mam 28 lat i dwoje dzieci .Mój problem polega na tym że kocham jeść i jak już zaczę to nie mogę się opamiętać.Mam 164cm. i waże 62kilo wiem że to nie jest straszna waga.Kiedys ważyłam57 i było mi z tym dobrze.Chciała bym się dobrze czuć w mojej skórze i nie katować się żadnyi strasznymi dietami ale tak się nie da.Nie nawidzę mojego tłustego brzucha który pojawia się od gdy zaczynam się,,obrzerać,, ale chyba znacieto uczucie.Dziś jest drugi dzień mojej diety oczywiście wyłamałam się trochę i zjadłam śniadanie kiepskie.Mam nadzieję że teraz z waszym wsparciem będzie mi łatwiej pozdrawiam
Wiek: 33 Dołączyła: 14 Sie 2007 Posty: 142 Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 21 Wrz, 2007 08:45
Kama36 nie wylamuj sie , mam nadzieje ze przetrwasz ta dietke,jestem z toba sercem i pisz jak wytrwalas kolejny dzien na diecie kopenhaskiej,ja jestem dzis 2 dzien na dietce 1000 kcl
trzeci dzień diety za mną oczywiście trochę się wyłamałam ale i tak jestem z siebie dumna 1;5 kilo mniej najwazniejsze to skurczyć sobie żołądek .Ale dziś miałam chwile zwątpienia i myślałam że odpuszcze ale weszłam na forum iwiem że dam rade pozdrawiam
od wtorku zaczynam kopenhaską, znam ją dobrze, robię ją przed wyjazdem na plażowe wojaże. Sprawa wyglada nastepująco:
na tej diecie można schudnac maxymalnie do 2 kg z prawdziwego tłuszczyku. cała reszta tego co sie traci to początkowo wszystko to co nam w jelitach leżakuje a potem woda. w zależnosci od predyspozycji traci się bardzo róznie, jeden schudnie 10 kg inny 12 a jeszce inny 4. ja zawsze chudne 6 kg. ta dieta to nie jest sposób na stałe odchudzanie i te 2 tygodnie nie załatwią sprawy odchudzania. Odchudzanie to PROCES i trwa i trwa i trwa i polega na stałej zmianie nawyków żywieniowych a nie na chwilowym zacisnieciu pasa. Dieta kopenhaska jest fajna jak potrzebujemy efektu na "już". Nie ma jednak co liczyc na to ze po tych 2 tygodniach efekt utrzyma się przez bardo długi czas, szczególnie w przypadku powrotu do normalnego zarełka.Nie jest prawdą to, że po zakończeniu tej diety mozna jesc normalnie, tak jak pisza w internecie. Bzdura totalna! Nic podobnego, nawet jak sie człowiek ogranicza to i tak po tygodniu min kilogram wskakuje a po dwóch 2 kg...
czytałam wiele wypowiedzi na temat tej diety i łatwo jest z nich wywnioskować że nie jest ona wskazana ale....
wiadomo, że odchudzanie to cieżka sprawa...i ludziom trzeba zachęty...nie ma nic gorszego niż rozpoczęcie odchudzania i brak efektów...bo to sie rowna załamka, rezygnacja i poddane się. Taka dieta kopenhaska na początek to start, który pozwala uwierzyć, że można schudnac i przy dobrym planie czyli poczatek z kopenhaską i przejście na 1000 kcal potem albo na montignac ( ale z ta dietą to powoli trzeba przechodzic) może przyniesć naprawde dobre efekty.
Moje kochane :)))) dzięki:) Ja to się w ogóle nic nie przejmuje tą kopenhaską:) to tylko 13 dni i jak sobie powiem że nie jest strasznie to nie bedzie:))))) u mnie to ta dieta ma jeszce dodatkowy plus hi hi hi zeby nie myslec ze cos bym sobie podjadła to sobie na maxa czas wypełniam i po takiej 13 dniowej diecie mam tak chatę wysprzątaną, że szok hi hi hi
ja od jutra startowando:) hi hi nawet sobie listwy w przedpokoju zostawiłam do malowania , i pare oprac remointowych w szafkasz bede miała poukładane jak od linijki hi hi hi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum