postanowilam ze w soboty bede pozwalala sobie na cos dobrego :P cos slodkiego no moze raz na 2 tygodnie bo jak sobie bede wszytkiego odmawiala to jak sie dorwe do slodyczy to nie bede mogla przestac jesv a nie o to przeciez chodzi...
dzisiaj dzien leniwca :P bylam u znajomej ktora ja 1.5 miesiecznego synka :P normalnie slodki maluch :P az cos sie we mnie odezwalo chba instynkt maciezynski :P oj mysle o maluszku juz z jakis rok ale chyba sie boje..... wiem ze dalabym rade ze wszystkim ale... no wlasnie jest jakies ale.....
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15364 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Sro 17 Mar, 2010 14:31
Dorotek21, ja też miałam w Twoim wieku podobne obawy co do dzieci i zrobiło mi się 31 lat i dopiero zaszłam w ciążę.Uwierz mi na słowo-jak masz możliwości to miej dzidziusia
Najlepsza jest wpadka atedy musisz wszystko jakos poukładać pogodzić i tym sposobem mam już 11 letniego syna a wiele moich koleżanek ze szkłoły stara się stara i nic nie wychodzi.Więc może nie warto czekać
Dorotko, ja Ci nie powiem miej dzidziusia czy tez nie, ale wydaje mi się ze to najważniejsza rzecz jaka mamy do zrobienia w tym zyciu, dla mnie dzieci sa ważniejsze niż osobiste samozadowolenie. Mam jedną córkę i bardzo żałuje ze tylko jedną , ale nie czas wylewać łzy, było mineło.
eh ciagle pod gorke :( problemy w pracy :( nie chce mi sie doslownie nic :( chyba mam jakas depresje
Dorotko, może nie depresja , ale dołek, powiem Ci coś, a Ty mnie wysłuchaj , w końcu starszy jestem
To nie może tak być , aby osoba w Twoim wieku popadała w takie huśtawki i dołki. Jesteśmy tu na forum z konkretnego powodu. Każde z nas chce zgubić to i owo, a więc oczekuje ze inni wesprą go. Tak to działa, jednak przekształciło się to wszystko w coś wyjątkowego. Jestesmy razem i mówimy sobie o wielu rzeczach , niekoniecznie tych dietowych. Dorotko, myślę że duzo lżej będzie Ci , jak zwierzysz się komus , wyrzucisz z siebie, a najważniejsze , wysłuchasz co inni powiedzą. Jesli nie umiesz , czy nie chcesz wprost mówić , zawsze mozesz do kogoś na PW zwrócić się , to mniej krępujące.
Na pewno bratnie dusze, wesprą Cię , wyciszą , może nie od razu, ale stopniowo... Dorotko, nie poddawaj się presji uśmiechaj się , nawet jak nie masz sił i ochoty... zobaczysz wszystko sie ułoży i będzie dużo lepiej....
no wlasnie.
to szybkie przejście z zimy w wiosnę chyba sporo ludziom dało się we znaki
Niedługo będzie cieplej i więcej słońca to załadujesz odpowiednia porcje witaminy D3 i będzie lepiej,zobaczysz...
tymczasem cie trochę potulam
miłego weekendu
Dorotko, nie martw sie , za chwile słońce zaświeci, kury sie jajami trącą , święta ida ... nie powinnaś zamartwiać się tak ... wszystko w chaosie życia ma swoje miejsce i czas, po chudych latach są tłuste itd. Trzymaj się tylko i nie poddawaj.
Dorotek21, spokojnych, wesołych świąt , niech ten czas przysłuży sie Tobie do odnalezienia wewnętrznego spokoju, wyciszenia emocji i ... przyczyni się do częstszych wizyt na forum - tesknimy...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum