mi sie wydaje ze inaczej sie nie da wczoraj byliśmy na trzygodzinnym spacerku cała rodzink super pozwoliłam sobie nawet na małą porcje spageti dzisiejszy jadłopisik umieszcze wieczorkiem
no witam jestem ćwicze dietkuje sie jest ok ciekawa jestem jak waga wskaże jutro czy cosik sie ruszył mam taką nadzieje
kurcze już prawie dwa latapo urodzeniu malucha a ja nadal wyglądam jak słonica ostatnibabcia spytała sie mnie czy oby nie jestem w ciąy znowubo mam taki brzuch jeju juz nie moge
dzisiaj kupiłam maluchowi nocnikz pozytywką ciekawa jestem czy cosik pomoże jak narazie ma radoche bojak zroi siku to gra melodyjka zrobił jż naniego trzy razy zobacze jutro
Anja, nocniki saą fajne i nie wiele koszyują ja zapłaciłam 11 zł i już mi sie inwestycja zwruciła ograniczalimy sie do dwóch pieluch dziennie
co do dietki ićwiczonek to bez zmian czyli trwam w postanowieniach na wadze jest 82,5 zaraz wychodzimy na spacerek
wydaje mi sie że oki ostatnio pogoda dopisuje a więc dużo spacerujmy z maluchem troche ćwicze sklony przysiady brzuszki unikam nadal slodyczy chociaż od czasu do czasu pozwole sobie na kostke gożkiej czekolady ogulnie staram sie trzymać 1000 kcal na śniadanko zjadam cosik a i wreszcie waga sie ruszyła teraz jest już 82 kg
wreszie ruszyla ateraz będe miała dotakową motywacje w sierpniu wesele brata ciotecznego chciałabym schudnąć d o 70 kg coprawda niechce mi sie tam iść bo może być ojciec ale najwyzzzej nie będe zwracała na niego uwagi
przepraszam za błedy ale jestem dysgrafikiem i dylegtykiem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum