Anusiaczku, tylko problem jest w tym, że mi się niestety nie chce jeść w takie upały... Dziś może zamiast na obiad to na kolację coś takiego sobie zjem, bo mam trochę nóżek od kurczaka do zrobienia.
Dziś też wybieram się z moim Michem do kina. Super! Popcorn zrobiłam sama w domku, więc fajno będzie. Do picia oczywiście woda.
Płatki mi się skończyły, więc będę musiała obejrzeć się za czymś innym do jedzenia teraz. Zmiana smaków dobrze zrobi.
Do usłyszenia wieczorkiem.
Dziękuję za gratulacje Jutro kolejne podejście do wagi. Niestety w pracy i w ciuchach... Ile sobie za nie odjąć później? 1kg? 05,kg? Jak myślicie... Niestety buty też wliczamy, ale na szczęście są lekkie.
tibby widzę, że tak jak ja lubisz płatki :) nie doceniałam ich dopóki nie przeszłam na dietę :D też jem je często, ale na obiad lepiej zjeść jakieś warzywka gotowane albo mięsko :) 3mam kciuki
Dziś zjadłam kawałek tortu i mi źle na sumieniu Chciałam uniknąć słodkiego, ae ten tort jakby mnie wołał Mam do siebie wielkie pretensje przez to.
A w kinie było super. Naśmiałam się jak szalona. Po kinie też miło, choć przez te deszcze się tak ochłodziło, że trochę zmarzłam w lekkiej spódniczce i bluzeczce :-?
Wiem, Agnieszko71 i możesz mi wierzyć, że szczerze żałowałam.
A w kinie byłam na KungFu Panda Uśmiałam się jak szalona. Polecam!
Dziś jestem zmęczona po pracy i wyczerpana.
ŚNIADANIE:
o 5:10 deseczka białym serkiem i ketchupem
herbatka z jedna lyzeczka cukru
o 9:30 trzy deseczki (wie z serkiem i jedna z szyneczką)
herbatka
LUNCH:
nie było.
OBIAD:
troche winogron
pałeczka z kurczaczka plus 4 kromeczki tostowego chlebka (takie chrupiące!)
DESER:
mała porcja śmietankowych lodów Algidy (87kcal)
KOLACJA:
herbata
trzy deseczki chlebka z czymś tam
Ogólnie dzienń cholernie senny. Nie wiem dlaczego się skusiłam na te lody... Po prostu miałam zapotrzebowanie na słodycze...
Miałam się też dziś zważyć, ale kurcze coś waga w pracy szwankowała... Może jutro jej to skakanie z liczbami przejdzie. Najwyższy wynik mojej wagi jaki pokazywała do 57kg co jest niemożliwe, choć super piękne Może trzeba ją ładnie poprosić lub pogłaskać, żeby podziałała.
Od jutra zaczynam się bawić z brzuchami. Znacie jakies dobre metody na brzuch? Oprócz A6W, bo to już kilka razy przerabiałam i jakoś do końca nigdy nie wyrobiłam...
Znów szczerze żałuję lodów, ale kalorii miały mało, więc może nie jest tak źle. Biegałam cały dzień po pracy, to po 9h na nogach i obsłudze gości mi się coś należało. Obiecuję, że jutro kupię sobie nektarynkę za to.
Mam jeszcze piwko w lodówce, ale jak na dziś raczej wystarczy.
buziaki
wpadłam się tylko przywitać i uciekam sobie. dziś dietkowanie jako tako. nie narzekam. czuję się świetnie, choć wiecznie zęczona pracą. jednak po tygodniu wolnego nic się człowiekowi nie chce.
Jako tako się idzie przyzwyczaić, choć nie powiem, że łatwo nie jest. Cały czas chodziłam na popołudniówki i teraz przestawienie organizmu do wczesnego wstawania jest nader wyczynem z mojej strony. Plusem jest to, że mam całe popołudnie dla siebie i mojego Micha.
Dietkowanie jako tako. Już miałam wątpliwości co do jej efektów, ale odbyłam sobie rozmowę z moim mężczyzną i powiedział mi kilka mądrych słów. W końcu dopiero tydzień minął... Szkoda, że nie mam wagi w domu, bo ta w pracy jakaś ferelna jest. Wiecznie na niej cyferki skaczą... Jutro mam wolne. Idę znów się uczyć jak dobrze jeździć samochodem :D Myślicie, że mi się uda? Szczerze na to liczę.
Od rana też trochę jeżdżenia po mieście wraz z zamówieniami z Avon. Milusio. Później zakupki - muszę kupić coś swojej kuzynce na urodziny. Jest w szóstej klasie podstawówki i nie mam pojęcia co jej zafundować... Macie jakieś pomysły?
Pozdrawiam i uciekam składać kolejne - tym razem dość spore - zamówienie z Avon.
Jest w szóstej klasie podstawówki i nie mam pojęcia co jej zafundować... Macie jakieś pomysły?
moze ja po prostu spytaj?lepiej to niz zeby dostala cos co jej sie niespodoba.
tibby napisał/a:
Dietkowanie jako tako. Już miałam wątpliwości co do jej efektów, ale odbyłam sobie rozmowę z moim mężczyzną i powiedział mi kilka mądrych słów. W końcu dopiero tydzień minął...
madry facet,powolutku pojdzie waga w dol.Nie mozesz wazyc sie w aptece,u nas maja wage i kazdy moze sie wazyc.Pobieraja mala oplate.Albo kup sobie wage-tak chyba bedzie najlepiej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum