a dziękuję bardzo dziś tez w planach,ale więcej na brzuchol i moje oponki nad brzuchem
dzień szybko minął....dzisiaj ciśnienie u nas spadło bo każda jak ta lilia się słaniała ,słabo nam było i głowa dawała ostro.
zima powoli wraca,dziś u mnie -4 stopnie były
w piątek ma znowu śnieg sypać ja chce słoneczka i wiosny
dzieci bardziej rozbrykane po pełnia jest,a ja za to niewyspana bo spać nie mogę.
dziś obiecałam sobie ze wcześniej się kładę mam nadzieje ze mi się uda.
zaraz do żelazka lecę bo mnie już wola i ćwiczenia tez chce zaliczyć.
obiadek dla mojego kanapowca już się gotuje.....
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Wrz 2008 Posty: 5166
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 23:17
Agus Ja jak chodze wczesnie spac to kompletnie mi się to nie opłaca bo budze sie w srodku nocu i dopiero sie dzieje pol biedy jak sama jestem bo jak z lubym to niestety ma przekichane
Agnieszko, to chyba wczoraj taki dzień był niezbyt, przyznam ze i ja odczuwałem jakies historie typu bóle głowy, nawet pomyslałem ze to skok ciśnienia, ale zmierzyłem i było wzorcowe, więc to chyba bardziej pogodowe reakcje. Pewnie jestes wrażliwszą osobą stąd takie zjawiska. Co do ćwiczeń hmmmm na mnie nie patrzcie czasem, .... jak jest wiosna , czy lato to zdobywam się na spacery rowerowe , niekiedy i codzienne po 10- 20 km to moja radość i główne ćwiczenia, teraz w niedziele basen, to musi wystarczyć , sportowcem nie będę , a dla zdrowotności , nie dam się zarżnąć...
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15364 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Sro 03 Mar, 2010 12:03
Agnieszka71, no mnie chyba z kłądzeniem się spać nie pobijesz hahahahahaa
No ale wiesz,jak człowiek się nie wyśpi to później nie ma siły w pracy....a Ty jeszcze ćwiczonka....no funfelka pięknie pięknie
U nas tez z zawrotami glowy. Jakies totalne zawirowania biometeo chyba teraz panuja.
Tez mozemy odhaczyc powrot zimy. Snieg sypal... temp. w granicy zera...
Mnie w tym wszystkim pociesza jedno- nadal zimowe ciuchy na siebie wciagamy a co za tym idzie faldki pieknie przytuszowane
Buziaki AGus.
Dzieki kochani
wczoraj nie udało mi sie nic zrobić bo zasnęłam krotko po 17 i obudziłam się po godzinie.było mi tak słabo ze się położyć musiałam i padłam.mierzyłam tez ciśnienie -miałam 102 na 65 nic dziwnego .... potem wieczorem zasnąć nie mogłam.
dziś niestety muszę wczorajszy dzień nadrobić.
zima powoli wraca,w nocy -5 było.ale w ciągu dnia fajnie słoneczko świeciło i zaczyna porządnie grzać
lecę kochani za robotę się wziąć,ćwiczenia tez chce zaliczyć
milego wieczorka
ty nas nie strasz bo ja juz mam dość zimy dopiero co snieg u mnie trochę odtajał
A co do spania na mnie nie ma wpływu pełnia ale od niedzieli codziennie budzę się o 2:30 i do rana za ch....ę nie mogę zasnąć.A wczoraj Sławek szedł spać przed pierwszą i mnie obudził i do rana już nie zasnałam bola mnie kości od tego kręcena się dziś chyba wezmę jakiegoś procha na sen bo wyglądam juz jak własny cień Ale się rozpisałam u ciebie Aguś nie na temat
A co do spania na mnie nie ma wpływu pełnia ale od niedzieli codziennie budzę się o 2:30 i do rana za ch....ę nie mogę zasnąć.A wczoraj Sławek szedł spać przed pierwszą i mnie obudził i do rana już nie zasnałam bola mnie kości od tego kręcena się
Agnieszko , sorry że u Ciebie , ale Kamcia mi przypomniała historię , no muszę powiedzieć
Nasz znajomy rozchorował się , wieczorem żona wezwała pogotowie i pojechał do szpitala. Tymczasem ona w głupim dosyc działaniu , wcisnęła sobie w uszy stopery bo spać nie mogła i wszystko ją budziło , a musiała do pracy wstać rano, ... tym czasem w szpitalu facetowi powiedzieli że ma wracac do domu i iść do rejonu... przywieźli go do domu w środku nocy i, okazało się ze nie ma kluczy , na domofon nie było odzewu, on w szlafroku, pomyślał i zadzwonił do sąsiada obok i ten go wpuścił , a on przez balkon (5 pietro) wlazł na swój balkon , bo wiedział że drzwi balkonowe są otwarte. to nie koniec , relacja jest taka że Małgosia mówi : " śpię sobie, a tu widzę od balkonu Marek wchodzi - pomyślałam - kurde przyszedł się pożegnać ... "
Myśleliśmy że ze śmiechu oberwiemy się jak to zrelacjonowali, do dziś patrzymy na ich balkon i wyjemy ...
Agnieszka71, uuuuuu współczuje bezsennych nocek
znam ten ból
Kama36 napisał/a:
od niedzieli codziennie budzę się o 2:30 i do rana za ch....ę nie mogę zasnąć.A wczoraj Sławek szedł spać przed pierwszą i mnie obudził i do rana już nie zasnałam bola mnie kości od tego kręcena się dziś chyba wezmę jakiegoś procha na sen bo wyglądam juz jak własny cień
o następna
no ja se zakupiłam tableteczki ziołowe i homeopatyczne
bo ilez mozna nie spac
tyle że na mnie to pełnia wpływa
JAZOO,
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum