A więc stało się od dziś zaczynam odchudzanie. Mój cel 8 kg
Mam nadzieję ze się uda.
Motywacja
nie chcę aby meżuś stekał jak zanosi mnie do łóżka
chce wyglądać pięknie
chcę sie dobrze czuć
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Sro 10 Paź, 2007 13:09
HEJ NINA Motywacja piękna Mam nadzieję,że uda Ci sie zrzucić te 8 kg no i będę Ci kibicowała.Trzymam kciuki za Twoje 8 kg. i zapraszam do pisania na naszym forum
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Sro 10 Paź, 2007 16:25
no tak ,nie spojrzałam w ten temacik,a tu już jest sporo informacji o tobie -nina
szczypiorek z ciebie ,(w porównaniu do mnie ) ale też kibicuję , i kciuki trzymam
jaka jest twoja dietka? jakiś sport? napisz więcej o swoich planach
Zobaczymy.
Ogólnie mam co zrzucac mam dziwna figurę, nie mam pupy i łydek ale za to mam boczki i to własnie z nimi chcę się rozprawic. Jeśli zgubie je przy 58kg to będzie super i na pewno nie będę doprowadzała się do anorektycznego wyglądu.
W moim odchudzaniu jest jeszcze drugie dno, chcę pozbyć sie nałogu a konkretnie palenia papierosów. Zwiększenie wysiłku fizycznego (ogólnie przez 12 godz dziennie siedzę - taka praca), usystematyzowanie jedzenia, kontrola wagi i ukształtowanie figury ma byc motywacją do kontroli palenia. Jesli będe myślała o figurze mniej skupię się na głodzie nikotynowym a przede wszystkim nie pozwole sobie na pochłanianie ton jedzenia.
A kiedy osiagnę upragniony cel
będę prze.....
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Czw 11 Paź, 2007 09:48
nina , nie do końca pewna jestem ,czy to dobry zestaw śniadaniowy dla dietowiczki ,ale trudno,stało się ,mimo wpadki ,ciągnij dalej , każdemu się zdarzy ,to nie koniec świata przecież
mam nadzieję że jutro,a nawet jeszcze dziś-będzie lepiej
nie jest xle poza tym nic nie jem zastanawiam się nad głodówka bo po tych lekarstwach mam mdłości - a nie wiem czy pisałam ze jestem chora na jakąś dziwna grypę. tak Wiec jak na razie nic nie jem i mysle ze raczej jeśc nie bedę no chyba ze jabłko
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pią 12 Paź, 2007 11:00
nina nie bede sie wymądrzać ale wydaje mi się,że jak jesteś na tabletach to powinnaść zjeść śniadanie,żeby na pusty żołądek nie brać tabletek-wiem co mównie ja wymiotuję jaknie zjem śniadania tylko od razu zabiorę się za tabletki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum