Dieta, diety, odchudzanie :: Forum DIETY.PL Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

*


Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Anja
Pon 23 Mar, 2009 09:07
Trudne odchudzanie
Autor Wiadomość
nadzwyczajna 
Dietowa szycha


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Mar 2007
Posty: 3992
  Wysłany: Wto 13 Mar, 2007 15:01   Trudne odchudzanie

Staram się schudnąć. Muszę, dla zdrowia, conajmniej 20 kilo. Ale to takei trudne. nie mogę zapomnieć, że jestem na diecie. Kilka dni rygoru i się zapominam, a potem pozwalam sobie i mam wrażenie że natychmiast tyję. I tak pewnie jest. Nie schudłam. Jestem załamana. Wiosna na całego, a ja zaczynam się wstydzić wychodzić na ulicę. Nie chcę więcej czuć tych spojrzeń, czuć wstydu. Chcę chodzić z podniesioną głową, jak kiedyś... muszę cały czas myśleć o diecie. To boli. Macie podobne doświadczenia?
Jestem pod opieką dietetyka. Mija miesiąć. Nie ważyłam się ale mam wrażenie, że nic nie schudłam. Martwię się sobą.
 
     
jaszczurka 
Pogromca fałdek
nieco spasiona ;)



Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 359
Wysłany: Sro 14 Mar, 2007 08:10   

Witaj :-)
wiem co czujesz , choc ja juz mam to za sobą , nadal sie odchudzam ale podejscie mam inne. Mnie pomogły historie ludzi ktorzy schudli oraz zdjęcia moje sprzed przytycia :mrgreen: Dobrze , że jestes pod opieka dietetyka moja mama schudła w ten sposob 24 kg . Rob to co mowi specjalista , wmawiaj sobie 10 razy dziennie , ze Twoja dieta jest najlepsza , smaczna i ze niczego wiecej nie potrzebujesz a jesli zdazy sie wpadka nie martw sie , nie załamuj ale postaraj sie , zeby bylo ich jak najmniej. I nie przejmuj sie , jezeli nie schudniesz do tego lata , moze dasz rade do jesieni? pamietaj ze ta zmiana ma byc na całe lata a nie na dwa miesiace wakacji. Poczytaj moj watek powyzej ( schudnac 15-17kg) i pisz tutaj , zagladaj bedziemy Cie wspoierac
powodzenia
jasz
_________________

[/url]
 
     
nadzwyczajna 
Dietowa szycha


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Mar 2007
Posty: 3992
Wysłany: Sro 14 Mar, 2007 11:19   

Dzięki, to co piszesz, jest dla mnie bardzo ważne. Wmawiam sobie na każdym kroku. Ciągle. Nie wolno mi zapomnieć. Lekarz powiedział, że może na sylwestra będę wyglądać tak jak chce. Dieta to nie zmiana na kilka tygodnia, a na całe życie. Najtrudniej się podnieść z upadku... ale się staram. Dzięki.

[ Dodano: Sro 14 Mar, 2007 14:34 ]
:?: :roll: Chyba za dużo zjadłam..? Płatki i mleko, jogurt, bułka pełnozianista z polędwić i serem ( bez masła, bo mi nie wolno) i kubuś...w domu w planie na obiado-kolacje ryba z surówką. nie wiem. może powinnam jeść mniej :?: :-?

[ Dodano: Czw 15 Mar, 2007 08:54 ]
Idąc do pracy słucham sobie muzyki. Od razu wydaje mi się, że dzień będzie lepszy.. Kolejne dni muszą być super. Muszę schudnąć!!!
 
     
jaszczurka 
Pogromca fałdek
nieco spasiona ;)



Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 359
Wysłany: Pią 16 Mar, 2007 08:17   

Czesc :))

Schudniesz , tylko mysl pozytywnie - odchudzanie to nie kara tylko zadanie a nagrodą bedzie wspaniała sylwetka i samopoczucie.

trzymaj się
jasz
_________________

[/url]
 
     
nadzwyczajna 
Dietowa szycha


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Mar 2007
Posty: 3992
Wysłany: Pią 16 Mar, 2007 09:31   

Wczoraj dobrze, dziś też zapowiada się pozytywnie. Myslę o tym co robię, co jem, kontroluję siebie.
Na śniadanie jajko na miękko. Na lunch będzie surówka: banan, jabłko, marchewka. Pychotka.
Obiad warzywa z makaronem.
Bedę grzeczna, jak aniołek.. :mrgreen:

[ Dodano: Pią 16 Mar, 2007 12:59 ]
zjadłam 2 ptasie mleczka. nieładnie, nieładnie...ale w zasadzie to tylko 2 szt...dużo ma kalorii jedna sztuka?

[ Dodano: Pią 16 Mar, 2007 14:54 ]
Wpadnę dopiero w poniedziałek, więc trzymajcie się dziewczyny!! W poniedziałek napiszę jak się trzymałam w weekend.
papa

[ Dodano: Pon 19 Mar, 2007 08:41 ]
Weekend szczerze mówiąc fatalnie. Miałam psychicznego doła. Spędziłam go na kanapie pod kocem, oglądając TV i czytając " Diabeł ubiera się u Prady" Nie trudno się domyślić jak to się skończyło. W sobotę 1800 k. a w niedzielę 1500 - załamka. Tak nie można, bo nie schudnę.Komunia chrześniaka już niedługo, a ja nadaj jak słoń. Mówię wam, załamana jestem. Zero obiecywanek, że od jutra będzie lepiej. To nigdy nie skutkuje. W ogóle nie rozmawiam z sobą. Jestem zła.

Chyba też dzisiaj złapię się za skakankę.

A u was jak dziewczyny??
 
     
jaszczurka 
Pogromca fałdek
nieco spasiona ;)



Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 359
Wysłany: Pon 19 Mar, 2007 12:59   

Hej ,

mój weekend jak już pisałam tez nie najlepiej zaczeło sie w piątek od pizzy :oops: i alkoholu wieczoerem a potem niby niedużo jadłam a cały czas :-/

ale dzis poniedziałek ....

zobaczymy
pozdr
jasz
_________________

[/url]
 
     
nadzwyczajna 
Dietowa szycha


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Mar 2007
Posty: 3992
Wysłany: Wto 20 Mar, 2007 10:48   

Wczoraj poszło nawet ok.- 1164, dietetyk kazał mi nie przekraczać 1200 więc udało mi się. Mogłoby być dużo mniej ,ale tak też jest dobrze.
Z jednej strony szkoda, że waga mi się posuła, ale z drugiej po miesiącu jak zważę się za tydzień w gabinecie u pana doktora, to będę widziała co i jak. Spodnie nieco mi luźnieją w biodrach, ale nieszczęsny brzuch stoi w miejscu. :-? Staram się.
Dziś jak dotąd na śniadanie:
szklanka soku pomarańczowego, bułka pełnoziarnista bez masła z sałatą, polędwicą i ogórkiem. Sporo, ale bardzo sycące i w ten sposób będę głodna dopiero ok. 13-14.
Jak się mówi: "śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, kolację oddaj wrogowi"
Trzeba jeść śniadanie. Myślę, że dziewczyny, nie jedząc śniadań robią błąd.Można zjeść niewiele, ale cokolwiek. Nawet lekarz mi to tłumaczył.
 
     
jaszczurka 
Pogromca fałdek
nieco spasiona ;)



Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 359
Wysłany: Wto 20 Mar, 2007 12:00   

hej :))

Powiedz mi jak w praktyce wygląda liczenie kalorii, ciekawi mnie to , wazysz kazda porcje przed zjedzeniem ?

Jak moja mama chodziła do dietetyczki ta kazała jej jesc 5 posiłkow dziennie o równych porach dnia , mozliwe odstepstwo było do pół godziny. Ty mozesz jesc o dowolnych porach ? z ciekaweosci pytam

nadzwyczajna napisał/a:
Jak się mówi: "śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, kolację oddaj wrogowi"


zgadzam sie w 100% z Tobą

kiedys nie jadłam sniadania tylko na pusty zoładek kawa i zaczeły sie bolesci jakies ( chyba mam wrzody i musze do gastrologa ale jakos mi nie po drodze ) , teraz tak sie przyzwyczaiłam , że pierwsze co jak wstaje robie sobie kanapkę albo i dwie i kawkę i siadam i spokojnie zjadam :lol: Ale mnóstwo ludzi tak robi nawet u mnie w domu chłop - niereformowalny - rano nie je bo nie ma czasu ( a godzine w lazience to moze siedziec ) a z moja 12letnia corka tocze regularne bitwy , żeby cokolwiek zjadła :-/ . Wieczorem natomiast - szał ciał - tylko by jedli a ja jeszce muszę na to patrzec :evil:

Nie wiem jak u Ciebie , ale u mnie proces chudniecia zaczyna sie od gory - najpierw twarz, potem gorna pol ciała - juz teraz obojczyki mam na wierzchu potem biodra , brzuch a koncu moja osobista tragedia czyli uda - zawsze poteżne ale to taka uroda. A Twoj brzuch moze potrzebuje wsparcia - np hula -hop ? kup sobie bedziemy krecic razem ?
pozdr
jasz
_________________

[/url]
 
     
nadzwyczajna 
Dietowa szycha


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Mar 2007
Posty: 3992
Wysłany: Wto 20 Mar, 2007 12:27   

Ja mam taki program komputerowy: Moj komputerowy dietetyk, kupiłam przez internet i tam wpisuję sobie ilość w gramach. Kiedyś po prostu liczyłam na kalkulatorze z tabel kalorycznych, ale program to fajna sprawa.
Duże utrudnienie to to, że rzeczywiście wszystko najcżęściej waże, ale już wiem mniej więcej co ile waży, np, wędlinka, czu bułka , czy jabłko. Wiesz, tak na oko.
Dietetyk nie powiedział mi w zasadzie konkretnych godzin,bo na razie chce zobaczyć jak jem i co najczęściej i jaki to daje efekt. Dopiero jak mu przywiozę co jadłam przez 1 tydzień to mi ustali coś więcej. Ale śnidanie jem w domu o 7.00, w weekend jak jadę do szkoły o 6.00 , lunch ok.13-14 w pracy, w domu obiad o 17.00. Wiesz, nie da się tak sztywno trzymać godzin.Czasem i o 19 tej coś jem, taka prawda.

Co do hoola masz racje. Stoi za szafą i od jakiegoś czasu kurz zbiera, ale czas je wyjąć zza tej szafy!! Razem będziemy kręcić.

A z tym chudnięciem to jest różnie. Na razie znaczących efektów nie widać, więc wyglądam prawie tak samo. Na buzi rzeczywiście od razu widac.
 
     
jaszczurka 
Pogromca fałdek
nieco spasiona ;)



Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 359
Wysłany: Wto 20 Mar, 2007 12:52   

Program komputerowy, w sumie mogłam sie spowdziewac , ze jest takie cos he he,
hula-hop bede miala pod koniec tygodnia i zamierzam krecic, na razie skacze na skakance ale ciezko, przed chwila obiłam sobie palce u nog ,w butach nie chce skakac bo sasiedzi :-P a elfem nie jestem :mrgreen: jeszcze nie 8-)
_________________

[/url]
 
     
nadzwyczajna 
Dietowa szycha


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Mar 2007
Posty: 3992
Wysłany: Wto 20 Mar, 2007 14:29   

ja mam dobrze, bo na parterze mieszkam i jedynie co to do piwnicy komuś mogę wpaść.. :-P
ja jak sobie z tej skakanki po paluszkach pociągnę to aż huczy ( mam gumową..) ała

[ Dodano: Sro 21 Mar, 2007 10:26 ]
Wczoraj 1233k. Nieco za dużo ,ale w normie. Zwalam to na tę kobiecą przypadłość. A to też ma swój wpływ na dietę.
Dziś rano: płatki z mlekiem 0,5%, kilka rodzynek
W pracy: Bułka pełnoziarnista z serem żółtym i rzodkieweczką
W domu: nie mam jeszcze pomysłu.To tylko kwestia czasu :-D

[ Dodano: Sro 21 Mar, 2007 13:57 ]
Muszę wam powiedzieć, że zjadłam właśnie napoleonkę.. i nie mam wyrzutów sumienia, to tylko 210 k... zresztą mam okres i dziś zjem na pewno troszkę więcej...jutro będę grzeczna
 
     
jaszczurka 
Pogromca fałdek
nieco spasiona ;)



Pomogła: 1 raz
Wiek: 38
Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 359
Wysłany: Sro 21 Mar, 2007 14:16   

ha ! mam Cię 8-)
:mrgreen:
_________________

[/url]
 
     
nadzwyczajna 
Dietowa szycha


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Mar 2007
Posty: 3992
Wysłany: Sro 21 Mar, 2007 14:18   

nooo :oops: ale widzisz, nie jesteś jedna :mrgreen:
 
     
sabina 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 7 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 21 Mar 2007
Posty: 9865
Wysłany: Sro 21 Mar, 2007 17:24   

witam chciała bym sie do was przyłączyć
od poniedziałku zaczełam diete
śniadanie - kromka chleba
obiad- jakieś gotowane mięso, warzywa
ok 18 jakieś jabłko lub jogurt
po ciąży do zrzucenia mam jakieś 17 kg
 
     
nadzwyczajna 
Dietowa szycha


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Mar 2007
Posty: 3992
Wysłany: Czw 22 Mar, 2007 08:32   

Cześć Sabinko. Witamy. Ja mam zrzucić ok. 20, ale każde kilo mniej to wielki sukces i krok naprzód. :-D


Ja wczoraj 1267, trochę za dużo :oops: :-? Dziś będę grzeczna.
Rano- kromka chleba z sałatą lodową , pl. sera i kawałeczek kabanoska -bez masła oczywiście
II sniadanie- jogurt light, łyżka musli
lunch - sałata lodowa, serek wiejski i szczypiorek
co na obiadek to oczywiście nie wiem... ale wymyślę..
Chudnę, bo mama zauważyła. zmieściłam się w spodnie, które były ostatnio za małe, ale tzw. "oponka" nie chce się ruszyć, cholera!
Trzeba kręcić hoola hop i robić brzuszki i skakać na skakance. Moja mama powiedziała, że będzie ćwiczyć ze mną bo ja okropnie się lenię..tak powiedziała ...
Zobaczymy...!!!! :-P
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


*

 

Wyszukiwarka Google:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Forum DIETY.PL 2007-2008

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


Wygrywaj Allegro
program do Allegro eBay


W A R T O




WARTO PRZECZYTAĆ


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

skoki tandemowe norma pro kleje anaerobowe immortals download free movie okna Gdańsk