Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 16:48 Już tydzień za mną!
Ciężko, ciężko Zaraz kolacja a ja nie mam pojęcia co tu zjeść. Jedynie to ciesze się na jutrzejszy dzień, bo do miasta na zakupy pojade. Ale ta kolacja. A jakbym tak zjadła ze dwie kromki chleba razowego z ogórkiem??A może owsianke??? No nie, umieram
sałatka jakaś może być na kolacje, rożnych warzywek namieszaj, mniam :) ja na kolacje dziś zjem właśnie miskę sałatki i kromkę chlebka ciemnego z wędzoną makrelą :)
Dziękuje za propozycje. Wyszło na to że zjadłam kromke chlebka razowego z ogórkiem.
Tyle miałam w lodówce. A od wczoraj z nowymi siłami będąc w sklepie nakupowałam dużo jedzonka by moja dietka była urozmaicona Jesetm zadowolona. A moim celem jak narazie (oprócz zrzucenia 10 kg) jest PIć DUUUUUUUUUZOOOOOOO WODY
Wiek: 20 Dołączyła: 19 Sie 2008 Posty: 678 Skąd: poznań
Wysłany: Sro 19 Lis, 2008 13:21
Również trzymam kciuki za dużo wody.
Sama piję różnie. Czasem w ogóle tylko herbatki i inne (nie powiem co... ), a czasami jak np. wczoraj piję hektolitrami.
_________________ Bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...
Anja GRATULUJE, tez tak cem Jak narazie to u mnie zatrzymuje się na 6 szklankach. Dzisiaj spróbuje wypić 7 Narazie jestem na 4, ale do pójścia lulu jeszcze daleko.
Dzisiaj postanowiłam zacząć ćwiczyć A6W. Zaraz popatrze co oni tam proponuja. Słyszałam sporo na temat tych ćwiczeń i większość sobie chwali. Napisze ja również o moich spostrzeżeniach jak się troche w to wciągne
ja jakoś nie mam z tym problemu samej mineralki wypijam dziennie półtora litra
no w sumie to ja też, ale nie tak od razu mogłam tyle wypić, na początku trzeba było w siebie wmuszać po trochę, i nie było wcale łatwo... :) ale teraz już luzik.
justyska-83 napisał/a:
Jak narazie to u mnie zatrzymuje się na 6 szklankach
może spróbuj tak jak ja: stawiam sobie w pokoju półtoralitrową butelkę mineralki i moje zadanie na każdy dzień, to ją wypić. jak butelka wody będzie Ci stała na biurku, to o wiele łatwiej będzie Ci szlo popijanie wody, zobaczysz :)
alllga wielkie dzieki za rade. Jutro rzucam sie do sklepu i kupuje zgrzewke mineralki A dzisiaj wypije to co mi jeszcze zostało, a mianowicie niecała butelka wody.
To posłucham Ciebie. Narzaie to kończe Nałęczowianke. A co powiesz na temat herbatek Slim Figura? Stosuje je juz prawie 2 tygodnie. Ale czerwona herbata jest okropna
nałęczawianka też dobra, nisko sodowa :) na temat herbatek slim się nie będę wypowiadać, nigdy nie stosowałam tego, i nie zamierzam, wiec i pisać o tym nie będę... :)
jeśli chodzi o fajne herbatki to polecam zieloną dilmah taką parzoną z liści, a nie z torebek, wkrawasz do tego kawałeczek kłącza imbiru i pachnie pięknie, a i pomaga tłuszczyk z ud zrzucać jak ćwiczysz :)
Wiek: 20 Dołączyła: 19 Sie 2008 Posty: 678 Skąd: poznań
Wysłany: Sro 19 Lis, 2008 16:14
alllga napisał/a:
nałęczawianka też dobra, nisko sodowa :)
Miło słyszeć, bo ja tylko Nałęczowiankę.
alllga napisał/a:
na temat herbatek slim się nie będę wypowiadać, nigdy nie stosowałam tego, i nie zamierzam, wiec i pisać o tym nie będę... :)
Ja tam mam mieszanki ziół różnych. Mam za duże problemy z piciem herbaty codziennie rano, popołudniu i wieczorem...
A z herbat to ja właśnie czerwoną (pu-erh) piję. Kiedyś piłam z guaraną (pobudza całkiem nieźle), potem czystą czerwoną, teraz mama mi z cytryną kupiła.
Właśnie mi z herbat tylko czerwona lepiej podchodzi, nie wiem... Jeszcze czasami mooooogę wypić zieloną lub czarną, ale biała jakoś mnie nie przekonuje.
_________________ Bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...
Wiek: 20 Dołączyła: 19 Sie 2008 Posty: 678 Skąd: poznań
Wysłany: Czw 20 Lis, 2008 11:46
Mi przeszkadzają dwie - jak moja koleżanka kiedyś miała jakąś dziwną mineralkę taką tanią z Tesco czy coś - bo to mi smakowało totalnie jakbym kranówę piła. Poza tym to jak są niegazowane naturalnie mineralizowane, czyli lekko gazowane w zasadzie. Bo ja w ogóle nie lubię gazu w wodzie. W napojach może być, ale nie za dużo, a w wodzie w ogóle.
A z Nałęczowianką to bardziej się jakoś przyjęło, że ona zawsze w domu u nas jest.
_________________ Bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum