Wiek: 35 Dołączyła: 07 Sie 2008 Posty: 331 Skąd: Londyn
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2008 16:30
leptyna, ale ci się przeciwności losu skupiło w jednym czasie Ale silna jesteś, mimo że jest Ci ciężko dążysz do założonego celu Tzryma kciuki ża to, żeby się wszystko naprostowało
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Sie 2008 Posty: 2619 Skąd: daleko od domu
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2008 20:39
leptyna napisał/a:
Mam nadzieję, że uda mi się jednak pokonać te trudności. Póki co jestem silna, tak tylko chciałam się wyżalić. Po tych wywodach czuję się lepiej niż gdybym zajadła smutek czekoladą. I chyba o to tu chodzi:)
To jest to! Swiadomosc ze wygralas z pokusą
A co do schodkow, troche sie ich napiętrzyło-mam nadzieje , ze wszytko sie ulozy- tesknote znam okolo 2 lat zylismy z mezem Polska- Norwegia, ja tam on tu, deyzja o przeprowadzce byla dobra- ale dojrzewalismy do niej długo. Mysle , ze Ty rowniez znajdziesz swoje rozwiazania do problemow jakie Cie gnebia. Trzymam kciuki za Twoje zycie prywatne jak rowniez za Twoja diete- zeby kazdy dzien byl krokiem w kierunku sukcesu
_________________
Przy uśmiechu tez spalamy kalorie :)
wypuściłam się dziś na "małe" zakupy, no ale w związku z tym, że jak już jestem w większym supermarkecie to od razu przypomina mi się, że potrzebuję jeszcze tego i tamtego no i wracam zawsze obładowana torbami. Tak też było i tym razem, ale za spaliłam chyba 500kcal próbując wdrapać się w tymi zakupami na 4 piętro, a poza tym to mam już wszystko na przyjazd Mojego Szęścia:)))) A będzie już jutro!
Przygotowuję małą kulinarną niespodziankę, a właściwie to dwie:))) Upiekłam też już ciasto [to akurat na moją niekorzyśc bo sama zjadłam prawie 2 paski:D] W poniedziałek zrobię mu jeszcze imieninową niespodziankę, mam nadzieję, że się chłopak ucieszy:)))
Bo ja jestem bardzo szczęśliwa!! Dzisiaj mi nie przeszkadza, że mam troche więcej ciałka tu i tam, nie jest ważne to, że włosy mi się nie układają, poszły mi wszystkie paznokcie a na udach znów pojawił się celulit. To wszystko dziś nie ma znaczenia Chodziłam sobie po domku i śpiewałam pod nosem, potem siostra się do mnie przyłączyła i po chwili skakałyśmy już w rytm muzyki disco, wygłupiałyśmy się jak dzieciaki śpiewałysmy na cały głos "Majteszki w kropeczki" , "Mydełko Fa" , "Szaloną" i inne hiciory. było naprawdę super!:) Taka głupawka była mi naprawdę potrzebna:) Brzuch mnie po prostu bolał od śmiechu :D Naprawdę POLECAM!!!!
Ojjjjjjjjjjjjjjjjj )) Żeby każdy dzionek był taki wspaniały:))))))))))))
Miłość naprawdę uskrzydla Bo ja po prostu kocham tego faceta i kropka!!!:):)
to forum mnie nie lubi 2 razy chciałam wkleić nowego posta i 2 razy napisałam się jak głupia i nic nie wyszło, nie wiem dlaczego wylogowuje mnie jak stukam co u mnie a potem żądają ode mnie zalogowania i znika wszystko co zdołam napisać... wrrrrrrrrrrrrrrrrrrr tyle pisania na marne...
a teraz już musze uciekać na dworzec po siostre bo wraca z domu. Mam nadzieję, że Mama dała jej coś dobrego dla mnie....... :)
Wiek: 35 Dołączyła: 07 Sie 2008 Posty: 331 Skąd: Londyn
Wysłany: Nie 05 Paź, 2008 15:47
leptyna napisał/a:
to forum mnie nie lubi
No to witaj w klubie Ja często mam to samo - trochę pomaga jak zaznaczam okienko "zawsze loguj na tym komputerze" (czy coś podobnego), wtedy przynajmniej nie wylogowuje po npisaniu posta, a jeżeli nawet to jak zrobisz cofnij to wracasz do napisanego posta i możesz go wysłać jeszcze raz lub skopiować. Mam nadzieję, że to Ci trochę pomoże
To super, że jesteś taka szczęśliwa. Jak czytałam twoje poprzednie pościki - ech co ja mogę powiedzieć. Życzę ci żebyś zawsze tryskała taką pozytywną energią
w końcu łikend się zaczyna i mam chwilkę na siedzenie przy kompie:)))
poczytałam trochę co u Was i od razu motywacja skoczyła na wyższy poziom niesamowite jesteście! moja aktywność wypada naprawdę marnie w porównaniu do czego Wy jesteście zdolne
w tym tygodniu szczerze nie mam się czym chwalić jeśli chodzi o ćwiczenia bo [co tu dużo mówić]- trochę sobie odpuściłam. Ale, ale, są też i dobre wieści. Do prawdy nie wiem jak to się stało, ale ZGUBIŁAM 1 KG!!!!!!
Cieszę się jak głupia:):):) tym bardziej , że miałam sporo stresów zwizanych z nieuchronnym powrotem do szkoły, ale jakoś to wszystko poleciało... ogólny wniosek jest taki, że NIE BĘDZIE ŹLE :))))
właściwie to muszę się przyznać, że gdzieś tam w głębi duszy [nie wierzyłam, że kiedykolwiek to powiem ] cieszę się, że znów maszeruję na wykłady, bo jak się człowiek przez parę ładnych godzin nasłucha o tych wszystkich dietach, o zasadach zdrowego żywienia, o białkach, tłuszczach, witaminkach itd. to automatycznie trybiki z główce przeskakują za zdrowy tryb życia
Przykład pierwszy z brzegu: pracę mam nie najlepszą, ale jedyne czego nie można jej zarzucić to to, że szef naprawdę nie oszczędza na słodyczach dla pracowników. skusiłam się więc małe co nieco ["małe" to bardzo delikatnie powiedziane ] ale przegryzając kolejne ciacho wyobraziłam sobie moją krew, pełną chylomikronów transpotrujących zjedzony tłuszczyk, te wszystkie kalorie, które pochłonęłam, z ktorymi organizm musi teraz coś zrobić!!! [ może właśnie glukoza zamienia mi się w trójglicerydy?! , może za chwile powstanie kolejna komórka tłuszczowa, z którą będę musiała walczyć?!!!] o nie!!! nie tym razem!!!!
przestałam jeść i ze zdziwieniem stwierdziłam, że tak naprawdę, nie miałam ochoty na nic słodkiego, ot.. zjadlam bo pojawiło się coś słodkiego pod ręką. Wszystkie moje grzechy popełniam właśnie w tak bezmyślny sposób- jest więc TRZEBA "coś" zjeść. Dobrze, naprawdę dobrze, że udziela mi się już zboczenie zawodowe że zaczynam jeśc aby żyć, a nie na odwrót
może jeszcze będą ze mnie ludzie yyyy to znaczy chciałam napisać- jeszcze troche prania mózgu i będzie ze mnie dobry dietetyk!!! i co najważniejsze szczupły dietetyk i tego trzeba się trzymać!!!sialalalalala
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Wrz 2008 Posty: 5166
Wysłany: Pią 10 Paź, 2008 23:28
leptyna napisał/a:
może właśnie glukoza zamienia mi się w trójglicerydy?! , może za chwile powstanie kolejna komórka tłuszczowa, z którą będę musiała walczyć?!!!] o nie!!! nie tym razem!!!!
no nieźle teraz widzę jak moje pół kromki z dżemem zamieniają się w boczki
no nieźle teraz widzę jak moje pół kromki z dżemem zamieniają się w boczki
ina44, nie musisz mieć zadnych wyrzutów sumienia za ten chlebek!!! te pół kromki na pewno nie poszło Ci w bioderka tylko raz, dwa się spaliło!!! napisałam tak, bo ja niestety zjadłam wtedy o wiele więcej: kilka ciastek z kremem, rogalika z nadzieniem budyniowym, 2 rurki i 2 rafaello [ wymieniam to wszystko jakby było się czym chwalić.... ]. Gdy oprzytomniałam miałam w łapce kolejne "niewinne" ciasteczko!!!!! ZA DUŻO TEGO JUZ BYŁO! za dużo tłuszczu i pustych kalorii, dlatego przed oczami stanęla mi nowo powstająca komórka tłuszczowa. Przy takiej małej porcji jaką zjadłaś Ty, możesz spać spokojnie:)))
Przepraszam jeśli Cię wystraszyłam, ale to wszystko przez moje obrzarstwo :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum