Wysłany: Sob 25 Paź, 2008 10:24 Tym razem się uda!
Witam wszystkich :-D
Postanowiłam założyć swój temat, bo może on zmobilizuje mnie na tyle, że w końcu wytrwam w diecie i będę prowadzić zdrowy tryb życia do końca swoich dni. Dotychczas nie bardzo się to udawało. Niedawno znowu trochę przytyłam. Wiadomo, koniec wakacji, szkoła = mniej ruchu. Chociaż nie powinnam tu zwalać na szkołę, tylko na siebie. Nikt mi nie kazał wcinać i siedzieć na czterech literach. Schudnąć chcę przede wszystkim dla siebie i dla swojego zdrowia. Jak każda nastolatka chciałabym się czuć atrakcyjnie, a tak szczerze mówiąc to nie umiem na siebie patrzeć.
Mam 16 lat, ważę 61 kg i mierzę 162 cm.
Zasady, które wprowadzam od teraz:
- słodycze, chipsy, chińskie zupki i inne śmieci papa
- soki papa
- więcej warzyw i owoców
- codziennie ćwiczyć chociaż parę minut, zawsze to jakiś postęp
- wszystko gotowane
- nie jeść już po 18:00
- mieścić się w 1000 kcal
Wiek: 20 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 291 Skąd: Lublin
Wysłany: Sob 25 Paź, 2008 15:20
wiesz 1000 kcal to nie jest dużo na początek powinnaś odcinać kalorie stopniowo, nawet jedząc 1400 kcal el bez żadnych słodkości, smażonego świństwa to osiągniesz swój cel, im dłużej Ci to zajmie tym mniejsze ryzyko efektu jojo. ja od jakiegoś tygodnia nie liczę kalorii ale wiem na oko, że czasem wychodzi z 1000 czasem z 1400 ale czuje sie lżej;)
jedz często ale w mniej.pij dużo wody. soki możesz pić ale takie świeżo robione najlepeij przez siebie samą, a takie ze sklepu to rzeczywiście lepiej odstawić. Zamień białe pieczywo na ciemne.a co do kolacji to ja wyczytałam, że to nie jest prawda, że trzeba jeśc tam np. do 18,wyczytałam to w artykule jakiegoś dietetyka. ja ostatnio jadłam kolacje ok 20. tak z 2-3 godziny przed snem, coś lekkiego nie zaszkodzi, lepsze to niż chodzenie głodnym bo potem organizm będzie magazynował;)
pozdrawiam i powodzenia życzę;)
Pomogła: 7 razy Wiek: 20 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Sob 25 Paź, 2008 19:06
Hejka Pralinka,
jak fajnie następna 16-latka
Podobają mi się twoje zasady Chociaz z własnego doświadczenia wiem że trudno się ich trzymać ale dzięki atmosferze jaka tu panuje i motywacji uda Ci się ja w to wierze i trzymam za twoją dietkę
Pralinka, nie apisałaś jaki chcesz osiągnąć cel...
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Dziękuję Wam wszystkim za miłe powitanie
Przepraszam, że sie nie odzywałam, ale nie miałam dostępu do internetu :-?
Teraz moje drogie lece sprzątać, a wieczorem zdam relacje z tego jak mi idzie zdenerwowany
ciągle myślę nad jakimś wspomagaczem diety, ale to chyba nie jest najlepszy pomysł
Pozdrawiam
No to teraz spowiedź:
Niestety nie widzę, żebym coś schudła, ale nie ma się czemu dziwić, bo praktycznie nie trzymałam diety. Do tego byłam chora i dostałam mocne antybiotyki. Jestem jakas taka osłabiona, może to ten jesienny czas tak na to wpływa?
Denerwuje mnie jeszcze to, że jest tak strasznie szybko ciemno, wieczór się ciągnie w nieskończoność.
Ale moje Drogie, ja się nie poddam, od teraz wracam do przestrzegania wszystkich dietetycznych reguł. Jeszcze tylko muszę się zmusić do jakiś ćwiczeń, strasznie tego nie lubię.
Chciałabym zacząc znowu robić A6W i dołączyć do tego 30 minutową przejażdżkę na rowerku
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum