Wysłany: Wto 01 Mar, 2011 21:13 bardzo wazne pytanie <na prawde juz nie wiem,co mam mysle
czesc kobitki:)
przed chwila weszlam na wage... i sei zalamalam.... 85!!! cholera! zaczne od poczatku: marze o schudnieciu odkad skonczylam 13 lat-mam obecnie 25. udawalo mi sie schudnac dzieki dietom 5-12 kg, ktore niestety wracaly. ostatnio powiedzialam sobie : 'dosc!!' i zapisalam sie nasilownie- pomyslalam,ze tymrazem musi sie udac, bo bede to robila jescze zdrowiej. wczesniej nie cwiczylam podczas diet. teraz postanowilam dac z siebie wszystko. i dalam. 6-5 dni w tygodniu po 1,5 godziny... pot lal sie strumieniami. dodam,ze ograniczylam kalorie... i teraz pytanie:
JAKIM CUDEM PO MIESIACU UCZESZCZANIA NA SILOWNIE 5 RAZY W TYGODNIU, SPALAJAC PRZY TYM OK 700KCAL JEDNORAZOWO MOGLAM PRZYTYC 1,5KG???!!!!!!
maka25, witaj nie jestem specem, ale bardzo możliwe jest (moim zdaniem ) że intensywny wysiłek na siłowni, sprawić może że zamiast w dół waga idzie w górę , dlaczego? otóż spala się tłuszczyk, wydala wodę, ale przyrasta masa mięśniowa. byc może zbyt siłowe ćwiczenia były , najlepiej jak już przedyskutować to z jakimś trenerem na siłowni czy z kimś takim...
Tak czy owak , pewne jest jedno, nie trzeba się zniechęcać, a wszystko analizować na chłodno nie emocjonalnie. Na pewno osiągniesz swój cel, tyle ze nie obiecywali że będzie lekko i miło (tylko ) Pozdrawiam i trzymam kciukasy.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 02 Lut 2011 Posty: 51 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 02 Mar, 2011 18:18
Myślę, że Jazoo ma rację. Wizualnie na pewno wyglądasz dużo lepiej niż miesiąc temu - mięśnie są bardziej "zbite" niż tkanka tłuszczowa więc ciało wygląda lepiej. I im więcej mięśni tym szybszy metabolizm :)
Do jakiego stopnia ograniczyłaś kalorie? Ile wynosił deficyt?
Dzieki za odpowiedz :) wiem,ze miesnie waza wiecej niz tluszczyk,ale po prostu nie spodziewalam sie,ze przytyje :) sadzilam,ze ubytek tlusczu mniej wiecej bedzie sie pokrywal z przyrostem miesni,wiec w najgorszym wypadku nie schudne przez najblizszy czas;)
cwiczenia,ktore wykonuja nie sa silowe, tzn cwicze na gorne partie miesni na maszynach,ktorych sie buduje mase miesniowa,ale to jest najkrotsza czesc treningu. najwiecej czasu spedzam na biezni i urzadzeniach nastawionych na spalanie kalorii...
jesli chodzi o diete to dziennie spozywam mniej wiecej 500-600 kcal mniej niz zwykle. ograniczylam slodycze a dodalam wiecej warzyw i owocow do diety,pije duzo wody itd. po prostu wprowadzilam podstawowe,sprawdzone zasady do diety...
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 21 Mar 2007 Posty: 9865
Wysłany: Czw 03 Mar, 2011 09:24
maka25, witaj na forum
Powodem Twpojego przyrostu wagi z pewnością jest to że tłuszczyk zmienia sie w mięśnie a może woda sie zatrzymuje co?
nie wiem nie znam sie na tym specjalnie
ja obecnie wróciłam do ćwiczeń i mimo iż bardzo dużo cwicze to jakoś specjalnei waga mi nie spadła , bardzo długo nie ćwiczyłam więc myśle że podobnie jak u Ciebie musi troche potrwać znim waga zacznie spadać
wiecie co? troche poczytalam i chyba na prawde jest tak,ze najpierw trzeba sobie 'wyrobic' miesnie,zeby one zaczely spalac tluszczyk... im wiecej miesni tym wiecej spala sie tluszczyku... w sumie to ma sens. panika juz mi przeszla :D obrazilam sie z tego wszystkiego na silonie na trzy dni,ale dzisiaj znow daje czadu!!!!
aaaaa.... zapomnialabym. gdzies na blogu przeczytalam,ze jesli chodzi o efekty w odchudzaniu to 35% sukcesu daja cwiczenia, a az 60% to dieta.... ciekawe,nie?
ps: skad macie takie fajne 'liczniki postepu w odchudzaniu' (nie wiem jak sie to fachowo nazywa)
a co ćwiczysz na silowni? ja polecam na tuszczyk aeroby czyli: na silowni bieżnia, rowerek albo gazele a najlepiej normalny aerobic,step lub cos takiego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum