Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 11:01
matkaizona,fajnie,że z nami jesteś będę Tobie kibicowała i jestem pewna ze z naszym wsparciem dasz rade:) Dziel się z nami swoimi sukcesami i porażkami a bedzie Ci łatwiej:) Trzymam kciuki i do boju zapraszam:)
Wiek: 29 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Wołomin
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 16:30
Ja też będe Ci matkaizona kibicować. Ja zaczynałam od 88 kg przy wzroście 165 cm. Na diecie jestem od 23 lipca i już pozbyłam się 5 kg. Grunt to chudnąć pomału, nie narzucaj sobie zbyt szybkiego tempa. Pisz jak najwięcej to naprawdę pomaga w walce z kg
Wysłany: Wto 21 Sie, 2007 08:13 DZIĘKUJĘ ZA POSTY:)
Kochane,
dziękuję za wsparcie...to bardzo ważne, a ja tez nie zamierzam sie poddać z ta moją walą przy pierwszej bitwie.
bo juz przez to przeszłam.Próbuję 1000 kcal. Nie będe sie rzucac na diety szwedzkie itp, bo juz przez to przeszłam - po prostu mdlałam. Wole do przodu małymi kroczkami jak piszecie.
Co mam zrobic by moje postepy tj. pasek odchydzania za każdym razem pojawiał się w moich postach??
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Wto 21 Sie, 2007 09:46
witaj na forumku,i ja przyłączam się do kibicowania i wspierania w trudniejszych zmaganiach dietowych ,pisanie bardzo pomaga ,a i chudnie się w towarzystwie o wiele przyjemniej
trzymam kciuki i życzę powodzenia
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Wto 21 Sie, 2007 10:18
dokładnie opisałam moje zmagania na forumku w opowiadaniu konkursowym "gruba idzie",tam jest sama prawda
niepełny sukces to bo chcę jeszcze....
teraz np jak widzę jakieś jedzonko ,słodycze czy inne cholerstwo które mnie kusi to mówię sobie " no nie-albo ty ,albo ja " i z reguły wygrywam
na dziś dokładnie schudłam od 1 stycznia 45 kg
najtrudniej jest uzmysłowić sobie priorytety -czego chcemy ,tak najmocniej
czy mieć radochę z jedzenia ,czy wyglądu, czy zdrowia
nie da się pogodzić wszystkiego
a ja CHCę wreszcie wyglądać normalnie ,nie mieć nadwagi ,chcę tego nad wszystko i to dla mnie najważniejsze-
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Wto 21 Sie, 2007 10:37
matkaizona,nikt nie powiedział,że odchudzanie to taka prosta sprawa-ale ja wierze z całego serducha ze Ci się uda osiągnąć Twoją wymarzoną wage i mam nadzieję że będziesz uparcie dążyła do celu:) Sama widzisz że na forum są dziewczyny,które osiągnęły prawie już swój cel więc nic Ci nie pozostało jak zakasać rękawy i wziąść się za siebie:) Ja jestem cały czas z Tobą i mocno Ci kibicuje:)
Wiek: 29 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Wołomin
Wysłany: Wto 21 Sie, 2007 12:00
zobaczysz matkaizona, że kg będą lecieć w dół a to bardzo mobilizuje. shashua, ma racje trzeba sobie wybrać priorytet i się tego trzymać. Słodkości to tak naprawdę tylko kilka chwil przyjemności a ze swoim ciałem jesteś 24 h na dobe. Wiec jak dla mnie rachunek jest prosty co sie bardziej opłaca
Masz rację, słodycze to ulotna przyjemność. Tylko, jeszcze inne przyjemności....zreszta tez ulotne, jak dobre winko wieczorem. A to tez ma kalorii masę.
Biore się za siebie i licze kalorie. Musze być ostrożna. Bo chcę byc piekna.
Kochane, chyba ostatnio ( w niedzielę) źle stanęłam na wadze...wczoraj wieczorem idzisiaj rano pokazała 87.
Wziełam sobie do serca wasze rady, więc jak mam ochotę sięgnąć po coś dobrego czyt. słodkiego, mówie sobie - przecież to ulotna chwila. Poczuję coś pysznego i przejdzie. Leiej nie ryzykowac poszerzania bioderek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum