Agnieszko, słoneczko, martwisz mnie nieco. Co do jedzenia nie wypowiadam się , brzmi tak jak dziewczyny mówią mało, ale myslę ze to nie jest scisły spis , tylko przekrojowy. Picie wody zalecam zawsze - min. 1,5 l dziennie, ale Twoje wyniki ... tarczyca może też być przyczyna złego samopoczucia, sama nie boli ale szkodzi. Aguś , zadbaj prosze o siebie, ....
Witam
Co za dzien. Tymek spał w nocy tylko dwie godzinki. Wychodza mu trojeczki i podejrzewam, ze bedą wychodzic i wychodzic i wychodzic.
Namarudzil sie ten moj Księciunio okrutnie. W dzien był niewyspany, wiec marudzenia ciąg dalszy. W koncu sie jakos pozbieralismy i zabrałam go do bajkolandu. No i tam juz było cudnie. Moj mały synus pokonał swój lęk przed samochodami na pieniazka. Nie wiem ile dwuzlotowek tam zostawilam, ale tak bardzo sie cieszylam, ze sie w koncu przeloamal, ze przestalam liczyc
Poza tym nurkowalismy w pilkach, chodzilismy przez krete podwieszane korytarze, bujalismy się... nie no bylo swietnie:)))))
Oczywiscie przy wyjsciu byl cyrk. No ale obiecalam mu , ze w przyszlym tygodniu tam wrocimy i na pewno to zrobimy:))))
Co do dietki, to bylo dzisiaj jako-tako. Na pewno wiecej niz ostatnio:).
Niedlugo Tymek pojdzie spac, a ja wtedy wskocze na stepper na gora 20 minut. Tylko tak dla poruszania się. ZRobię kilka brzuszkow, wezme prysznic i legne kolo meza w lozeczku:).
ZYcze Wam Kochani milutkiego wieczoru i spokojnej nocy
Co za dzien. Tymek spał w nocy tylko dwie godzinki
oj to miałaś nieco wymieszaną nocke ... , ale wariant spędzenia czaderskiego dnia , o to już bardzo mi się podobał, ja tez bym zaszalał z samochodzikami... Agus , trzymaj sie cieplutko ... do miłego...
oj to miałaś nieco wymieszaną nocke ... , ale wariant spędzenia czaderskiego dnia , o to już bardzo mi się podobał, ja tez bym zaszalał z samochodzikami..
Oj tak.... Faceci i ich zamilowanie do kierownicy .
Tymek wiekszosc dnia wydaje z siebie dzwiek podobny do warkotu samochodu: brrrrrrrrrrrrrrr,wrrrrrrrbrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Anja napisał/a:
ja tak na chwilkę wpadłam powiedzieć,że myślę o Tobie
Nocka była dobra, wiec i dzien inny od ranka...
Wyruszylismy z Tymkiem na poszukiwanie leku, ktory kazala brac mi endokrynolog. Lazikowalismy 2 godzinki i w koncu w jednej aptece Pani zgodzila mi się zamowić. I dobrze, bo juz zaczynalam byc wsciekla.
No, ale dzieki temu spacer zaliczony juz mam.
Jak wrocilismy Tymcio zasnal, a ja zrobilam sledzika w jogurcie i czekam straszliwie na pore obiadową, zeby go pochlonąc
Posprzatane juz mam, pomyte, poodkurzane.... do wieczora zostalo mi blogie lenistwo z synusiem :)
Wieczorkiem moze stane i ugotuje jakas zupke na jutro. ZObacze z reszta ...
Sciskam Was Kochani cieplutko i zycze milej dalszej czesci dnia:)
Aguśka , kończąc tydzień wpadam do Ciebie z wielkim przytupem Fajnie że jesteś , Lubię tu bywać , cmokaski na dłuuugi czas , bedzie mnie mniej , ale może odpoczniecie nieco w ten czas ...
Witam Was sobotnio. Tesciu poszedl z Tymciem na spacer a ja sie biore za mega porzadki. Plany mam ambitne i bede p0rzeszczesliwa jak chociaz polowe zrealizuje
Zycze Wam milego weekendu. Znając zycie odmelduje sie dopiero w poniedzialek. Buziaki i sciskance.
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 13 Sie 2009 Posty: 597 Skąd: łódzkie
Wysłany: Nie 14 Mar, 2010 09:26
Aguś poczytawszy Twoje posty przypomniałam sobie, że dostałam skietowanie na badanie tarczycy i zapomniałam......
trochę zazdroszczę Ci bycia mamą ja byłam z synkiem do 9 m-ca w domu, a pozniej....eh praca, studia .......szkoda gadać
Wikuś, zrob badanie tarczycy. Ja nawet nie wiedzialam jak ten hormon dziala... teraz niestety czesto go czuje. Ciezko na wadze stracic.... serducho łomocze... psychika przy zmianie pogody zupelnie siada.... zawroty glowy, zaparcia itd. itp.
Kasiu, niedziela w domu. Tymcio od rana z gorączką i katarem. Podejrzewam, ze od tych trojeczek . My z M. zmeczeni bo w ogole ostatnio nie sypiamy, no i wiadomo kłotnia za kłotnią...
Szczerze to ja bardzo się cieszę, że juz jest wieczor niedzielny:)
Jutro o 18.15 mam umowioną wizyte u dentysty. Zbieralam sie na nia kilka miesiecy, bo nalezę do szczesliwcow panicznie bojacych się lekarzy o tej profesji... Juz trochę dzisiaj sie tym denerwuję, chociaz caly czas sobie tlumacze, ze pojde, posiedze z godzine i bedzie po sprawie... Po ciazy niestety moje 3 zeby się kruszą... Na szczescie to zeby madrosci, wiec nie obawiam sie o swoj usmiech, ale jednak warto zrobic z nimi juz lad. Podejrzewam, ze pojdą do wyrwania bo co tu ratowac jak to takie slabizny.
Ale ide za ciosem. Bede teraz chodzic raz w tygodniu, az wszystkie zeby bede miec zdrowe:)
No to zakonczylam post zębowato i sobie ide spac:))))))))
Dobranoc
niedziela w domu. Tymcio od rana z gorączką i katarem.
wiesz co na takie osłabienia zębowe polecam engystol
Łukiego przeziębienie z gorączką nawet tym rozpedzam
podaj pół tabletki 5 razy dziennie
minimum przez 5 dni z tym żeby nie jadł pół godz przed i po
może ssać ,albo pogryźć, możesz tez rozgnieść i rozpuścić w małej ilości wody
dużo zdrówka
Agnieszka25 napisał/a:
My z M. zmeczeni bo w ogole ostatnio nie sypiamy, no i wiadomo kłotnia za kłotnią..
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Agnieszka25 napisał/a:
Jutro o 18.15 mam umowioną wizyte u dentysty. Zbier
i tak trzymaj zrobisz co masz zrobic i spokój bedzie
Agnieszka25, trzymma kciuki za wizyte u dentysty. Warto o zeby dbac, bo stan uzebienia ma okropny wplyw na wiele innych narzadow no i na nasze serducha.
Cytat:
no i wiadomo kłotnia za kłotnią...
taaak.... z nimi to nie da sie chyba w ogole dogadac....
Wpadam tylko z infromacją, ze przezylam wizyte u dentysty.
Spedzialm na fotelu dwie godziny, ale dwa zeby juz w super stanie:D
Za jednym zamachem od razu umowilam sie na sobote:)
Jutro do Was pozagladam
Dobranoc
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum