Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pią 28 Gru, 2007 15:49 Piękna cera w kilka minut
Maseczka jest jedną z najstarszych metod pielęgnacji urody. Nawet dziś trudno znaleźć skuteczniejszy sposób odświeżenia i odżywienia skóry. Trzeba tylko dobrać odpowiednią do swojego rodzaju cery.
Już starożytne Egipcjanki znały dobroczynne działanie maseczek. Nakładały na skórę drożdże, by wyleczyć trądzik. Nasze prababcie rozjaśniały i nawilżały cerę okładem ze świeżego ogórka. Wiedziały, że maseczka przywraca jej blask, świeżość, a może też wyrównać niedoskonałości. To dlatego, że karmi skórę odżywczymi substancjami i usuwa zanieczyszczenia.
Maseczka działa o wiele intensywniej niż krem, więc stosujemy ją rzadziej. Po jej nałożeniu podwyższa się temperatura skóry, poprawia mikrokrążenie i dzięki temu odżywcze substancje łatwiej przenikają przez naskórek. Pod wpływem ciepła wydziela się też pot, z którym usuwane są toksyny. Natomiast w czasie zmywania preparatu pozbywamy się łoju i martwych komórek naskórka. Efekty działania widoczne są już po 5-10 minutach i zwykle na ten czas nakładamy maseczkę.
Cera sucha
Potrzebuje preparatów silnie nawilżających i odżywiających, czyli zawierających m.in. białko, wyciągi z alg morskich i substancje mineralne, które wzmacniają naturalną wodno-tłuszczową ochronę naskórka i zatrzymują w nim wilgoć. Najskuteczniejsze, bo najbogatsze w substancje odżywcze są algi zmikronizowane, czyli dobrze wysuszone. Można je kupić w drogeriach. Po wymieszaniu alg z wodą otrzymamy silnie działającą maseczkę, która nawilży skórę i zwęzi pory. Ma tylko jedną wadę – wygląda jak błoto i nieprzyjemnie pachnie. W pielęgnacji skóry suchej dobrze sprawdzają się też maski z witaminą E, odpowiedzialną za młodość skóry.
Jak stosować: codziennie (maseczki gotowe) lub 1-2 razy w tygodniu (algi zmikronizowane).
Rada: Nie zapominaj o szyi, której skóra ma mało gruczołów łojowych, jest przesuszona i szybciej się starzeje.
Cera tłusta
Wymaga masek o działaniu oczyszczającym, łagodnie dezynfekującym, ściągającym pory i regulującym wydzielanie łoju. W ich skład wchodzą zazwyczaj naturalne glinki: zielona, biała i żółta. Mają właściwości bakteriobójcze, przyspieszają gojenie wyprysków, zmniejszają łojotok, nie podrażniają. Można kupić samą glinkę do wymieszania z wodą lub gotowy kosmetyk z jej dodatkiem.
Cerze łojotokowej dobrze zrobią też maseczki z wyciągiem z ziół, np. oczaru wirginijskiego. Świetnie sprawdzi się też wyciąg z drzewa herbacianego, działającym ściągająco i antybakteryjnie.
Jak stosować: dwa razy w tygodniu.
Rada: jeśli masz wypryski, wystrzegaj się masek silnie nawilżających. Niepotrzebnie rozpulchnisz cerę, a odżywcze substancje będą prawdziwą pożywką dla bakterii.
Cera mieszana
Jest wyjątkowo wymagająca. Potrzebuje zarówno składników, które zatrzymują wodę, jak też lekko wysuszających. Dlatego najlepiej stosować dwa rodzaje maseczek: ściągającą na przetłuszczające się partie twarzy i nawilżającą -na przesuszone. Natomiast papkę ze zmikronizowancyh alg można położyć na całą twarz.
Jak stosować: dwa razy w tygodniu.
Rada: Na krostki na dekolcie najlepsza jest maseczka antybakteryjna.
Cera wrażliwa
Najbardziej lubi maski łagodzące podrażnienia: pieczenie, zaczerwienienie i uczucie ściągania. Działanie takie zapewnia dodatek termalnych wód leczniczych, np. z Vichy czy Iwonicza Zdroju. Dobrze działają też meseczki z błota z Morza Martwego oraz wzbogacone wyciągami roślinnymi, np. z aloesu czy dziegcia (łagodzą podrażnienia) i miłorzębu japońskiego (obkurczają naczynka).
Jak stosować: codziennie.
Rada: jeśli jesteś alergikiem, unikaj maseczek z rumiankiem - często uczula.
Z sadu i ogrodu
Jeszcze do niedawna uważało się, że maseczka z naturalnych składników, czyli np. porzeczek, truskawek czy marchwi jest najskuteczniejsza i najzdrowsza. Owszem, ale pod warunkiem, że te owoce czy warzywa nie wyrosły przy trasie szybkiego ruchu, a swojej dorodności nie zawdzięczają działaniu pestycydów. Dziś naprawdę trudno o takie “nieskażone” okazy. Coraz więcej osób miewa też uczulenie np. na truskawki. Dlatego jeśli nie masz swojego ekologicznego ogródka lub zaufanego dostawcy, lepiej wybieraj maseczki gotowe.
Zrób to koniecznie:
1.Przed maseczką zrób delikatny peeling – wtedy substancje odżywcze łatwiej wnikną w skórę.
2.Maseczkę nakładaj na umytą twarz. Omijaj okolice oczu i ust – tam skóra jest bardzo delikatna.
3.Przed wielkim wyjściem nie eksperymentuj z maseczką, której używasz pierwszy raz. Może się okazać, że z powodu uczulenia nigdzie nie pójdziesz.
4.Maseczki lepiej się wchłaniają w wilgotnym i ciepłym otoczeniu, czyli np. podczas relaksującej kąpieli w wannie.
5.Najlepsza pora na maseczkę to godz. 18. Naukowcy obliczyli, że skóra przed nocą rozluźnia się i zaczyna powoli regenerować.
Warto wiedzieć:
W gabinecie kosmetycznym działanie maski wzmacnia się ciepłym kompresem. To samo możesz zrobić w domu. Nałóż na skórę grubą warstwę preparatu. Następnie przykryj twarz ligniną, potem cienką folią spożywczą, a na to połóż ogrzany ręcznik. Po 10 minutach zdejmij kompres i zatrzyj delikatnie resztki niewchłoniętej maski ligniną lub zmyj letnią wodą. Uwaga! Zrezygnuj z zabiegu, jeśli masz cerę skłonną do "pajączków". Kompres rozgrzewa, a to powoduje rozszerzanie się naczyń.
ja polecam domowy peeling ziołowy do cery tłustej i mieszanej. Zmiksuj połyzecce rozmarynu i tymianku, zmieszaj z dwiema łyżkami kaszy mannej. Dodaj trochę wody by otrzymać papkę. Masuj twarz i spłucz. Rewelacyjnie delikatna i czysta.
Teraz pojawiło się dużo maseczek, które należy tylko zetrzeć ręcznikiem, albo nadmiar zmyć wacikiem, myślicie, że są one mnie czy bardziej skuteczne niż maseczki, które trzeba zmywać ciepłą wodą?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum