W takich sytuacjach najlepsza alternatywa jest ruch. Przy wymiotach wymiatasz z organizmu witaminy i mineraly.
Dziewczyny kochane - korzystajcie z dobrodziejstw zdrowego, silnego organizmu i dalej w tany Nawet nie wiesz, jak Ci zazdroszcze tego, ze mozesz sobie bez problemow skakac na skakance, biegac, jezdzic na lyzwach, rolkach i co tam jeszcze przyjdzie Ci do glowy
Wiek: 35 Dołączyła: 07 Sie 2008 Posty: 331 Skąd: Londyn
Wysłany: Wto 23 Wrz, 2008 17:38
No Kochana, Jaki ty masz piękny suwaczek. Taki OPTYMISTYCZNY Starasznie mi się podoba. Widzę, że nasz ochrzan nie poszedł na marne
Napisz co tam u Ciebie, bo coś ostatnio cię nie widać na forumku
nie wiem co sie ze mną dzieje ale zrobiłam sie tak zazdrosna o mojego B., że smutki zajadam słodyczami- mam takie kompleksy że nie moge sobie sama ze sobą poradzić i jem słodycze- .
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Sie 2008 Posty: 2619 Skąd: daleko od domu
Wysłany: Sro 24 Wrz, 2008 17:07
Brown Eyed Girl napisał/a:
ale do jutra zaczynam walkę znow
Trzymam kciuki Czasami gdy nas cos przygniata- zajadamy smutki- ale nie warto. Dbaj o siebie i nawet jesli chwilowo Ci ciezko, pamietaj, ze wygrana z własną słaboscią to najwspanialsza nagroda
_________________
Przy uśmiechu tez spalamy kalorie :)
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2008 09:46
Brown Eyed Girl, ja również trzymam kciuki
I taka mała prośba nie pisz posta pod postem bo to niezgodne z netukietą forum-w prawym górnym rogu nasz funkcję ''Edytuj'' z której korzystamy jak chcemy coś dopisać
Wiek: 35 Dołączyła: 07 Sie 2008 Posty: 331 Skąd: Londyn
Wysłany: Czw 25 Wrz, 2008 16:36
Brown Eyed Girl, musisz być silna i mu ufać. Pamiętaj, że tylko ty widzisz swoje kompleksy Najlepiej robić coś konstruktywnego, np. pojeździć rowerkiem, poćwiczyć, zająć głowe czymś innym, zamiast sięgać po słodycze. Bo w końcu kopaski się do ciebie posypią z forumka
nie wiem co sie ze mną dzieje ale zrobiłam sie tak zazdrosna o mojego B., że smutki zajadam słodyczami- mam takie kompleksy że nie moge sobie sama ze sobą poradzić i jem słodycze- .
Najpierw sie przywitam, a potem: kompleksy da sie pokonac, pomysl ze skoro tworzysz z kims zwiazek to ta osoba docenia Ciebie, Twoj wyglad, to jaka jestes. A zazdrosc, no coz, jeszcze nie wiem jak sobie z tym radzic, ale pracuje na tym, i pierwsza sie dowiesz
Glowa do gory!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum