Nie było mnie tu chwilkę wiec opiszę co sie u mnie zmieniło. Główny cel osiągnięty NO SMOKING jestem z siebie dumna. Nie dość tego razem ze mną przestał palić mój mąż, ciężko mu było ale razem raźniej. Niestety tak jak myślałam troszkę mi się przytyło z tego powodu. A konkretnie trzy kg. Maż 12 więc nie jest te mną tak źle.
Ważę obecnie 66-67 kg więc jest się za co brać. Mąż stwierdził że nawet lepiej mi z tymi krągłościami ale przyznam się szczerze ciężko coś takiego odebrać za komplement. Zabrzmiało to w moich uszach jak PRZYTYłO CI SIE
No nic i tak nie jest ze mną najgorzej, zawsze mogę ważyć więcej. I do tego właśnie nie chcę doprowadzić. Zaczynam ograniczać jedzenie a konkretnie nadmiar kalorii zwłaszcza tych pustych.
Tak więc dziś jak na razie 1 bułeczka ciemna z ziarnem
i serek + zaraz 1 jabłko, muszę też zacząć ćwiczyć.
Niestety wczoraj wsunęłam jeszcze dwie grzanki i trochę kalafiora z masełkiem ale za to jeździłam z córką na rolkach więc nie jest tak źle.
Dziś mam za sobą grahamkę i 4 plasterki szynki, 1 kefir i zaraz wypije sok pomidorowy tyle do obiadu ok 18-19 obiad ( wiem że późno ale dopiero o tej godzinie jestem w domu) dziś może zupka kapuściana(odchudzająca) i 2 naleśniki oczywiście same. Wiem że naleśniki raczej nie są dietetyczne ale nie zamierzam przejść na drastyczną dietę a jedynie ograniczyć jedzenie które jem na co dzień. Może później gdy będę już jeść mniej zastosuje jakąś dietę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum