Anusiak, Anja, jakos tak mi wyszlo, ze czasu malo, bo nie dosc, ze brakuje nam jednej osoby zajmujacej sie konkretna rzecza, to jeszcze zostalam sama, bo druga osoba pojechala na urlop na 10 dni, wiec sporo pracy bylo, pozno wracalam i juz do kompa nie mialam ochoty siadac.
Dietowo u mnie tak sobie, jem mega zdrowo, ale waga stanela i stoi... Mam nadzieje, ze to chwilowe, bo jak mi przestaje spadac waga na dluzje niz miesiac, to niestety raz na kilka dni kusi mnie na owoce albo muesli.
Clarin, u Ciebie to naturalne że nie masz czasu, aktywna zawodowo , ciągle zabiegana, czasem zastanawiam się , czy to właśnie nie stres blokuje Twoje gubienie wagi. Nie mniej musisz wytrwale działać, pamiętam na początku pisałaś ze diety Cię nie ruszaja za bardzo, ale Twój paseczek mówi co innego
Dziękuje za odwiedzinki u mnie w czasie nieobecności, to miłe powiem Ci jeszcze , ze ciesze się ze jestes i tak dzielnie (choc tak daleko) walczysz i mimo wszystko znajdujesz dla nas czas
zastanawiam się , czy to właśnie nie stres blokuje Twoje gubienie wagi
powiem Ci, ze kiedys jak mialam okropnego dolka z powodu nie gubienia kg, mimo iz staralam sie jeszcze bardziej niz teraz, porobilam badania na tarczyce, hormony itp. Absolutnie nic mi nie wyszlo, jedna lekarka z wielu, jakich wtedy odwiedzilam to zasugerowala, wiec mysle ze mozesz miec racje, ale tego w 100% nie da sie wyeliminowac, mozna probowac zminimalizowac w miare mozliwosci jedynie.
A tak ogolnie dietowo w miare ok, 1-2 x tydzien zdarzaja mi sie mini odstepstwa, ale raczej dozwolone, tylko ze zalecane jako "rzadko". Pracowo, no coz... czeka mnie kilka godzin w weekend, ale coz... Jak sie w pracy zaczynalo od zera, to trzeba nadrabiac braki umiejetnosic czasem
mozna probowac zminimalizowac w miare mozliwosci jedynie.
a to polecam coś relaksacyjnego, może Jacobson, albo nawet Joga , też ew TaiChi, pomysl, pewien znajomy chorował na raka , długo się leczył, jednak wygrał, alr twierdzi że to dzięki TaiChi "nie dostał na głowę" więc zapewne te z pozoru śmieszne ćwiczenia przynoszą skutek pozytywny
Generalnie mam etap nie dietowy, poddalam sie po kilku tygodniach stania wagi. Nie jem co prawda "niezdrowo", staram sie wybierac produkty, ktore chociaz nie beda wplywaly na tycie.
Dolaczylam odrobine pieczywa do zycia, na sniadania (ok 9 rano) jadam zazwyczaj jedna bulke ciabatta z pomidorem lub ogorkiem, co pozwala mi sie dlugo czuc syta, do 14-15 moglabym nic nie jesc, ale staram sie jesc co 2,5-3 godziny, by dobic 5-6 posilkow, z czego 3 wiekszych i 2-3 przekasek.
Za przekaski sluza mi glownie jablka, wrocila mi milosc do nich, zadziwiajaco nie mam ochoty na inne owoce, ktorych kiedys byłam wielką fanką
Na obiady staram się zjesć (2-3razy w tygodniu) rybę w jakimś bardzo delikatnym sosie, czasami na mleku (np. pietruszkowym) lub też filet z kurczaka (nie lubię innych częsci ciała kurzego) i porcję surówki. Jedni powiedzieliby, że to dietowe jedzenie (koleżanka mi się ostatnio dziwiła, że ona nigdy tak się nie ogranicza - a przeciez to teraz moje "normalne" jedzenie - i pokazała mi przy jakim jedzeniu ona chudnie, byłam zszokowana, jak łatwo niektorym schudnac (a twierdza, ze maja ogromny problem), jak duzo produktow moga wlaczac do jadospisu.
No i finalnie - choć nie zawsze mam ochotę na nią - kolacja. Najczęściej jest ona miseczką jogurtu naturalnego lub mleka z 3 czubatymi łyżkami muesli owocowego. Stosuję ją wymiennie z kanapką podaną przy śniadaniu.
Takie jedzenie pozwala mi nie podjadać, czuć się sytą, nie myśleć o żarciu cały czas, ale niestety nie powoduje chudnięcia. Będę więc musiała przemyśleć poważnie co dalej...
Dzięki kochani za wizyty. Moje będą wciąż rzadkie i raczej z dłuższymi zbiorczymi postami, bo czasami cięzko mi wygospodarować nawet 5 minut w ciągu wieczora.
Clarin, pewien jestem, że przy swojej systematyce, i analitycznym umyśle( jak mi się zdaje) doskonale zmodyfikujesz menu. Widzisz, sam jestem typem leniwca, mam świadomość ze ruch zwiększa skuteczność, ale ... usprawiedliwiam się przed soba brakiem czasu, zmęczeniem... nie mniej widzę w Tobie o wiele większy potencjał niż w sobie, dlatego mocno w Ciebie wierzę. Mógłbym tu elaborat walnąć , ale nie chcę , każdy zna swoją wartość, nie trzeba go utwierdzać. Osobiście , obserwując Cię ( dziwnie brzmi ) uważam że jesteś tak dynamiczną osobą że w pewnym sensie nie do zatrzymania w biegu, i waga , a raczej jej gubienie, to po prostu element codzienności, tyle że w specyficznych warunkach, co sprawia ze są opóźnienia. Buziaczki Clarin
Kochana a myslalas kiedys o tym, żeby na chwile odstawic np. mleko, jogurty, musli?
Moja dietetyczka np. pozwala mi w tygodniu zjesc 3 jogurty naturalne i 4 jaja. OPgolnie u mnie nabialy powoduja lapanie kilogramow. Ostatnio sobie kefirki pilam i niestety odbilo sie to na mnie znacznie.
Musze unikac nab iału, mimo, ze go bardzo lubię.
Trzymaj sie Kochana i nie poddawaj sie zlym nastrojom!
Agnieszka25, wiesz co, ja ogolnie nie przepadam za nabialem, jest on dla mnei raczej dodatkiem, w tym wypadku urozmaiceniem po nie jedzeniu go niemalze w ogole od poczatku roku. WIec w sumie to chyba nie ejst on przyczyna tycia u mnie. Mysle, z emoim problemem sa blokady emocjonalne, bo zauwazylam, iz mimo np niweielkiej ilosic jedzenia, czasami jak dla wrobelka, potrafie mocno tyc jesli mam wiele stresu. Kiedy jestem szczesliwa, nie musze sie przez jakis czas martwic, to latwiej mi chudnac, ale malo takich momentow w zyciu, mimo iz staram sie minimalizowac ich ilosc....
no to jesteśmy w domu tobie nie diey potrzeba ...
Myślę że jednak bedziesz szczęśliwa, to złożone i uzależnione od wielu czynników, bo definicja szczęścia to w każdym przypadku może znaczyć co innego. Życzę Ci kochana szczęścia, wówczas reszta się ułoży, wiesz o tym...
Clarin słoneczko, dawno nie miałem wiadomości od Ciebie, Nie powiem
Mam nadzieję że wszystko jest tak jak powinno, że jesteś szcześliwa (czytaj też: udaje Ci się zbywać droibne nadmiary wagi )... Jeśli znajdziesz chwilę , zostaw choć uśmiech , a będzie wiadomo w czym rzecz. Jest ok.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum