Plan jest taki: poniedzialek, środa -stepper.
wtorek, czwartek- silownia
piatek- jakies cwiczonka
sobota, niedziela- to wszystko zalezy od wolnego czasu.
Bardzo ambitne plany, gratuluję
Rozpiseczka też całkiem,całkiem. Tak trzymaj
Że drabiną to i owszem, ale z tą drobiną.... no to wiesz.......może drobiem bardziej
JAZOO napisał/a:
to ho ho..
hehehe, jak widze takie : hoho to zawsze mi sie usmiech na twarzy pojawia. Moj Kochany Tatuś zawsze mi mowil, jak zaczynalam sie bardzo smiac( a smiech mam jak dzwon w kosciele), zebym sie smiala wlasnie w taki sposob: hohohohohoho, bo to pozwoli mi uniknbac zmarszczek... oczywiscie zartowal, ale wiedzil, ze to mnie straszliwie bawi.... jeszcze pokazywal to w taki swietny sposob. Dwumetrowy facet smiejacy sie jak kobieta w operze.... ehhhhhhhhhh. Tak sobie dzisiaj siedze i mysle, ze mialam ogro,mne szczescie.... ktos tam na gorze byl dla mnie wyjatkowo laskawy wybierajac mi rodzicow:). Tata, zabawny, madry, bardzo kochajacy nas... mamusia usmiechnieta, dbajaca o nas wszystkich, dajaca niesamowite poklady ciepla... No co tu duzo mowic.... bez najmniejszego, ale molabym zaspiewac: cudownych rodzicow maaaaaaaam... Szkoda, ze Tatka juz tu nie ma z nami na ZIemii... No ale postanowilam pielegnowac te dobre wspomnienia i sprobowac zatrzec pamiec o tej wstretnej chorobie, ktora nam Go zabrala... wiec koncze temat:)
Dzisiaj u nas bardzo slonecznie... Zimno, ale i tak chce sie zyc. Wiecej napisze wieczorkiem, bo teraz zmykam do Synusia:)
No ale postanowilam pielegnowac te dobre wspomnienia i sprobowac zatrzec pamiec o tej wstretnej chorobie, ktora nam Go zabrala... wiec koncze temat:)
Aguś , normalnie wzruszyłaś mnie , i po prostu nie wiem co powiedziec , tak trudno zdobyć się na takie wyznania , a Ty tak naturalnie w sposób oczywisty i takimi ciepłymi słowami.... co mam powiedzieć ?
Nie urażając nikogo - Twoi rodzice są z Ciebie dumni , bo jak oni dla Ciebie są cudowni , tak Ty chyba jesteś dla nich spełnionym oczekiwaniem, ta najukochańszą . Nie ma znaczenia czy ktos jest z nami czy tez już .... największym skarbem człowieka jest ciało i umysł, czyli pamięć i serce. Zapewniam Cię , wy jako rodzina zawsze bedziecie razem.
Oj fajnie by było. Troche wiecej mobilizacji mam niz ostatnio, bo widzę, ze to działa. Dzisiaj zmienie suwak co mnie bardzo, ale to bardzo cieszy.
JAZOO napisał/a:
Aguś , normalnie wzruszyłaś mnie
Cytat:
Nie urażając nikogo - Twoi rodzice są z Ciebie dumni , bo jak oni dla Ciebie są cudowni , tak Ty chyba jesteś dla nich spełnionym oczekiwaniem, ta najukochańszą . Nie ma znaczenia czy ktos jest z nami czy tez już .... największym skarbem człowieka jest ciało i umysł, czyli pamięć i serce. Zapewniam Cię , wy jako rodzina zawsze bedziecie razem
Dziękuję za te słowa. Teraz to mi łzy lecą. Dziękuję
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15364 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Wto 09 Mar, 2010 11:31
Agnieszka25, ale fajnie u Ciebie na salonikach tyle ruchu Agula tylko pamiętaj,że przy takiej ilości ruchu musisz się zdrowo odżywiać a ta ostatnia rozpiska to taka mało zdrowa jak dla mnie-nie będę Cię jeszcze bić ale pamiętaj o owocach i warzywkach no i zastanawia mnie ile pijesz ćwicząc tak intensywnie
Tej wiesz,że z Ciebie na serio fajna babka jest
Super wiadomość z samego rana, wielkie brawa Ci się należą
dziękuję
Cytat:
pamiętaj,że przy takiej ilości ruchu musisz się zdrowo odżywiać a ta ostatnia rozpiska to taka mało zdrowa jak dla mnie
No własnie wczoraj to niestety bardzo odczulam. Rano wstalam z mega zawrotami glowy. Nie mialam sily na nic.
Anja napisał/a:
Tej wiesz,że z Ciebie na serio fajna babka jest
dziękuję za te mile slowka. Rozczuilaja mnie
Wstawiam wczorajsza rozpiskę:
kromal z wedlina
poł talerza zupy z czerwona soczewica
kromka plus salatka warzywna.
Nic nie cwiczylam wczoraj bo niestety sily zabraklo. WYniki z tarczycy nie wyszly mi znowu najlepiej, ale endokrynolog do npodstawowego leku dopisala mi selen i magnez. To ponoc powinno mi bardzo pomoc.
I wierze, że tak wlasnie bedzie
Poza tym wszystko ok. Dzisiaj wstalam juz w pelni sil. Wybawilam sie z malym. Teraz zasnal. Jak wstanie to ruszamy na spacerek. Szaro buro ale wcale nie ponuro
Lece z kawusia na wasze saloniki . Buziam i sciskam mocno!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum