Wysłany: Sob 27 Lis, 2010 11:21 Czy to dobry sposób na odchudzanie?
Witam.
Ostatnio zaczęłam się odchudzać, a raczej postanowiłam zdrowo jeść-tak to ujęłam, żeby psychika mi nie zbzikowała :P
Chciałam się dowiedzieć od kogoś zaawansowanego czy robie dobrze jedząc:
na śniadanie 2 kawałki chleba razowego z chudą szynką, plasterkiem sera żółtego i pomidorem
na obiad gotowane lub lekko podsmażane na łyżce oleju warzywa 'na patelnie'
albo czasem bardzo małą porcje zupy jaką przygotuje moja mama:)
na kolacje albo jakieś owoce, albo kawałek chlebka z chudą polędwiczką i ogórkiem, albo 2 łyżki ugotowanego ryżu z ugotowanym pomidorem
jeśli jestem głodna staram się zjeść jakiś owoc typu pomarańcza, albo piję wodę, nie jem szybko ani nic.
do tego pije dużo wody, i tych 'cudownych' herbatek na sylwetke-zasmakowały mi ;)
Co powinnam zmienić? Czy są jakieś ziółka wspomagające przemiane materii czy spalanie tłuszczu? Żadnych proszków nie chcę brać ! ;)
Waga trochę mi poleciała w dół, ale czy nie za szybko? Zaczęłam od niedzieli bodajże.
Z 76 zleciało na 73. Słyszałam, że najlepsze efekty są kiedy chudnie się 1 czy 2 kg na miesiąc. Jak to jest?
Witaj Baszkowa!
Nie jestem może ekspertem - dietetykiem, ale wydaje mi się, że mogę pomóc:)
Przede wszystkim gratuluję Ci podjęcia walki z nadwagą i trzymam kciuki za powodzenie. Zdrowe odżywianie to oczywiście podstawa, jednak pamiętaj, że jest to założenie na codzienne życie. W przypadku diety odchudzającej (która przecież nie będzie trwała wiecznie) ważne jest, aby spożywać mniejszą ilość kalorii w stosunku do tej, którą spalamy. Z własnego doświadczenia wiem, że dieta odchudzająca, nawet najbardziej restrykcyjna, nie odniesie pożądanego skutku jeśli nie włączysz do codziennych "rytuałów" wysiłku fizycznego. Uwierz mi - to naprawdę recepta na sukces, na dodatek sport bardzo wciąga i po pewnym czasie nie traktujesz już wysiłku jak przykrego obowiązku. Wybierz formę aktywności, która będzie Ci najlepiej odpowiadać i startuj! Ja zainwestowałam w zajęcia fitness, bo nie lubię samotnych ćwiczeń w siłowni i Tobie też to polecam:) Zajęcia w sympatycznej grupie, przy energetycznej muzyce mobilizują i sprawiają przyjemność. Po kilku zajęciach będziesz chodziła z wielką przyjemnością (najtrudniej jest zacząć).
Jeśli chodzi o posiłki, to pamiętaj, żeby nie jeść na dwie godziny przed pójściem spać. To bardzo ważne, by organizm zdążył strawić kolację za nim złoży się do odpoczynku. Przerwa nie może być też zbyt duża, gdyż możesz zgłodnieć i przed położeniem się pozwolisz sobie na niewinny grzech;) Chleb razowy raz dziennie, najlepiej na śniadanie - super pomysł (możesz dla odmiany zastąpić go ciemnym pieczywem pełnoziarnistym, pamiętaj, by w składzie nie było sztucznych substancji, na które można się natknąć nie tylko w supermarkecie). Jeśli wybierasz ser, to przy odchudzaniu polecam raczej biały, w żółtym i topionym jest dużo tłuszczu, jeśli jednak nie jesz go zbyt dużo i często, to możesz sobie pozwolić. Poza tym, ja wybrałabym jeden składnik: szynka lub ser, w zamian możesz dołożyć np. jajko. Zupa od mamy to świetny pomysł, ale przy odchudzaniu raczej bez zasmażki, bez zabielania śmietaną czy tym bardziej mąką (poproś mamę, by wcześniej odlała dla Ciebie dietetyczną porcję). Jeśli chodzi o warzywa to oczywiście podstawa. Ja jednak wybrałabym świeże lub mrożone pojedyncze składniki bez dodatków ulepszaczy. Można kupić gdzieś na targowisku albo w markecie świeże dobre warzywa, z których sama skomponujesz sobie mieszankę, a masz pewność, że są zdrowe i bez chemii. Na kolację zrezygnowałabym już z pieczywa, jeśli jesteś głodna, postaw na owoce, może kakao, jogurt... W przypadku owoców pamiętaj też, że niektóre z nich wcale nie pomogą Ci schudnąć (banany, winogrona), bo mają dużo cukru. Nie musisz z nich całkowicie rezygnować, ale nie jedz ich na kolację i nie łącz np. z musli (czyli dodatkowymi węglowodanami). Jeśli wybierasz ryż czy makaron, to pamiętaj, żeby jeść razowy, ciemny, ten jak najmniej przetworzony (ta sama zasada, co w przypadku chleba). Co da napojów woda oczywiście tak: gazowana czy nie - wszystko jedno, byle nie smakowa), z "cudownych" herbat postaw na zwykłą czerwoną, do jej smaku można się przyzwyczaić, a jest na pewno zdrowsza i skuteczniejsza niż te reklamowane ziółka.
Pamiętaj, że obecny spadek wagi wiąże się zapewne z utratą wody, tak jest zazwyczaj, ale po kilku dniach zaczniesz pozbywać się też tłuszczyku:) Aby ładnie, estetycznie schudnąć ćwicz! To recepta:) I pamiętaj, że sekret wyboru produktów tkwi w podstawowej umiejętności czytania etykiet. W składzie lepiej więcej białka i wapnia, mniej węglowodanów i tłuszczu. Poza tym dużo węglowodanów np. w płatkach owsianych to jednak lepiej niż węglowodany w jogurcie (które często stanowi po prostu cukier, a jeśli lubisz słodki jogurt to kup naturalny i posłódź miodem). Im mniej przetworzone, tym lepiej. A więc czytaj i ćwicz! powodzenia!
p.s. gdybyś miała jeszcze jakieś pytania, to pisz. Mam nadzieję, że trochę Ci moja opinia pomoże:)
Dziękuje! Bardzo mi to pomogło ;)
Mamusina zupa zawsze bez 'zaprawek' jest :P
A z takich ćwiczeń samodzielnych jest coś co możesz polecić?
Ogólnie lubie biegać, ale jako, że zima i śniegu u mnie po kolana;/ to padłabym chyba..
Więc chętnie będę sobie ćwiczyć coś w domku rano, tylko co?
Tradycyjne brzuszki?
I głowy do komponowania mieszanek warzywnych to ja niestety nie mam..
Polecisz mi coś?
Wiesz, trudno mi polecić Ci jakiś zestaw ćwiczeń, bo sama zdaję się na specjalistów w klubie fitness:) i ogólnie nie lubię takich samodzielnych treningów nawet na siłowni. Dlatego ja chodzę na różne zajęcia, ale grupowe. Trudno jest mi też poradzić cokolwiek, bo nie wiem, jak dużą masz nadwagę, czy dużo chcesz zrzucić itd... Generalnie mogę się podzielić wiedzą na tyle, że jeśli zależy Ci na zrzuceniu tłuszczyku, to stawiaj na spalanie (ćwiczenia aerobowe, np. bieganie, o którym wspomniałaś). Jeśli warunki pogodowe nie pozwalają na to, co doskonale rozumiem, to w domu nie wiem, może energiczny taniec? pamiętaj jednak, że organizm zaczyna spalać kalorie dopiero po około 20 - 30 minutach wysiłku, więc efektywny trening musi trwać minimum godzinę - im dłużej, tym lepiej:) Ćwiczenia wzmacniające, np. brzuszki, przysiady, składy... wykonuje się na rozgrzanych już mięśniach, jednak jeśli masz dużo zbędnego tłuszczyku, najpierw radziłabym Ci się go pozbyć, bo wzmacnianie nie da pożądanych efektów (będziesz miała np. mocny brzuch, ale miękki i mało jędrny, z fałdami tłuszczu - przepraszam za dosłowność;) także najpierw spalić fałdy, później wzmacniać - to tyle, co ja mogę Ci poradzić. Najlepiej byłoby jednak, byś udała się nawet jednorazowo do fitness czy na siłownię i tam poprosiła o ułożenie planu ćwiczeń dla Ciebie, dobiorą Ci wtedy ćwiczenia na wszystko, czego oczekujesz, pokażą jak się rozciągać itd (bo to też jest bardzo ważne). Jeśli jednak bronisz się przed klubami, to moja rada jest taka, by po prostu ruszać się jakkolwiek, byle się porządnie spocić:)
W kwestii wspomnianych przez Ciebie mieszanek warzywnych itp. to nie trzeba tu eksperta. Jeśli lubisz mieszankę na patelnię, to po prostu pomyśl co w niej jest i kup świeże warzywka. Potem bierzesz np. trochę marchewki, trochę kalafiora, groszek, ...co tam jeszcze chcesz... i przyrządzasz sobie do smaku. Pamiętaj o niezastąpionych w zimie zupkach warzywnych. Ja np. dziś miałam megaprostą zupkę z kapusty włoskiej i kalafiora, do tego włoszczyzna dla poprawy smaku, trochę przypraw (ja lubię też odrobinę dosłodzić) i wyszła pychotka. nie poddawaj się, jeśli sama nie masz weny - poproś mamę, na pewno będzie wiedziała co do czego pasuje:)
Trzymam kciuki i pozdrawiam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum