66-67kg aaa jem te same posilki dziesjszy dzien sniadanko;grahamka i jogurt obiad drozdowka bo juz niebylo pieczywa w sklepiku;/i jogurt kolacja;kanapka z szynka i pomidorek nio i woda herbata goszka zileona herbate i ciwczeni a skakam na skakance brzuszki i takie cwiczonka ktora poslala mi kolezankai nieiwme dlaczego tak jest kolga mowil cos o martwym punkcie;/ aaa od piatek chce wziasc sie za diete kapusciana mam jeszcze miesiac i kilka dni zeby schudnac przynajmniej 4 kilo aaa chcialam bym z 6 aa nieiwem czemu tak jest???ciwcze na wf trenuje jeszcze aa tu nic nawet o.5 kilograma
Po długiej rozłące spowodowanej róznymi przyczynami powracam na Forum i oczywiście dołączasm do grona odchudzajacych się. Myślę że przyjmiecie mnie spowrotem Widzę żę niektórzy nie poddaja sie i zaglądaja na tę stronę jak sausha, Anja. Gratuluje oczywiście tym co utrzymuja wagę która osiagneli, mam na mysli saushe..
Dzięki Anja za przyjęcie, Ty zawsze jak zwykle wszystkich wspierasz i ciepło się odnosisz. Ja jak widzę po 8 miesięcznej rozłace z Forum nawet nie musiałam zmieniać suwaka wagowego. Trochę to wstyd, ale z drugiej strony może dobrze, że chociaż nie przytyłam. Do mojego celu nadal jest 7 kilo, to niewiele a zarazem bardzo dużo. Z natury jestem leniwa i wiem że nie zmuszę się do ćwiczeń dlatego mój spadek na pewno będzie odbywał sie w żółwim tempie. Coż taka juz jestem i nic to nie zmieni. Jak widzicie nie mam jakiś wygórowanych ambicji "laski" bo dla mnie te 75 kg byłoby satysfakcją, a dla innych katastrofa. Ale cóż trzeba się akceptować takim jakim się jest, chociaż ta waga mi z deka przeszkadza. Słyszałam o diecie herbalife, że jest skuteczna, ale bardzo droga czy może coś o niej wiecie a może któraś stosowała? odezwijcie sie. Pa
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 8849
Wysłany: Sro 09 Kwi, 2008 18:24
Pucia 2, jak to dobrze że wracasz do nas,cieszę się bardzo i myslę że tym razem nas nie zostawicz zakładaj swój temacik i pisz jak ci idzie,będę ci kibicowała i trzymała kciuki
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 8849
Wysłany: Sro 09 Kwi, 2008 19:15
ogólnie odchudzam się od lutego zeszłego roku ale miałam kilka przerw co potem odpokutowałam nadwyżką ,najlepiej sobie poczytaj w moim watku BECIA WRACA DO DIETKI , a wcześniej we wspólnym odchudzaniu, za dużo bym musiała ci pisać ,jak widać u mnie w tej chwili mija równy miesiąc od kją znowu jestem na dietce i mam juz 3 kg,za sobą tak że na pewno dasz radę bo w sumioe 7 kg, to nie takk duzo,trzymam kciuki za twoją walkę z kiloskami
Witajcie
To znów ja melduje sie posłusznie w kolejnym dniu. Wczoraj z dietką w miarę o.k, oby tak i dzisiaj. musze sie więcej zmuszać do picia wody, bo jakoś nie mogę jej duzo pić a to podobnież pomaga w procesach trawiennych. Za miesiac mam komunię synka i chciałaby jeszcze trochę zrzucić- ze 4 kg- czy to możliwe? Wątpię!! Cociaż bardzo realner przy silnej woli, której u mnie niestety brakuje.
Do kliknięcia.
Witam
I juz weekend, czego zawsze najbardziej sie boje jeżeli chodzi o dietke bo zawsze w domu jakieś czychająa pokusy, albo idzie sie gdzieś w gości. Ale robi sie ciepło to może trochę popracuje sie na działce i nie będzie tak źle. Trzeba być optymistą. Do góry głowa, chociaż wagowo u mnie totalny zastój . Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego weekendu. Do kliknięcia.
Puciu ten cieplejszy czas zawsze dziala na nas bardziej motywujaco, wiec na pewno sie ladnie Ci uda schudnac i pohamowac pokusom. Nochal do gory, piers do przodu i dajesz Malenka!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum