Dieta, diety, odchudzanie :: Forum DIETY.PL Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

*


Poprzedni temat «» Następny temat
pomocy-jaka dieta
Autor Wiadomość
czornab8 
Czytelnik/podglądacz


Dołączyła: 22 Sty 2011
Posty: 1
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 15:14   pomocy-jaka dieta

Witam mój przyjaciel potrzebuje dobrej diety od specjalisty bo ma dolegliwosci takie jak otłuszczoną wątrobe i dne mocznowa czekam na porady czy ktos mógłby ja napisac
 
     
Anja 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 15 Mar 2007
Posty: 15365
Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Sro 02 Lut, 2011 20:36   

czornab8, my tutaj to żadnymi specjalistami nie jesteśmy-myślę,że Twój przyjaciel powinien porozmawiać ze specjalistą,żeby nie narobił sobie żadnych problemów zdrowotnych
 
 
     
GrzegorzKowaluk 
Nieśmiałek


Dołączył: 22 Lut 2011
Posty: 13
Wysłany: Wto 22 Lut, 2011 19:10   

Witam,
jestem dietetykiem, ale przy tego typu schorzeniach konieczna jest ostrożność w układaniu posiłków. Zalecam wizytę bezpośrednią ponieważ może okazać się, ze konieczne będą dodatkowe testy na nietolerancje pokarmowe. Nauka zdrowego odżywiania przy chorobach to proces, ale na pewno warto.
_________________
www.schudnij.fitox.pl
 
     
zayka 
Zawzięty dietowicz



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Lut 2011
Posty: 51
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 22 Lut, 2011 19:20   

Hmm, przepraszam, że nie na temat, ale jako, że mogę zapytać o opinię dietetyka, to nie mogłabym nie skorzystać.:)

Co pan sądzi o mleku (i produktach pochodnych) jako składniku codziennej diety? Bo ja przez wszystkie kontrowersje z nim związane, już sama nie wiem - eliminować czy nie?
_________________
 
     
GrzegorzKowaluk 
Nieśmiałek


Dołączył: 22 Lut 2011
Posty: 13
Wysłany: Wto 22 Lut, 2011 19:34   

Mleko jest źródłem aminokwasów egzogennych, których nasz organizm nie jest w stanie sam wytworzyć. Kazeina, zawarta w mleku jest powoli trawiona i stymuluje wzrost mięśni podczas snu. Oprócz tego mleko posiada witaminy A,D,E,K, z grupy B jak również fosfor, potas, magnez i cynk.Jedna szklanka mleka dostarcza do organizmu około 300 miligramów wapnia, co stanowi 25% dziennego zapotrzebowania.

Mleko zawiera także laktozę. W jelitach sprzyja ona powstawaniu ochronnej mikroflory. Absorbuje również wapń z pożywienia, co pozytywnie wpływa na stan kości i uzębienia. Niestety 1 na 15000 osób jej nie toleruje. Osoby te mogą jednak spożywać kefir lub jogurt.

Dlatego swoim pacjentom zalecam by jeżeli nie są uczuleni nie rezygnowali z mleka. Czasami trzeba pić zimne, czasami lepiej smakuje podgrzane. Odradzam mieszanie zimnego mleka i kawy - powoduje uczucie ciężkości w żołądku.

Ale oczywiście jeżeli nie jesteśmy w stanie przełknąć smaku mleka wtedy nic na siłę. Warto zrobić testy - być może wydaje nam się tylko, że jesteśmy uczuleni lub nie trawimy dobrze laktozy. Badania potwierdzą wszystko.
_________________
www.schudnij.fitox.pl
 
     
zayka 
Zawzięty dietowicz



Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 02 Lut 2011
Posty: 51
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 22 Lut, 2011 20:40   

Dziękuję za szybką i wnikliwą odpowiedź. Mimo wszystko, chociaż lubię mleko od pewnego czasu ograniczam spożywanie produktów mlecznych do jednego małego kubka kefiru dziennie, który spożywam rano z odżywką białkową.

Co mnie skłoniło do tej decyzji:
- fakt, że jesteśmy jedynym ssakiem na ziemi, który pije mleko przez całe życie, a nie tylko w okresie wzrostu, w dodatku nie mleko matki, a krowie, które przystosowane jest do umożliwienia szybkiego i zdrowego wzrostu cieląt, nie człowieka
- szacuje się, że co trzecia krowa z powodu nadmiernego przepracowania choruje na zapalenie gruczołu mlecznego. W szklance mleka może się znajdować do 400 milionów ciałek ropnych wydzielanych przez wymiona
- powszechna nietolerancja laktozy i kazeiny świadczy o tym, że nie jest to najlepszy składnik ludzkiej diety
- istnieją badania, które udowadniają, że dzieci karmione od wczesnych lat mlekiem krowim, osiągają wyższą wagę lecz gorsze wyniki testów na inteligencje niż dzieci karmione przez długi okres mlekiem matki
- nadmiar wapnia (a stężenie jego w mleku jest wysokie) jest w małej ilości przyswajany, więc uważam, że lepiej sięgać po inne jego źródła
- podważa się przekonanie, że mleko jest niezbędne dla zdrowych i mocnych kości - Amerykanie spożywają ogromne ilości mleka, a liczba zachorowań na osteoporozę jest tam rekordowo wysoka
- podejrzewa się powiązanie mleka z rakiem prostaty oraz rakiem piersi
_________________
 
     
GrzegorzKowaluk 
Nieśmiałek


Dołączył: 22 Lut 2011
Posty: 13
Wysłany: Sro 23 Lut, 2011 15:11   

Obecnie świat jest podzielony na zwolenników i jak i przeciwników picia mleka.
Środowisko „antymleczne” wypracowało nawet kilka sloganów, między innymi
najsłynniejszy: „Pij mleko, a będziesz kaleką”.

Uważam, że wygłaszanie tak wywrotowych poglądów ma na celu tylko zrobienie niepotrzebnego szumu. Oczywiście cytowane są wyniki różnorakich badań „potwierdzających” tę tezę, nie zawsze są one mówiąc delikatnie trafne. Kilku autorów powołuje się na badania wpływu niespożywania mleka na długowieczność ludności chińskiej oraz afrykańskiej. Jest to oczywiste naginanie rzeczywistości, gdyż w Chinach nie ma tradycji spożywania mleka w ogóle, a średnia długość wieku w Afryce wynosi około 40 lat. Podobne absurdalne rozważania można snuć na temat wpływu niespożywania wołowiny na długowieczność w Indiach...

Nazywanie mleka „zupą z bakterii” czy „białą śmiercią” jest sporym nadużyciem. Jeszcze raz podkreślam, przy zachowaniu zasad ogólnie pojętej higieny, ciągłości łańcucha chłodniczego i zastosowaniu metod utrwalania termicznego mleko jest bezpieczne dla zdrowia. Oczywiście barierami dla spożywania mleka są reakcje alergiczne na białko mleczne oraz nietolerancja laktozy. Mówiąc o nietolerancji laktozy, to problem ten urósł już do rangi mitu, a w praktyce dotyczy on jednej osoby na 15 tysięcy. Niezdolność do trawienia tego cukru dotyczy mleka z wyłączeniem produktów fermentowanych, w których laktoza zostaje zużyta w procesie fermentacji podczas produkcji jogurtu lub kefiru.

W przypadku spożywania mleka lub innych produktów należy słuchać samego siebie. Chęć spożycia danego produktu jest niczym innym jak sygnałem od naszego organizmu, że domaga się z otoczenia jakiegoś składnika. Podsumowując, jeżeli mamy ochotę na „szklaneczkę” mleka, to po prostu powinniśmy za tym głosem pójść.
_________________
www.schudnij.fitox.pl
 
     
Sabatiel 
Czytelnik/podglądacz


Wiek: 25
Dołączył: 23 Lut 2011
Posty: 1
Wysłany: Sro 23 Lut, 2011 21:30   

Bedac swiadkiem tej wymiany zdan wprost nie moglem nie zabrac glosu. Widze tutaj wiele ciekawych argumentow, jednak tak naiwnych lub nieprawdziwych, ze zastanawia mnie osobiscie fakt czy na pewno biora sie one ze slepej wiary autora tego posta w to co pisze, czy niklej posiadanej przez niego wiedzy, postaram sie sprostowac i wyjasnic wszystko kawalek po kawaleczku..

"Mleko jest źródłem aminokwasów egzogennych, których nasz organizm nie jest w stanie sam wytworzyć" <- co to w ogole za argument? A to nie mozna juz jesc miesa czy na przyklad jajek? mleko jest jedynym zrodlem niezbednych aminokwasow? ze jest to argument by je pic? Zwlaszcza, narazajac sie na wiele niebezpieczenstw z tego plynacych?

"Kazeina, zawarta w mleku jest powoli trawiona i stymuluje wzrost mięśni podczas snu" <- ha :D poprosze jedno, male badanko na ten temat : ) mit na temat nocnego katabolizmu miesni i kazeiny ktora buduje miesnie podczas snu zostal obalony juz wiele lat temu, sztucznie utrzymuja go przy zyciu firmy produkujace suplementy, ktore kazeine wciaz sprzedaja jako idalny srodek na nocne budowanie miesni. Niestety, oboje wiemy ( albo jedno z nas dowie sie niebawem ) ze nie ma chocby jednego dowodu naukowego, na to, ze wolne trawienie kazeiny wplywa dodatnio na anabolizm miesniowy.

trawienie czegokolwiek w okresie snu uposledza sen i utrudnia zasypianie - to jest natomiast fakt, ponadto:

kazeina :
potrzebna jest do rozwoju cielaka, do tego by urosly mu kopyta, rogi itp ale nawet cielak pije zawierajace je mleko tylko 6 miesiecy.

enzymy trawienne w ktore ewolucja wyposazyla czlowieka pozwala mu doskonale pozyskiwac bialko z naturalnego pokarmu czy roslin, ile % mleko ma kazeiny? 0,2? zalozmy, ze rosna od tego miesnie tak jak napisales, ile trzeba wypic mleka by dostarczyc na tyle duzo kazeiny by 'cos nam we snie uroslo"? dwa litry przed snem dadza nam 40 gram. Ciekawe podejscie, - pic mleko ze wzgledu na bialko i kazeine - doprawdy..

A o tym, ze zoladek cielaka moze trawic trawe i mleko jednoczesnie podczas gdy mleko pod wplywem kwasow w ludzkim zoladku scina sie i uniemozliwia trawienie innych pokarmow Pan wie?

A o podpuszce pan slyszal? Wie Pan ze pod jej wplywem kazeina rozklada sie w organizmie dziecka przez pierwsze 2 lata lecz POZNIEJ JUZ NIE i po 2 latach mleko staje sie ciezkostrawne?

Jesli mleko jest nam tak potrzebne dlaczego 80% ludzi nie trawi kazeiny? (paradoksalnie te same 80% ludz cieszy sie znacznie mniejsza iloscia zachorowan na raka).

wspaniala kazeina budujaca miesnie, jest powodem, z uwagi na niemoznosc jej strawienia takich dolegliwosci jak kamienie nerkowe.


Ale idzmy dalej.... Pisze Pan o witaminkach, jakim to wspanialym zrodlem witamin jest mleko uwaga: A,D,E,K, a takze fosfor, potas, magnez i cynk...

Przyjzyjmy sie temu blizej w 100 gramach mleka mamy:
witamina A: 102 IU (to uwaga 2% dziennego spozycia!)
witamina D: 40.0 IU ( bagatela 10%)
witamina E 0,1 mg (0% nie wiem gdzies Pan to wyczytal)
witamina K 0.2 mcg (tez 0%)

i wspaniale zrodlo fosforu potasu magnezu i cynku tak? zobaczmy:
fosfor: 91.0 mg (10%)
potas: 143 mg (9%)
magnez 0 i cynk 0.4 mg (3%)

i jak? takie wspaniale zrodlo budujacej miesnie kazeiny i substancji odzywczych? z bliska nie wyglada to tak kolorowo prawda?

olej z watroby dorsza ma w tych samych proporcjach
218029 jednostek umownych witaminy A ( 4 tysiace % zapotrzebowania)
i 21803 jednostek umownych witaminy D ( 5 tysiecy % zapotrzebowania)
olej slonecznikowy ma 448% zapotrzebowania na witamine E
a w szpinaku mamy 1487% zapotrzebowania na witamine K.

chwalenie mleka jako zrodlo witamin czy mikro i makro elementow naprawde nie swiadczy zbyt dobrze o poziomie posiadanej na ten temat wiedzy.

ale idzmy dalej

szklanka mleka dostarcza wapn! oh!
ale super! i to ile! 25% zapotrzebowania...

posluze sie tutaj raportem komitetu lekarzy na rzecz medycyny odpowiedzialnej (chyba, ze oczywiscie Pan uwaza siebie za madrzejszego w tej materii)
WAPŃ

Zdrowy metabolizm wapnia wymaga, aby jego dopływ był odpowiedni ilościowo, jak też, aby jego straty z naszego organizmu były minimalne. Przy czym nie wiemy, jaka jest optymalna ilość wapnia, której potrzebuje nasz organizm. Zielone warzywa (oprócz szpinaku) dostarczają wapnia, który jest w równym, a nawet w większym stopniu bioprzyswajalny niż wapń znajdujący się w mleku. Bogatymi źródłami wapnia są też różne rośliny strączkowe (55, 56, 57, 58). Te roślinne źródła wapnia mają i inne zalety: dostarczają wielu składników mineralnych, antyutleniaczy i węglowodanów złożonych; podczas gdy nie zawierają one białek zwierzęcych, tłuszczu zwierzęcego oraz laktozy. Adekwatność roślinnych źródeł pożywienia wyraźnie i jasno pokazują badania populacji ludzkich. Zbiorowości ludzkie, które odżywiają się pokarmem opartym na produktach roślinnych, mają - jak stwierdzono - mniejszą łamliwość (czy pęknięcia) kości niż te grupy ludzi, których dieta oparta jest na produktach zwierzęcych, pomimo mniejszego ilościowo spożywania wapnia (59). Dostarczanie wapnia w dzieciństwie czy w wieku młodzieńczym wpływa na przyrost masy kostnej. Twardość i zwartość masy kostnej ulega z upływem lat zanikowi, jeśli straty i ubytki wapnia z organizmu nie są kontrolowane.

tyle na temat super zrodla Wapnia jakim jest mleczko... Przejdzmy dalej.

to mi sie podoba

"Mleko zawiera także laktozę. W jelitach sprzyja ona powstawaniu ochronnej mikroflory. Absorbuje również wapń z pożywienia, co pozytywnie wpływa na stan kości i uzębienia. Niestety 1 na 15000 osób jej nie toleruje. Osoby te mogą jednak spożywać kefir lub jogurt."

laktoza... ze co robi? ochronna mikroflora? jaka? jakie szczepy bakterii? bo nic mi o tym nie wiadomo, poprosze o dowod na zaleznosc - laktoza - ochronna mikroflora, owszem, mozna w kefirach itp przemycic rozne szczepy bakterii ktore pomagaja czlowiekowi w funkcjonowaniu mikroflory bakteryjnej ale jedzenie kiszonej gwarantuje ten sam efekt BEZ zadnych efektow ubocznych.... nie ma to jednak zwiazku z laktoza.

ponadto 1 osoba na 15000? Skad pochodzi ta informacja?

z tego co ja wiem tooo " Normalnie ssaki tracą zdolność efektywnego trawienia cukru mlecznego (laktozy) mleka po zakończeniu okresu karmienia piersią (okres ten stanowi ok. 3% długości życia). U człowieka produkcja laktazy koniecznej do strawienia laktozy zwykle spada o 90% podczas pierwszych 4 lat życia, " W samej polsce 1 na czterech doroslych MOZE JAKO TAKO trawic laktoze, pozostali maja z tym spore problemy.

a pan mi mowi o na 15000 osob ktore nie moga? Mysle, ze musi Pan poprawic wpis w wikipedii na temat laktozy czym predzej, bo chyba ktos kto go napisal jest bledzie... ( a moze to Pan ma niewlasciwe informacje ? )

kolejna ciekawostka:

"Nazywanie mleka „zupą z bakterii” czy „białą śmiercią” jest sporym nadużyciem. Jeszcze raz podkreślam, przy zachowaniu zasad ogólnie pojętej higieny, ciągłości łańcucha chłodniczego i zastosowaniu metod utrwalania termicznego mleko jest bezpieczne dla zdrowia."

samo zdrowie zatem tak?

Czy krowy brnace we wlasnych lajnach, w warunkach tak trudnych do zniesienia, ze kazdemu uzytkownikowi tutaj wnetrznosci podchodzilyby do gardel majace zapalenie gruczolu mlecznego naprawde daja nam takie zdrowe i higieniczne mleczko? A co z hormonami ( sporo krow jest ciezarnych lub zaraz po urodzeniu) i substancjami wspomagajacymi wzrost? jak u kazdej matki tak i u krow, dostaja sie one do mleka i trafiaja ostatecznie do spozycia przez ludzi. tez sa takie zdrowe? a cialka ropne? Radze poogladac w jakich warunkach "odpompowuje sie " mleko obecnie i jesli to nic nie da jeszcze raz i jeszcze raz az w koncu dotrze do nas, ze caly ten proes. to obrzydliwe wykorzystywanie do granic mozliwosci zywych stworzen, tylko po to by utrzymywac calkiem lukartywny biznes przemyslu mlecznego.

Badzmy szczerzy, nie ma zadnego uzasadnienia by czlowiek jako jedyny ssak na ziemi pil mleko przez cale zycie, nie ma ZADNEJ korzysci plynacej z picia mleka, to przeczy logice i jest sprzeczne w ogole z nasza natura. Spozywanie mleka jest bardzo mocno skorelowane z osteropooza i wieloma chorobami okreslanymi mianem "cywilizacyjnych" i jest to powszechn fakt, mleko - co wydaje mi sie udowodnilem dosc dobitnie, nie jest zrodlem zadnych witamin ani mikro i makro elementow, powstalo w przyrodzie po to by wyksztalcic i zagwarantowac szybki wzrost cielakom ale obecne mleko bardzo rozni sie od tego jakie bylo wczesniej.

Z uwagi na optymalizacje kosztow, krowy chowane sa w coraz gorszych warunkach i bardziej eksploatowane, faszerowane sterydami, antybiotykami i wszystkim co moze zagwarantowac zysk niewielkim kosztem. Nie jestem zwolennikiem spiskowych teorii dziejow i nie bede ciskal gromow na temat tego jakim straszliwym pokarmem jest mleko... Apeluje jednak o zdrowy rozsadek, gdyby natura chciala, bysmy pili mleko przez cale zycie to zadbala by o to. Nie jestesmy jednak do tego w zadnym wypadku przystosowani, enzymy trawiace laktoze i kazeine zanikaja juz po kilku latach - tak natura daje nam do wiadomosci, zebysmy przestali przyjmowac jakiekolwiek mleko bo nie jest nam potrzebne...

Badzmy rozsadni i przede wszystkim zdobywajmy wiedze na temat tego co jemy i jak nalezy sie odzywiac samodzielnie. w zadnym wypadku nie polegajmy na reklamach koncernow farmaceutycznych zarabiajacych krocie na tym, ze udalo sie wmowic krajom rozwinietym ze mleko jest idelanym pokarmem dla dzieci / sniadaniowym i wspanialym dodatkiem do diety doroslego czlowieka..

Przede wszystkim zas - prosze nie opowiadac ludziom glupot o wapniu, witaminach i mineralach, nawet bowiem dietetycy juz dawno pogodzili sie z faktem, ze z wapniem jest zupelnie odwrotnie, a witaminek i mineralow jak widac wcale tak wiele nie ma.
 
     
k_7 
Czytelnik/podglądacz


Dołączył: 28 Lut 2011
Posty: 1
Wysłany: Pon 28 Lut, 2011 22:32   

Witam Ważę jakieś 115kg trenuje piłke ręczna i potrzebuję trochę schudnąć i chciał by prosić o pomoc w zrobieniu jakiejś dobrej diety dla mnie:) mam też zamiar brać spalacz tłuszczu:) liczę na szybką pomoc:)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


*

 

Wyszukiwarka Google:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Forum DIETY.PL 2007-2008

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


Wygrywaj Allegro
program do Allegro eBay


W A R T O




WARTO PRZECZYTAĆ


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

badania usg kobiet w ciąży białystok błonnik lniany skoki spadochronowe warszawa nieruchomości dachówka