Hrj babeczki, nie odzywam się bo nie mam kiedy, ale jak już będę po wszystkim to powinnam od czasu do czasu wpadać.
tibby napisał/a:
Co dziś u ciebie?
no własnie nie zaglądam codziennie.
U mnie małe zmiany, jak wiecie wróciłam do pracy, dalej się męcze z tym piasaniem pracy mgr,ale mam nadzieje że w końcu oddam ją promotorowi w nast. tyg. muszę bo inaczej będzie kiepsko. a 20.09. mam egz.poprawkowy, na który jeszcze nic nie umiem,bo w sumie nie mam kiedy się pouczyć.
A tak poza tym to ubyło mi kolejne 0,5 kg więc ważę 61,5 ale suwaczka nie będę za wczasu zmieniać jak już dojdę do 61 kg to zmienię.
Trzymajcie się, pozdrówka
Super, że znów pracujesz. Każdy pieniążek się z pewnością przyda, co?
candynka napisał/a:
dalej się męcze z tym piasaniem pracy mgr,ale mam nadzieje że w końcu oddam ją promotorowi w nast. tyg.
A ja od października będę siedziała i pisała pracę licencjacką, więc chyba będę się czuła podobnie do ciebie w tej chwili. Powiedzmy, że już się z tobą łączę w bólu
candynka napisał/a:
a 20.09. mam egz.poprawkowy, na który jeszcze nic nie umiem,bo w sumie nie mam kiedy się pouczyć.
Łeee, to już niedługo. Trzymam mocno kciuki! Wiem, że sobie poradzisz!
candynka napisał/a:
A tak poza tym to ubyło mi kolejne 0,5 kg więc ważę 61,5
To moje gratulacje!!! Świetnie ci idzie. Byle tak dalej, a osiągniesz swój cel
Miłego dnia
hej kobiety, daaaaaaaaaaawno mnie nie było ale nie miałam kiedy zagladac.
Studia w końcu zakończone MGR w kieszeni,ale z moim odchudzaniem to kiepsko Niestety kiedy pisałam prace mgr nie miałam na nic czasu, tylko ciągle siedziałam w książkach przez prawie 3 tyg.POtem trochę zaniedbałam to odchudzanie, bo zdarzało mi się zjeśc kolację lub jakąś pizzę itp. a czasami słoydcze, nie mam jakoś silnej woli. Poza tym nie ćiwczę i chyba się skończy na moimi odchudzaniu bo nie mam jakoś do tego natchnienia, ale mimo to te 2 kg jak zrzuciłam to nadal się trzymam tej wagi, a dalej nie wiem jak to będzie
Pozdrawiam wszystkie babeczki
pa
candynka, teraz tymbardziej szybko ci powinno iść, skoro już stresujący okres w swoim życiu masz za sobą. Trzymam kciuki, żebyś jednak się nie poddawała. Tylko 3kg ci zostały z tego co pokazuje wskaźniczek, więc to niewiele.
Powodzenia pani mgr życzę
Witajcie laski znowu trochę mnie nie było.z tym moim odchudzaniem to chyba nic nie wyjdzie bo niestety znowu ważę 63, przytyło mi się ale to moja wina, bo zaczęłam czasami jesć kolację, podjadać słodycze i nie moge się przemóc do ćwiczeń , nie mam kiedy.bardzo bym chciała mieć te 59-58 kilo ale chyba nici z tego, nie dam rady, bo nie mam silnej woli
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum