dziewczynki....aaaaa nie mówiłam że zmieniam orientację ;)
a co mi tam po facetach...
dziś mam nerwkupę:) chyba przez ciągłą mechane..co zjem na kibelek....odwodnię sie zaraz ;) ale moge teraz jeść co chce :) bo i tak sie pozbęde..trzymajcie za mnie jutro kciuki żeby mnie kwiateczek nie zjadł ;(
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Sro 15 Paź, 2008 22:00
a niech przeleci jak ma chęć ... ja do prawdy nie rozumiem laski co wam szkozi to przelatywanie wirtualne w końcu polatać nie mozna czy co?????
Anja a Ty to powinnaś już praktyki nabierać ( zabije mnie ,na bank!)
hej kochane..... ah nie miałam czasu w weekend..był ON... :(
zabił mnie po raz drugi...ale ostatni
no i są pozytywy...w oczach chudne z żalu i bólu...chociaż to mam po draniu...
a z przeleceniem....to w ten weekend n apewno...sie postaram....
buziaki kochane...
59 kg.....:*:*
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum