Zazdroszcze tym, ktorzy nie boja sie dentysty. Ja kiedys sie nie balam, a teraz to czysta panika i juz.
kaska0404 napisał/a:
a jak Tymcio się ma
Tymcio w dzien lepiej. W nocy jeszcze roznie. Ale zabki sie nadal nie przebily.
Cytat:
Aga raz w tygodniu chcesz biegać zuch dziewczyna
Chcę Kamciu, ale pewnie odpadnie mi tydzien w ktorym bede miala @.... No, ale wiem, ze czeka mnie wiele wizyt bo chce wymienic plomby te starsze i zrobic przeglad zabka po zabku, zeby miec na jakis czas spokoj. Podejrzewam, ze 3-4 miesiace mi to i tak i tak zajmie.
Wczoraj bylam tak spieta, ze moja waga dzisiaj pokazala 81,4 kg. Ale nie zmieniam suwaka, bo dzisiaj stresu brak i nie wiem jak jutro bedzie wszystko wygladac
Tesciowa chora i siedzi w domu. Lubie kobiete, ale jak jest chpra, albo przeziebiona to gorzej niz z facetem.
Dzisiaj np. przy sniadaniu opowiadala mi o swoich wydzielinach z nosa. Odechcialo mi sie jesc. I to nie to, ze jestem jakas nadwrazliwa w tym temacie, no ale bez przesadyzmow
Podejrzewam, ze z tydzien wolnego dostanie i bedzie ciezkawo, ale co tam, damy rade.
Jakies dluzsze spacerki, wyjscia do mamy...
Kochani gdybyscie wy wiedzieli, jak juz czekam na nasze mieszkanie. Mam na serio milych tesciow... ale hmmmm, no jest kilka takich "ale"...
Sciskam Was i milego dnia zycze
Dopiska,18.35
Jejciuniu jakie pustki na forum dzisiaj.
Wklejam rozpiskę:
kromka z wędlinką
jogurt
pół talerza zupy ze wszystkimi warzywkami
3 wasy
twarożek, poł grejpfruta
Ćwiczen zero bo mnie gardło boli i siły brak. Ale co za małym sie naganiałam to moje. W czwartek mam zaklepana godzine na silowni, wiec sie nie wywinę:P
Aga sorka ale tak mnie jakoś wzięło Twoja teściowa to najlepszy sposób na dietę
rzeczywiscie spadek wagi murowany
Agnieszka super ze wizyte przezylas,ja tez dentysty nie lubie.pozostalosci po wczesniej jak zastrzyki przy wyrywaniu zeba nie dzialaly,za komuny tak bylo teraz juz mniej sie boje.
milego wieczorka
Aga sorka ale tak mnie jakoś wzięło Twoja teściowa to najlepszy sposób na dietę
Agnieszka71 napisał/a:
rzeczywiscie spadek wagi murowany
wystawię ją na allegro jako srodek odchudzający
Tymcio katarzy nadal, tesciowa no wiadomo tez chora, mnie boli gardlo i kaszel jakis mam ...
Ogolnie dobrze sie z malym czujemy, ale cos tam nas rozbiera.
Dietke staram sie trzymać, chociaz wczoraj bylam chwile u mamy i pozwolilam sobie na kanapkę ze swoijskim smalczykiem z miesem
Jak nie jem takich rzeczy tak wczoraj mnie naszlo
Rozpiska dzisiejsza:
kromka z twarogiem
serek homo + dwa paluszki krabowe
jajecznica na maselku z 2 jaj+ 2 wasy
dwa jablka
grejpfrut+ 2 paluszki krabowe
Dzisiaj nie pichce , nie chce mi się. Moja tesciowka tez widze, ze za nic sie nie bierze.
Wiecie ja nie wiem jak to funkcjonuje, ale od kiedy u nich mieszkamy, tesciowa ma dwie lewe rece do wszystkiego. Najgorsze w tym wszystkim jest chyba to, ze sama ja do tego przyzwyczailam. Widze, ze np. za gotowanie bierze sie tylko w niedziele i to wtedy jak my idziemy na obiad do mojej mamy. W tygodniu jak ja nie ugoptuje to ona sie sama nie ruszy. Hmmmm. Stwierdzilam, ze ogranicze troche to gotowanie. Na poczatku chcialam z nia o tym porozmawiac. Teratz stwierdzilam, ze do czercwa juz tak niedaleko, ze jestem w stanie to przemilczec i nie psuc atmosfery. No zobacze.
Buziaki Kochani.
:smiech3: wystawię ją na allegro jako srodek odchudzający
i jeszcze na tym majątek zbijesz. Ja bym takiego czegoś nie zniosła i czym prędzej bym się wyniosła gdzieś do pokoju czy jak. Nienawidzę też siorbania a mlaskanie doprowadza mnie do szewskiej pasji.
Agnieszka25 napisał/a:
Teratz stwierdzilam, ze do czercwa juz tak niedaleko, ze jestem w stanie to przemilczec i nie psuc atmosfery
Czasmi lepiej coś przemilczeć niż drzeć koty przez ileś czasu.
hehehehehhehe, nie no masakra.
ja powiem Wam, ze tez mam jazde na tym punkcie. Moje dziecko nie umie jesc sztuccami, ale za to majac rok wiedzialo jak sie smarcze:P
U nas zadne fridy nie przeszly. Tymek jak jest przeziebiony korzysta z chusteczek normalnie. I to moja duma. Bo mnie wlasnie tez okropnie razi jak ktos charczy, albo łykaaaaa.bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
No to ide usypiac malego. Jak zasnie moze uda mi sie wpasc
Dopiska 13:
No i młody śpi, poodwiedzałam Was, a teraz idę gotowac obiad jakiś. Mąż miał chęci na żurek, więc chyba zrobię. Niech chłopak wie jaką ma wspaniałą żonę
Około 16, narzeczona brata weźmie Tymcia na spacer, a później odstawi go do mojej mamci. Synuś do domu wróci około 20. Ja w tym czasie planuje poleżec troszkę. Całkowicie straciłam głos. Jutro Marcin idzie popatrzec bo są jakies biegi w Kołobrzegu, a ja w tym czasie pojadę z małym do mamy. Mój M. planuje w przyszlym roku wystartować. Zaczął od tyłka strony i od kupienia sobie stroju do biegania.... ktory lezy i czeka, az M. w niego wskoczy i popędzi
To nie tak, ze nie wspieram męża , bo wspieram, ale ten jego zapał mnie czasem powala
Zmykam do kuchni. Miłego weekendu Kochani Wam życzę
Wikuś , wiesz ja o swojej tesciowej mialam super zdanie dopoki z nia nie zamieszkalismy. Bardzo sie ciesze, ze czas naszego pobytu tu zmierza powolutku do konca
No i Kochani doczekalismy się.
WIIIIIIIIIIIIIIOOOOOOOOOOOOOOSSSSSSSSSSSSSSSSSNNNNNNNNNNNAAAAAAAAA
Aguś , dzięki za częste odwiedzinki, dobrze miec jakies oparcie , nawet w czasie nieobecności.... i masz racje nareszcie przyszła... przynajmniej na papierze...
Agnieszko, w jednym tylko mnie zaskoczyłaś, czy ja wygladam jak paluszek Surimi ?????????
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum