U mnie dietka idzie do przodu nie pozwalam sobie na wieksze odstepstwa choc zadazyło sie jedzenie po 20, ale mała porcja i zdrowa Ruchu też mi nie brakuje
to dobre wiadomosci zaparlas sie na calego
KropkA napisał/a:
no i waga spadła o kilo
KropkA napisał/a:
Co prawda skłamał ze mała nasza jest mocno chora i musi byc w domku z rodziną, no ale najważniejsz ze julka ma tatusia jeszcze przez tydzień :)
wydaje mi sie ze to klamstwo wam sie przydalo bo od razu humorek ci sie pewno poprawil
pozdrawiam
U mnie dietka idzie do przodu nie pozwalam sobie na wieksze odstepstwa choc zadazyło sie jedzenie po 20, ale mała porcja i zdrowa Ruchu też mi nie brakuje no i waga spadła o kilo
brawo pięknie Ci idzie
KropkA napisał/a:
najważniejsze.... czarna chmura pod postaciią szybszego i dłuzszego pobytu w pracy mojego mężczyzny odfruneła narazie z nad mojego nieba.....Co prawda skłamał ze mała nasza jest mocno chora i musi byc w domku z rodziną, no ale najważniejsz ze julka ma tatusia jeszcze przez tydzień :)
może sie jakoś poukłada i niebędzie tak źle
ściskam kciukasy
Witam Kochani dopiero dałam rade wstać z łózka... takie mnie choróbsko dopadło ze brak słów, goraczka 40 stopni, kaszel katar wszystko mnie boli... od 3 dni ciągle w łózku leze, goraczka mi odpuściła wiec mój mężczyzna pozwolił mi wstac na 5 minut do komputera, bym mogła do Was napisac... Narazie nie dam rady zobaczyc co u Was słychac, ale obiecuje ze to nadrobie jak tylko poczuje sie lepiej. A co do diety, to zawieszona. Moje kochanie dba bym jadła rosołek, śniadanka i kolacje a wszystko zapijała dużą ilościa herbaty z miodem i cytryną.... Pozdrawiam Was cieplutko, dbajcie o siebie i o swoje zdrówko
Witam Kochani Moi Już jestem zdrowa Nic mi nie dolega, i dietkowanie czas rozpocząć, tak wiec biore sie do roboty, wiosna zbliża sie wielkimi krokami, a przez chorobe doszło mi 3 kilo podejrzewam ze woda sie zatrzymała w organizmie podczas choroby..... czas sie ich pozbyć i kilku kolejnych raz na zawsze!!!
Z tych gorszych wiadomości to moje kochanie dzis o 5.00 wyjechało do pracy na dwa tygodnie i jesteśmy z Julcią samie juz zaczełam odliczanie jak narazie jest liczba 14.... pocieszam sie ze z każdym dniem jest bliżej. Tym bardziej ze wróci idealnie na moje urodziny 18 marca I napewno bedzie cudownie. Co do dietki to zastosuje jakąś jednodniową uderzeniową a pózniej na spokojnie, postanawiam tez intensywnie ćwiczyc wieczorami i popracowc nad nogami... chodzi o cellulit który po zimie stał sie widoczny a ja tak nie chce.... Macie może dziewczyny jakieś domowe niedrogie sposoby Jazoo do Ciebie tez to ptyanie kieruje bo moze Ty coś wiesz na ten temat Ja dzis ide zakupić rękawice do masażu i bede sie masować, trzeć, nacierac, wcierac by to cholerstwo znikło.... Dieta tez bedzie antycellulitowa i minimum 2 litry wody dziennie.... Hmmmmm mysle nad skakanką.... Pozdrowionka ide Was poczytac bo mam takie zaległosci ze łoooooo................
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum