Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Sro 22 Sie, 2007 11:11
fantastycznie-świetnie sobie radzisz, najgorszy do opanowania jest apetyt na słodycze
ale zamiast wsuwać cukier,można zastąpić go owocami
u mnie na początku codziennie musiały być winogrona-ok 10 owocków,miałam taki szalony na nie apetyt ,i jadłam,to była jakby nagroda po dniu diety ,a przecież teraz do wyboru jest tyle:śliwki,nektarynki, cała masa
i smaczne to ,i zdrowe
polecam i
Wiek: 29 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Wołomin
Wysłany: Sro 22 Sie, 2007 15:23
matkaizona gratuluje ja też mam takie podejście do tych wszystkich pyszność. Mam jasno ojkreślony cel - chcę być szcczupła i tego się trzymam. Wiadomo jak wszędzie są wzloty i upadki ale trzeba iść do swojego celu. trzymam kciuki z dnia na dzień będzie coraz lepiej.
Ja lubie prawie wszystkie owoce, nie lubie tylko kiwi i melonów
A dzisiaj kochane mam doła jak jasna cholera. Tak ogólnie mnie zalał ten dół. Musze schudnąć dla mojego męża. Ostatnio zauważyłam oziębienie stosunków. Czy ja już nie jestem atrakcyjna
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Czw 23 Sie, 2007 11:13
matkaizona, co ty mi tu wypisujesz jak to nie jestes atrakcyjna oj oj a mąż może troche zapracowany jest... Ja też tak ostatnio myślałam,że u nas tak jest ale kupiłam nową piżamke do spania i sytuacja sie diametralnie zmieniła na moja korzyść oczywiście Wszystko wróciło do normy...
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Czw 23 Sie, 2007 11:13
mam nadzieję,że nie jest tak jak myślisz, czasami problemów nazbiera sie jakoś sporo,wzajemnych żalów i urazów,a nam odchudzaczkom od razu wydaje się że to z winy naszych kilogramów ,a tak nie jest, porozmawiajcie spokojnie ,szczerze i bez emocji,wyjaśnijcie sobie co jest -pomaga ,wiem że może się tu mądrzę przesadnie,ale chciałabym cię jakoś pocieszyć
Anja, DUUUŻŻŻAAA kobitka hihi, ale mam cel, do 31 grudnia 2007 będę ważyć to cholerne 60 kg. I dopiero wtedy na moim blogu wstawie swoje zdjęcie. Będę piękna:-) dziękuję!Anja, shashua, barankosia, [b]sabina[/b} i wszystkie inne super babki
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 21 Mar 2007 Posty: 9865
Wysłany: Czw 23 Sie, 2007 16:36
matkaizona, mam nadzieje że to tylko twoj punkt widzenia a mąz poprostu ma dużo na głowie a tak jest napewno życze powodzenia i wytrwałości w diecie napewno będzi edobrze i osiagniesz swój cel
_________________
Ostatnio zmieniony przez sabina Czw 23 Sie, 2007 20:39, w całości zmieniany 1 raz
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Czw 23 Sie, 2007 16:52
uważaj na siebie ,bo za szybko nie znaczy dobrze i zdrowo, u mnie spadło za szybko i teraz mam zbyt dużo skóry na brzuchu,udach ,rękach
nie popełniaj mojego błędu ,od teraz używaj balsamów ujędrniających ciało ,bo jak tak ambitnie ruszasz do boju to się o ciebie będę martwić
też nie do końca pewna jestem ,czy przez te odchudzanie nie zaszkodziłam sobie,jutro idę do lekarza po skierowania na wyniki ,muszę mieć pewność ,że zdrowa jestem ,bo to najważniejsze
nie zniechęcam cię broń Boże -tylko na swoim przykładzie uprzedzam i życzę wytrwałości w zmaganiach -powodzenia
Wiek: 29 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Wołomin
Wysłany: Czw 23 Sie, 2007 20:22
A ja od początku diety codziennie rano i wieczorem smaruje ciałko (całe!) balsamem wyszczuplającym. Ostatnio kupiłam gąbke na cellulit i żel pod prysznic wyszczuplający (Dove) i takim połączenim codziennie wieczorem masuje uda, ręce i brzuch. Po taki zabiegu wklepuje balsam. I już widzę róznice, oczywiście cellulit nie znikł ale skóra jest gładsza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum