No i mamy sobie piątek. W nocy nawiedziła nas burza. Tymkowi to sie bardzo nie podobalo i bite dwie godziny bylo w panice. No, ale pozniej pieknie zasnal i do 6 juz tak trwał .
Dzisiaj leniwy dzionek. Musze tylko ziemniaki obrac , dla siebie jakas surowke sklroic, rybke podsmazylam a pozniej upieklam juz wczoraj wieczorkiem. Okolo 16 ide do mamci bo rodzinka z Radomia sie zjechala, wiec sobie troszke z nimi posiedzę. Jutro o 12.30 mam denstyste sadyste. A okolo 16 spotkanie z kolezanka z forum 28dni. z jej mezem i dwuletnim synkiem Maksiem. Na kawusie ich zaprosilam. Wiec popoludnie bedzie jak najbardziej mile. W niedziele po mszy, razem z mezem ide cos tam podzialac na mieszkanku naszym. No chyba, ze Marcin stwierdzi, ze niedziela jest od odpoczywania, to sie temu poddam
Co poza tym, jestem przed @, wiec tak jakby powoli wkradal sie do mnie mini pms. Poki co nie jest najgorzej. Normalnie rozszarpywalabym, cwiartowalabym kazdego w swoim otoczeniu, a tym razem jedynie dzgalabym lekko . Wiec jak same widzicie nie najgorszy ten moj pms
No i zmykam. nakarmie dziecko swe jakims serem i sie wezme za ziemniory. Buziolki
Wpadlam tylko okno otworzyc, bo sie zaduch zrobil od tych czestych odwiedzin
hihihi, a tak serio to czasu nie mam . Wy pewnie tez nie. Podejrzewam, ze jesienia sie cos w tej kwestii zmieni i forum bedzie bardziej tetnilo zyciem. I dobrze, bo tyle sie u nas dzieje, a tyle smutkow chwilami a jeszcze wiecej radosci i fajnie byloby sie tym podzielic
Buziaki wtorkowe.
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 21 Mar 2007 Posty: 9863
Wysłany: Sro 18 Sie, 2010 17:01
helloo
Aguś widze że u ciebie zmiany sie szykują , pierwsze to skonsultujcie to z lekarzem nie wiem co jest Twojemu mężowi ale najwazniejsze by mieć zdrowie bo bez niego nic sie nie zarobi
Agnieszka25, hej słoneczko
co tam na froncie remontowym słychać?
opowiadaj co u Tymcia cieszy się na nowe mieszkanko?
jak tam dietkowanie?
pozdrawiam i miłego wieczorku zycze
TO ja tak na szybko:
Tymek, na nowe mieszkanko reaguje niezbyt szczesliwie. Mowi, ze bedzie mieszkal tam tatus, mama i wiki( nasz pies). A on i babcia i dziadzius beda mieszkac w domu( dla niego jedyny sluszny dom , to dom tesciow ). Wiec ja sie go pytam czy nie bedzie tesknil za mamą. To on mowi, ze z mama tez bedzie mieszkal.... dla niego poki co to za trudny temat jeszcze.
No a reszte to opowiem jutro, albo pojhutrze bo Tymek wlasnie się sturlal ze swojego lozka, strasznie zabawnie to wygladalo . No, ale musze go na nowo uspic, hyhyhyhy.
DObranoc
Aguś dziękuję za wielkie serducho widzę ze i u was wszystko sie zmienia i idzie ku lepszemu Tymciaczek na pewno szybko przestawi sie na nowe mieszkanie, w końcu dzieci lubieja zmiany. Jak tylko wszystko będzie urządzone , jego pokój , zgodnie z oczekiwaniami, wówczas zaakceptuje wszystko, no i najważniejsze, żeby inne dzieci poznał
Widziałem wczoraj wyst epy w Twoim mieście, całkiem fajnie się prezentuje , ale nie widziałem Ciebie
Jak by co to wejdz kiedys p[rzed kamery i pomachaj nam co?!! Buziaczki Aguś...
Zaczynam od rozpiski( bo od dzisiaj znowu dietkuje, dietetyczka na mnie mocno pokrzyczala, ze marnotrawie swoje wczesniejsze wysilki. Chyba tropche do mnie dotarlo ).:
2 razowe z pomidorem
pomidorowka z lyzka ryżu, gotowana na kostce warzywnej, z daleka od miesa
arbuz
pomidorowka bez ryzu
arbuz plus jakis jeszcze jeden owoc.
Jutro moj wspanialy mąż zaczyna klasc glazure i terakote. To najciezsza robota, wiec jestem z tego powodu zadowolona. Jak juz to polozy to moze jakies foteczki w koncu wkleje. Wczporaj chcialam pocykac Wam , jakie kolorki mamy w pokojach i nawet pocykalam, ale jako to, że mam @, nie spelnily one na tyle moich oczekiwan etycznych, abym mogla je tu zamiescic
No, ale mieszkanko sie robi i taka jestem z tego powodu podbudowana, ze nawet nie umiem tego opisac.
______________________________________________________________________
Bylismy z Marcinem ostatnio na kontroli u lekarza, w sprawie jego choroby. Jak sie okazuje wszystko pieknie i cudownie. Dawki lekow zmiejszone o polowe
_______________________________________________________________________
Tymciak......... och ten moj zboj , czorciol, maly potworek... bunt mam taki na pokladzie, ze wieczorami modle się, żeby padl i wstal dopiero z samego ranca. Jest na etapie histerii... wszystko wymusza krzykiem, tupaniem, lzami. Wstaje w miare w normalnych prach, ale zasypia po 22. dzien w dzien laduje w lozku o 20. Ale nie ma checi zasypiać.
Poza tym, mamy trening czystosci . Jak to pieknie brzmi, prawda? A tak po ludzku- siku i Qpkę uczy sie robic na nicnik. Juz pieknie krzyczal i informowal mnie o swoich potrzebach, ba! bylam przekonana, ze juz pieluchy ida w kat i wtedy nastapil owy bunt.... łłłłłłłłłłłłłooooooooooooooooo matko, narody klekajcie albo rzucajcie sie o glebę, co sie dzialo gdy widzial nocnik. Nie sadzilam, ze takie emocje moze wzbudzic kawal plastiku .
No, ale dzisiaj nastapil jakby kolejny przelom i jedno siusiu wyladowalo w 'prawie slipach', a reszta w nocniku . No, wiem, wiem, ze to takie niehigieniczne wywody, no, ale musze sie tym z Wami podzielic, bo gdy to pisze, nie mozecie powiedziec, ze Was to nie interesi... wiec slowotok moge sobie uskuteczniać
_________________________________________________________________________
Mam @ i tyle w mojej sprawie
_______________________________________________________________________
Ponadrabialam zaleglosci forumowe i jakos mi lzej na duszy dzieki temu. A teraz sobie dię
Aguś widze ,że wszystko idzie ku dobremu.
Młodym gniewnym się nie martw minie mu moja wogóle nie chciała słyszec o nocniku więc postawiłam go na środku w salonie a że było lato chodziła tylko w koszulce i tym sposobem sama zaczęła siadać(ale ona miała taki okres wtedy ,że wszystko sama musiała robić bo jakmktoś ppmagał to od razu się zniechęcała)
To co przyjemności w kładzeniu płytek no i może jednak jakas fotka waszego cudnego gniazdka
dietetyczka na mnie mocno pokrzyczala, ze marnotrawie swoje wczesniejsze wysilki.
i miała racje
a Tobie małe manto się należy
super że prace w mieszkanku ida pełną parą
czekam na foteczki
ooo widzę że mężuś zdrowszy jest
super same dobre wiadomości
a co do siusiania itp jak nie chce nocnika
to kup nakładkę na kibelek będzie się załatwiał jak dorosły
u nas to pomogło a że na ten nakładce była naklejka Kubusia Puchatka
to jak wołałam Łukiego na siku a nie chciał
to mówiłam że Kubus tęskni bo tam tak sam siedzi itp
a bunt minie no tylko to przeżyć trzeba
a co do przeprowadzki to Krzysiu ma rację
szybko się Tymcio przyzwyczai nowe ładne miejsce,
nowa zabawka, nowy pokój i gitara gra zobaczysz
Agusiek,mały sie na pewno do nowego mieszkania przyzwyczai,trochę pewno to potrwa,ale na pewno.przecież wy tam będziecie.Babcia i dziadek to jednak nie mama i tata.Tymek ma teraz czas buntu,to ten wiek.a pewno jeszcze wszystko chce sam robić.
nocnik postaw gdzieś na widoku, a jak zrobi w majtki niech trochę w mokrym pochodzi,może mu zacznie to przeszkadzać.u każdego dziecka działa co innego....nie ma reguł żadnych.
Niedługo przeprowadzka
milego weekendu
Co do nocnika to wczoraj sie znowu przelamal. Duzo sukcesikow bylo. Jedne majteczki tylko do prania. A tak to maluch wszystkie potrzeby oddawal w nocnik:).
Kasiulka te nakladkę mamy i jak maly nie chce juz zupelnie korzystac z nocnika to z niej korzystamy. Ja jednak wole nocnik, bo jak idziemy do wc i maly z ubikacji siega do papieru toaletowego to mozna sobie tylko wyobrazic co tam sie dzieje. A ja leniwa matka jestem wiec szukam lzejszych rozwiazan
Dzisiaj rano udalam sie z mezem i synkiem do sklepu w celu zakupienia kreacji , poniewaz 4 wrzesnia idziemy na wesele. Kreacje upatrzylam przez okno bo sklepo sobie dzisiaj pozostal zamkniety . W poniedzialek tam wrocę i sie w nia wbije. Tak sobie zapowiedzialam i tak uczynie;).
Teraz M. jest na naszym mieszkanku z tesciem. Dzialaja chlopaki dalej. Wieczorkiem udajemy sie rodzinnie na grilla. Na jutro planow zbyt wiele nie mam. Mama moja w Gdansku wiec na kawusie sie nie udam w jej rejony. Marcin planuje na mieszkaniu szalec. Tescie na grzybki jada, wiec z Tyumciakiem bedziemy sami. Cos tam musimy sobie wymyslec:).
No i zaraz poniedzialek... a od wtorku moja tesciowka ma dwa tygodnie wolnego . Chyba chce sie nami nacieszyc przed wyprowadzką
No to idę . MIlego weekendowania Kobietki I Krzysio
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum