Pomogła: 4 razy Wiek: 29 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 3992
Wysłany: Pią 23 Mar, 2007 08:32
ach jaki mądry typ!!!
nie za bardzo sie wymądrzasz?
Każdy robi po sowojemu, bo ma inny organizm. Idź do dietetyka, on ci powie co i jak. Jak się odchudzasz to nie na własną rękę tylko pod kontrolą lekarza.
Sorrki jeśli kogoś uraźiłem tym ale do Odchudzania itp trzeba samozaparcia a jeśli sie pisze staram sie i wpierniczam słodycze dalej to chyba coś nie tak albo mi sie tylko wydaje!!
hmmm bo to raz mi sie zdarzyło nie będe liczył bo sie załamie:) ale ciągle pracuje nad sobą!! powiem wam tak w styczniu cel miałem też 10kg mniej jest już te 10 wymarzone ale to nei to samo ciągle od dziś dorzucam sobie np A6W i lecimy dalej z Fatem w dół 3mam kciuki za Was Panie:)
_________________ Bo Każdy z Nas ma Cel
ewela Gość
Wysłany: Sob 14 Kwi, 2007 19:12 pomocy
Hmmm... nie lubie sie ujawniać z moją wagą ale niestety musze bo czuje sie jak gruba klucha;/ mam 174cm a waże 79 kg ... chce zrzucic jakies 10 kg zeby moja waga była poniżej 70 ale tyle razy próbowałam sie za to zabrac. Co zaczne to po tygodniu odchudzania z powrotem wracam do moeje wagi. jeszcze rok temu przed wakacjami ważyłam 74kg i nie było aż tak źle, bo udąło mi sie schudnąć ale teraz to jest katatrofa. nie dlugo bede musiala wyjsc na plaze, pokazac sioe w stroju i co wtedy?? Mam miec wielka dupe, grube nogi i wiszacy brzuch;/ jakos wolalabym tego uniknąć. pOwiedzcie co według was powinnam jesc??? jaki dzienny jadlospis ustalic??
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 09 Lut 2007 Posty: 1079
Wysłany: Sob 14 Kwi, 2007 23:05
Przede wszystkim polecam cwiczenia, spacery, basen. Wbrew pozorom nie masz az tak duzo do zrzucenia. Sama napisalas, ze przy 74 czujesz sie calkiem niezle. Ja Ci wierze, bo mam 176 i przy 75 tez czuje sie okej
Tak wiec nie warto zabierac sie za diety, jak bedziesz sie wiecej ruszac, ograniczysz slodycze i kolacje to schudniesz i bez diety
Oczywiscie zrobisz jak postanowisz, ale dobrze radze - jesli nie ma takiej potrzeby lepiej unikac diet..
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pią 27 Kwi, 2007 12:57
Ja tez chce schydnac 10 kg. Juz udało mi sie zrzucic 2 kg. w 2 miesiace czyli miesiecznie zjezdzam 1 kg w dol.Na cale szczescie mi sie nie spieszy wiec taki tryb odchydzania mi odpowiada Najwazniejsze w diecie jest samozaparcie w sobie i wtedy juz wszystko leci z gorki pozdrawiam
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pon 30 Kwi, 2007 11:40
Becia ja nie mam konkretnej diety jem trzy posiłki dziennie-w tym duzo witamin tzn.owocow i warzyw i po 18,00 juz nic nie jem.I po prostu chudne-fakt te trzy posiłki to takie leciutkie jedzonko(poza obiadkiem,który jem normalnie) no i duzo spaceruje czasami jezdze na rowerze,basen i to wszystko Aha Nie jem wogole słodkiego ale to tylko dlatego,że nigdy nie lubiłam jesc słodkiego :-D
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 8849
Wysłany: Pon 30 Kwi, 2007 20:44
Anja jak ja ci zazdroszczę ,ze nie lubisz słodyczy , fakt zanim zaczęłam się odchudzać nie wyobrażałam sobie życia bez słodyczy ale jak na razie ponad dwa miesiące trzymam się poza jedną wpadką gdzie zjadłam kilka markiz , ale dla mnie to ogromny sukces chociaż z upływem czasu coraz mniej myslę o nich i mam nadzieję że tak zostanie
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 09 Lut 2007 Posty: 1079
Wysłany: Sro 09 Maj, 2007 18:49
Ja do tego stopnia uwielbiam slodkosci, ze mi sie to w glowie nie miesci, ze ktos moze ich nie lubic.. Naprawde.
Uwilebiam slodycze i moglabym je jesc codziennie.. w ilosciach ktorych sobie nie wyobrazacie. Na szczescie wyszlam z tego 'nalogu', ale bylam na takiej fazie, ze codziennie wracajac do domu robilam zakupy, po kilka wafelkow, roznych cukierkow, drozdzowek i sobie to w domku zjadalam popijajac gorzka herbate (dobre chociaz i to, ze byla gorzka )
Na szczescie sie opanowalam i teraz nie siegam codziennie po slodycze, ale nadal niewyobrazam sobie zycia bez czekolady.. Co jakis czas musze troche zjesc
A jak sie powstrzymac? Pisalam kiedys - chrom. Dziala. Nawet na mnie
Pozdrwaiam wszystkich serdecznie . Powiem kilka słów o sobie. Otóż mam 36 lat , sporą nadwagę, waże 86 kg przy 162 cm wzrostu. Pragne popracować nad swoją tuszą. Mój I etep to na razie 10 kg. Chciałabym w szybszym okresie schudnąć dlatego postaniowiłam zacząć od diety kopenhaskiej (nie wiem czy wytrwam). Dlatego pragne waszego wsparcia i pomocy. Czy ktos stosował ta dietę i jakich rezultatów można się spodziewać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum