Witam, to mój pierwszy post na forum, poza powitalnym.
Na dzień dzisiejszy ważę 78,5 kg, jeszcze dwa tygodnie temu było to 80 kg przy wzroście 175 cm.
Chciałabym dojść do 63 kg, i dowiedzieć się, czy z pomocą tej diety jest to realne.
Od 2 tygodni jestem na diecie 1300 kcal.
Śniadanie: herbata bez cukru / szklanka mleka
2 kromki ciemnego chleba z masłem i pomidorem
plasterek szynki
owoc 10 dag
II śniadanie: owoc 10 dag, herbata bez cukru i jogurt 150 g z obiadu, jeśli
nie da wytrzymać się bez niego.
Obiad: 10 dag chudego mięska, np rybka albo pierś z kurczaka + warzywa świeże
lub gotowane do woli + łyżka oliwy.
Mogę jeść wszystko oprócz marchwi, buraków i ziemniaków.
1 jogurt naturalny (ten z II śniadania)
kromka chleba
Podwieczorek: owoc 10 dag
Kolacja: warzywa do woli, gotowane lub świeże, a więc najczęściej jakaś
surówka albo sałatka na bazie sałaty
10 dag chudego mięsa, makaronu, ryżu, warzyw strączkowych lub soczewicy
jogurt naturalny bez cukru
kromka ciemnego chleba
Do tego wszystkiego 2 l wody dziennie i aerobik 2 razy tygodniowo po godzinie.
Dużo chodzę pieszo.
W sobotę i niedzielę mogę trochę obluzować sobie śrubkę i zjeść to, co przez
tydzień nie mogłam. Jeśli przesadzę, to bez kolacji.
Wcześniej jadłam mniej więcej podobne rzeczy, ale więcej i częściej zdarzało mi się grzeszyć. Moje słabości to kokakola, kremówki i czekolada.
Wiem, że te dwa pierwsze są niezdrowe, ale na coś trzeba umrzeć
Ile i w jakim czasie mogę schudnąć w ciągu pół roku?
Oficjalne zakończenie diety przewiduję w lutym, ale nie wiem czy nie pociągnę
jej dłużej, bo bardzo dobrze się czuję, mam bardziej błyszczące włosy, ładniejszą cerę, odpuchł mi brzuszek i nie głoduję.
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 01 Sie 2008 Posty: 144
Wysłany: Nie 05 Paź, 2008 10:32
Gabba, czekolada to chyba słabość każdej z nas. \\
Gabba napisał/a:
Ile i w jakim czasie mogę schudnąć w ciągu pół roku?
Hm... trudno to przewidzieć, ale jeśli będziesz się stale trzymała 1300 kcal, uprawiała aerobic, sumiennie ćwiczyła i nadal wstrzymywała się od nadprogramowych kalorii to w 6 miesięcy zgubisz 10 kg. :)) albo i więcej, któż to wie. ale z reguły zdarzają się dni, a nawet tygodnie słabości, kiedy to jesz więcej. zakładam też, że czasami pozwolisz sobie zjeść za dużo. ;))
jeśli będziesz się stale trzymała 1300 kcal, uprawiała aerobic, sumiennie ćwiczyła i nadal wstrzymywała się od nadprogramowych kalorii to w 6 miesięcy zgubisz 10 kg. :))
Tak, jak przewidywałam.
Nawet nie podejrzewałam siebie o taką silną wolę.
Myślę, że po części jest to spowodowane tym, że nikt oprócz mnie samej nie wierzy w to, że mi się uda.
A ja mam coś takiego, że jak mi wszyscy próbują coś wyperswadować, to upieram się jeszcze bardziej.
Już raz byłam na diecie, było to klasyczne MŻ, nie jadłam kolacji, obiad jadłam o godzinie 16.00, po powrocie ze szkoły.
Głód zapijałam wodą mineralną.
Trwało to ze 2 miesiące, schudłam 4 kg.
Rozmiar 42 okazywał się już za luźny.
Wszystko jednak szybko do mnie wróciło, kiedy zaprzestałam, z nawiązką.
Był to głupi pomysł.
bernadetta napisał/a:
a te 1,5 kg w dwa tygodnie to wielki sukces!
Jeszcze nie ma co wiwatować, po kolacji złożonej z sałatki z fasolką i kukurydzą wszystko wróciło :P
O jakiej porze dnia najlepiej się ważyć?
Kiedy wynik jest najbardziej obiektywny?
anetaz3 napisał/a:
Napisz coś więcej o sobie np.ile masz lat.
Mam 20 lat Cała reszta na temat mojej kulinarno -dietetycznej przeszłości jest wyżej.
Mogę jeszcze dopisać, że na szczęście moim rodzicom nie udało się przeszczepić mi swojego sposobu odżywiania, głównie tacie.
Uwielbiał on goloneczki, schabowe, kapustę przyduszaną ze skwarkami i inne tego typu cuda, od których zapachu robiło mi się niedobrze.
Problem nie polega więc na jakości rzeczy, które zjadam, ale ilości
Może to dlatego do tej pory tyłam tak powoli.
Chciałabym jednak jeszcze kiedyś założyć szorty, albo mini i się tego nie wstydzić - to jeden z powodów dla których chcę schudnąć.
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 01 Sie 2008 Posty: 144
Wysłany: Nie 05 Paź, 2008 19:59
Gabba napisał/a:
O jakiej porze dnia najlepiej się ważyć?
Kiedy wynik jest najbardziej obiektywny?
Pomyślmy... Ja ważę się rano, zaraz po przebudzeniu.
Wtedy żołądek nie jest jeszcze zapełniony i waga jest niższa, a to z pewnością cieszy oko. :) Nie warto ważyć się bezpośrednio po posiłku, czy wysiłku fizycznym.
Ale wieczorkiem można. Były dni, kiedy waga wieczorem wskazywała mi jeszcze mniej niż rano, gdy nic nie zjadłam.
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Sie 2008 Posty: 2619 Skąd: daleko od domu
Wysłany: Wto 07 Paź, 2008 13:17
Witaj Gabba
Ciesze sie ze do nas trafilas, bede trzymac kciuki za Ciebie i Twoje zmagania, zajrze czasem do Ciebie- mam nadzieje gratulowac Ci w przyszlosci samych sukcesow
_________________
Przy uśmiechu tez spalamy kalorie :)
Gabba , szybko ci to poszło, też bym tak chciała :)
jesteśmy w tym samym wieku, więc będe śledziła jak ci idzie dieta, bo ze względu na wiek podejrzewam cie o podobny tryb życia :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum