Wysłany: Wto 06 Mar, 2007 11:27 Nie mam silnej woli!!!
Napiszcie prosze jak sobie poradzic z tym pierwszym momentem zeby schudnąć nie mam silnej woli a musze schudnac 10kilo cwiczyc mi sie nie chce a czym mniej ruchu to i jeść mi sie chce wiecej.Poradzcie cos prosze może z własnego doswiadczenia pozdrawiam Madziara
ja mam ten sam problem na dodatek mam ustalona jakgdyby date mojego wymazonego sukcesu niestety brak mi silnej woli szczegolnie na dlugie dystanse , a do tego jeszcze szkola on mi wszystko psuje nie potrafie sie oprzec pokusie nie wiem co ci poradzic bo sama mam z tym problem ja dopiero mam 2 dzien diety a w tym czasie juz tyle razy chcvciala zrezygnowac nie wiem xczy wytrwam do konca i czy to przyniesie mi jakies skutki.. pozdrawiam
Pomogła: 4 razy Wiek: 29 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 3992
Wysłany: Czw 15 Mar, 2007 13:31
ja też mam problem z silną wolą. jakoś mi to wszystko ucieka okropnie. wydaje mi się , że tylko ja jestem taka słaba, że nie potrafię się zaprzeć, ale widać, żę nie jestem jedyna. już tyle razy próbowałam poradzić sobie z tym, ale to idzie strasznie pod górkę. ciągle wierzę,że w końcu mi się uda. nie poddaję się.
pogadaj sama ze sobą, myśl o tym cały czas, nie zapominaj o co walczysz i jaki będzie cudowny efekt. ja teraz mam taką włąsnie taktykę. zobaczymy co z tego wyjdzie...
siemanko. jezeli nie lubisz cwiczyc to chociaz wiecej sie ruszaj,chodz na spacery itp.Musisz zrezygnowac ze slodyczy,ograniczyc do minimum tluszcze.jedz duzo warzyw,o polowe mniejsze porcje,a ostatni posilek do 17godziny.warzywa maja duzo blonnika i to sprawia ze czujesz sie syta.jesli jestes glodna przegryz jablko lub marchewke,ale uwazaj z owocami bo maja duzo cukru i potrafia byc kaloryczne.pij tez bardzo duzo wody,herbat najlepiej bez cukru.zrezygnuj z napojow gazowanych i sokow.najlepiej jedz z 4-5posilkow dziennie a jesli dopadnie cie glod to napij sie wody zeby zapelnic zoladek lub przegryz np.jablko.zycze ci powodzenia. :-D
Pomogła: 4 razy Wiek: 29 Dołączyła: 13 Mar 2007 Posty: 3992
Wysłany: Pią 16 Mar, 2007 09:42
Jedzenie chleba z ziarnami to też tylko pozorna dieta. mój dietetyk kazał mi jeść chleb bez ziaren,bo np soja, czy słonecznik mają dużo tłuszczu. razowy żytni a w zasadzie taki zwykły baltonowski.jedna zasada, bez smarowania. byłam zaskoczona tak naprawdę.
ostrych przypraw nie wolno, raczej zioła.
Hej!ja dopiero teraz dołączam do grona odchudzających się a obiecywałam sobie już miesiąc temu że to zrobie a tu wstyd pokazać się przed ludźmi no dobra to nie chodzi o ludzi tylko o mnie samą co do tłuszcy to nie można z nich całkiem zrezygnować codziennie powinno się schrupać kilka orzechów,zjeść kawałek ryby lub zjeść sałatke z dodatkiem oliwy gdyż dzięki niej przyswoimy witaminy zawarte w warzywkach.Oczywiście wszystko z umiarem nie mówie tutaj o pochłonięciu pół kg orzechów bo to mija się z celem. Gdzieś kiedyś wyczytałam że zgodnie z moją grupą krwi raz na zawsze powinnam się pożegnać z ziarnami wszelkiego rodzaju i przetworami mlecznymi pewnie gdybym się zastosowała to by mi pomogło ale narazie nie potrafię odmówić sobie grahamki Ćwiczenia ćwiczenia ćwiczenia komu się chce??????Temu kto chce schudnąć musi się chcieć!!!Ja niestety wypracowałam sobie dość duży flacur na brzuchu nad którym muszę popracować.Zacznę od jutra bo teraz jest już trochę późno.
nowa Gość
Wysłany: Nie 08 Kwi, 2007 09:43
hej ja zaczelam sie odchudzac rok temu bardzo spokojnie no i poskutkowao teraz waze o ok 8kg mniej i nie wraca mi ochota na dawny styl zywienia jem duzo owocow i warzyw nei mieszam mieca a chlebem czy ziemniakami nei jem po 18 a do szkoly biore jablko czasami 2 i wode nigdy pieniedzy tak by mnie nei kusilo ;p;p trraz chce dodac cos jeszcze tak by za rok miec juz na stale swoja wymarzona sylwetke :) powodzenia! moja rada stawiajcie sobie male cele jak je zaczniecie osiagac to zachce wam sie stawiania sobie wiekszych celow :-D pozdrawiam
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 09 Lut 2007 Posty: 1079
Wysłany: Sro 09 Maj, 2007 17:52
Mam taki sam sposob na omijanie pokus poza domem - po prostu nie biore pieniedzy ze soba. Zawsze mam jakies 5zl i to wszystko. Nie wiecej..
Dodatkowym plusem sa oszczednosci.. Naprawde zaczelam miec wiecej pieniedzy jak przestalam je wydawac na zarcie i slodycze poza domem.. Szok ile ja wydawalam tygodniowo by sobie dogodzic..
Ostatnio zmieniony przez jasmine Pon 03 Wrz, 2007 22:52, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 33 Dołączyła: 14 Sie 2007 Posty: 142 Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 01 Wrz, 2007 10:03
Hejka dziewczyny,ja miesiac temu bylam na diecie kopenhaskiej,przetrwalam tylko 7 dni, schudlam 3 kg ,ale uwazam ze jest swietna dieta na przemiane materii ,i zmiane nawykow zywienowych,teraz jem mniejsze porcje,slodycze tez i chudne,wczesniej tak nie mialam!takze polecam.
Wysłany: Nie 02 Wrz, 2007 13:24 Raz dwa meldować się, kto co kiedy i ile chce zgubić;P!!
Widzę, że pasuję do tego forum 9-11kg...
Czyżby nie było nikogo kto chce zgubić te 9-11 kg?10kg to sporo ale i z tym można dać sobie radę.
Piszcie kto i dokładnie ile chce schudnąć, jaki czas sobie wyznaczacie i co już robicie, żeby osiągnąć cel
Kod:
Ja chcę się wyzbyć 9 kg, ale najpierw piątka wystarczy;) no dawajcie dziewczyny dawajcie, policzmy ok 0,75kg na tydzień to...3kg na miesiąc
(tak mniej więcej) Czyli wychodzi 9kg mniej za 3 miesiące, no dodamy sobie tydzień poślizgu;)...
Widzicie całkiem fajnie to wygląda mnie zmobilizowało, teraz Wasz kolej..Raz, dwa!!!;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum