Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Wrz 2008 Posty: 5166
Wysłany: Sro 23 Cze, 2010 23:13
mila92 napisał/a:
Wiem że to może dziecinne ,ale boje się stanać na wagę
eetam Milus kazda z Nas bez wzgledu na wiek jak nabroi to sie boi stanąć na wagę ale spoko sa wieksze problemy a jogurcik z zimna woda zamieszac i powoli wlac do zupki sosu itp i na 100% ni zwazy sie Znaczy sie bedzie klarowny
Pomogła: 7 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Czw 24 Cze, 2010 23:02
ina44 napisał/a:
eetam Milus kazda z Nas bez wzgledu na wiek jak nabroi to sie boi stanąć na wagę
O to fajnie wiedzieć że nie jestem z tym sama No ale muszę powiedzieć że dziś się odważyłam i w kóńcu stanęłam na wagę. I wiecie co zobaczyłam.... 57kg. Z jedej strony powinnam się cieszyć bo nie jest to 58 czy 59 a nawet 60 kg , ale z drugiej strony jestem na siebie zła bo było już tak niedawno 56,4kg... Ale człowiek uczy się na błędach i mam nadzieję że ja też się nauczę.
ina44 napisał/a:
jogurcik z zimna woda zamieszac i powoli wlac do zupki sosu itp i na 100% ni zwazy sie Znaczy sie bedzie klarowny
O to fajnie. Dziś przyglądałam się jak mama podbija zupkę śmietaną i właśnie dodawała zimną wodę, także fajnie że i na jogurcik to działa bardzo dziękuje ina44,
A dzisiejszy dzień jak co dzień, z tym wyjątkiem że byłam w bibliotece i wypożyczyłam 3 książki. Więc się od razu czepiłam by czytać i muszę powiedzieć że przez te czytanie nie chciało mi się ćwiczyć bo byłam ciekawa dalszego ciągu... Miałam wogóle dziś nie ćwiczyć, ale pomyślałam sobie i co ja wtedy Wam napiszę, że nie chciało mi się ćwiczyć bo.... no właśnie znów bym zawaliła. Dlaego odłożyłam książkę i zaczęłam ćwiczyć
Starałam się rówież pilnować w jedzeniu, ale czy mi się udało to same oceńcie bo ja mam mieszane uczucia, by nie rzec że złe...
2 Śniadanie :
- pół dużego jogurtu i jabłko (wszystko wymieszane i wstrząśnięte )
Obiad :
- talerz zupy jarzynowej z ogromną ilością warzyw
Podwieczorek :
- 2 kromki pieczywka chrupkiego z pasztetem z drobiu
Kolacja :
- duży ogórek, 1 łyżka jogurtu 0% i pół opakowanie sosu do sałatek
DO tego 2l zielonej herbaty i ok. 3 l wody i innych płynów.
A oto ćiwczonka :
8 minute legs (2 serie)
8 minute buns (2 serie)
8 minute ABS (2 serie)
120 minut jazdy na rowerku (spalonych ok. 1250 kal)
Jutro ostatni dzień szkoły i WAKACJE Właśnie siedzie z wałkami na głowie i coś czarno widzę tą moją noc... Zapewne dostanę odgniotów na głowie No ale cóż coś za coś prawda?! No to ja pomalutku zbieram manatki i lece do spanka. Bo jutro muszę rano wsatć w razie litery W , bo jak mi nie wiadomo co na głowie się zrobi to trzeba będzie jeszcze rano włosy myć
To życzę Wszystkim miłej i spokojnej nocki Papa
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Hejka ;)
Jestem na tym forum po raz pierwszy ale bardzo mnie zaciekawił wasz sposób podejścia do odchudzania i myśle że jest on bardzo dobry ;). Otóż weszłam na ten temat dlatego że od dziecka byłam hm... no cóż tu ukrywac po prostu gruba... Potem oczywiście chyba jak każdy kiedyśtam, zaczełam odchudzać się poprzez głodówki. Tylko, że jak sobie uświadomiłam, niestety troche za późno, ta dieta nie jest dla mnie. Oczywiście dopadł mnie efekt jojo no i się zaczęło... Po głodówce ( w czasie której chudłam ok. 3 kg) wracało mi 5... No i tak w kółko, bo efekt jojo znowu redukowałam głodówką. Krótko mówiąc błędne koło. Około 2 miesięcy temu zdałam sobie sprawe że szybko to można tylko przytyć, więc spokojnie i powolutku gubie kilogramy .
Może wy znacie jeszcze jakieś ćwiczenia które mogą pomóc przy diecie 1500 kcal ?
Pozdrawiam Nikki ;* ;)
Pomogła: 7 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Czw 09 Wrz, 2010 17:30
Witam po długiej wakacyjnej przerwie
Anusiak napisał/a:
Hej Milasku co u Ciebie słychać?? Dawno Cię u nas nie było
no tak dawno już tutaj nie zaglądałam... A to wszystko przez strach i wstyd...
Otóż przez wakacje nie udało mi się nic schudną i ważę 59kg. myślałam że coś napisze jak schudnę... A tak to bez sensu pisać że znów mi nie wyszło... Zapewne uważacie mnie za niedojdę, którą z resztą jestem...
ALe pewna jestem jednego... Mam ciągły syndrom efektu jojo Cały czas bym coś jadła i jadła rzucam się na coś słodkiego a nawet na potrawy których wcześniej nie lubiłam... Boje się że już nigdy nie schydnę...Spodnie są coraz ciaśniejsze a żeber już wcale nie czuć bo są pokryte grubą warstwą tłuszczu... Ech szkoda gadać kompletna porażka...
Od sierpnia zaczęłam robić prawo jazdy i też tragedia , robie takie głupie błędy że nawet instruktor nie jest zadowolony z mojej jazdy. Kompletna porażka do niczego się nie nadaje
W tym roku szkolnym czekjają mnie dwa nieszczęścia... Pierwsze to oczywiście matura a drugie to studnówka. Pewnie zdziwione że studniówka ... ale i owszem. Nie mam z kim pujść i to kompletnie nie mam z kim dlatego nie chce tej studniówki bo tylko ja bede miała z tym problem do tego jak ja bede wyglądała w sukience jak jakiś potwór... MAsakra...
W szole już czuć atmosfere nauki. Jutro mam kartkówkę z J.Angielskiego ze zdań wzrunkowych i kompletnie tego nie rozumiam.... Jakoś nic mi się nie układa... na każdym polu porażki i rozczarowania...
No cóż trzeba się wziąść w garść i jakoś przetrwać ten okres czasu... Może kiedyś będzie lepiej.
Za to od dzisiaj zaczynam być obowiązkowa odnoście dietki. Bede wstawiac codziennie rozpiski mimo i nie beda cudowne.
Jeszcze raz bardzo serdecznie Was witam I ciesze sie wkoncu wzielam sie na odwage i zajrzalam na forum
No i nadszedł czas rozpiski :
Śniadanie :
- 5 kromeczki pieczywka chrupkiego z serkiem wiejskim
2 Śniadanie :
- 2 kromki chleba razowego, troszkę margaryny i plsterek wędliny z kurczaka
Obiad :
- talerz zupy pomidorowej z ryżem
Podwieczorek :
- jabłko i śliwki
Kolacja :
- moja potrawka z marchewki, czyli 4 marchewki starte i gotowane w tyciej ilości wody w małym garnuszku, pod koniec dodane 2 łyżki otrębów przennych i 2 łyżki jogurtu naturalnego
A z ćwiczonek to było tak :
60 minut jazdy na rowerku
8 minute ABS
8 minute buns
Wszzstkim zycze milego wieczoru i spokojnej nocki Papa
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Pomogła: 7 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 22:12
Natalie, bardzo dziękuję że mogę na Ciebie liczyć
Natalie napisał/a:
z angielskim nie mam problemów
och jak ja bym tak chciała
Natalie napisał/a:
maturę da się zdać
ale ja się i tak bardzo boje mimo wszystko...
Kartkówke już miałam i poszła mi źle... Ale niczego innego się nie spodziewałam...
A dieta to masakra wogóle jej nie ma...
Lepiej nie napiszę co dziś zjadłam bo byśnie normalnie zawału dostały... Ale już sie sama bije
NA obronę napiszę tylko ze z ćwiczonek było :
120 minut jazdy na rowerku (spalonych 1200kal)
8 minute legs
8 minute buns
8 minute ABS
8 minute arma
Mam zamiar robić codziennie wszystkie ćwioczenia z serii 8 minute. Co do rowerka to raczej codziennie nie bedzie bo nie wiem czy zawsze znajde tyle czasu.
Od jutra ograniczam całkowicie kaloriie. Właśnie pisze w zeszycie rozpis jutrzejszego jedzenia a wioeczorkiem zdam relacje co zjadłam. Mam nadzieję że taka kontrola da jakiś efekt.
Muszę tylko odnaleźć w sobie tą dawną motywację i siłę ale kompletnie nie wiem jak bo efekt jojo założył mi klapki na oczy...
To teraz się żegram bo pora spać. Życze wszystkim miłego wieczorku, spokojnej nocki i szcześliwego poniedziałku Papa
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Pomogła: 7 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Wto 14 Wrz, 2010 22:00
Natalie napisał/a:
Co to za ćwiczenia z tej serii 8minutes? Poszukam ich w sieci ale jakbym miała problemy podeślesz jakiś link?
możesz wpisać na joutube 8 minute ABS i Ci wszystkie ćwiczonka wyskoczą. W razie problemów oczywiście służę pomocą
Natalie napisał/a:
Właśnie piję herbatkę karmelową - taka mała słodycz bez słodyczy - bo smak jest a kalorii niet
no to teraz to narobiłaś mi smaka
Natalie napisał/a:
Właśnie przejrzałam program na ten semestr - 15 przedmiotów - start 27 września - pomocy - jak ja to pozaliczam!
napewno dasz radę trzymam kciuki A w jakim kierunku się specjalizjesz??
A dzisiajszy dzionek jakoś minął... Na moje ogromne zdziwienie dostałam 5- ze zdań warunkowych z J.Angielskiego a myślałam że 3 będzie bo moja inwencja twórcza odnośnie budowania zdań zostawia wiele do życzenia... A tu taka niespoodzianka
Jutro czeka mnie sprawdzian z WOS-u... I nie wiem jak to będzie... Wogóle nie mam motywacji do nauki... A to przecież klasa maturalna więc powinno mi najbardziej zależeć...
NO ale coś... teraz wstawię rozpiskię i idę do spanka
A więc :
Śniadanie :
- 5 kromeczek pieczywka chrupkiego, 2 plasterki szynki z indyka i pomidor
2 Śniadanie :
- 2 kromki chleba razowego , troszkę masła i plasterek szynki z indyka
Pomogła: 7 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Czw 07 Lip, 2011 20:03
Witam znów po długiej przerwie...
Hmm u mnie się troszkę działo ostatnio.... Studniówka Matura teraz oczekiwanie na przyjęcie mnie na studia....
JAkiś czas temo nawet zaczęłam się zpotykać z pewnym chłopakiem ale po 3 miesiącach wiedziałąm na 100% że nie pasujemy do siebie.... i wczoraj po miesiącu niewidzenia się ....wkońcu spotkaliśmy się... Najpierw pytał się czy nie ma szansy na powrót do siebie jednak ja dalej stałam przy swoim i powiedziałąm że nie.... Po spotkaniu dostałąm od niego smsa że wiele razy mnie okłamał.... w tym ze się nie spotykał z innymi dziewczynami, tym że nie pali mariuhuany gdy się spotykaliśmy... a najbardziej dobiło mnie to jak powiedział że wcale nie podobały mu się moje fałdki... Jestem grubą świną która waży ponad 65kg wszystko przez to że zajadałam stres maturalny.... Ale łudziłam się że może jednak jestem ładna skoro tak mi mówiła a teraz .... czuję sie okropnie... wiem na 100% że jestem brzydka i gruba... I już nigdy nie uwierzę że faceci nie pragną być tylko ze szczupłymi modelkami a cenią sobie jak kobieta ma troszkę tłuszyku tu i tam... Wszystko jest bez sensu...
Od dziś zabieram się za siebie i mam nadzieję że tak jak zawsze pomożecie mi Proszę
(przepraszam za ewentualne błędy gdyż piszę na wyczucie nie widząc klawiaturki bo... poprostu płaczę )
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum