Czas zrobić coś ze sobą, i powrócić do czasów gdy mieściło się w 36/38, a nie jak teraz 38/40 bardziej przeważając na to 40 :P
Wzrost-164
waga-67,3
cel-54 może 52 jak się uda
Optymalna waga dla mojego wzrostu i wieku- 56
Tak więc z dniem dzisiejszym dieta- start
Śniadanie: Otręby owsiane z jogurtem naturalnym, przekąska jabłko, obiad mussli z mlekiem, kolacja, 2 kanapki z ciemnym chlebem i kiełkami, 2 banany
Już pierwszego dnie źle rozłożyłam proporcję jedzenia, ale nawyku jedzenia wieczorem i w nocy nie łatwo się pozbyć.
Jutro mam nadzieję będzie poprawa i dołączę na początek: 20 brzuszków
Dzisiaj również udało mi się wytrwać w diecie :) Wczoraj wieczorem niestety zjadłam małą czekoladkę ale dzisiaj wszystko w normie :P tylko jakoś waga stoi w miejscu
No i dzisiaj zjadłam 2 daniowy obiad w dodatku zapiłam piwem bezalkoholowym....ja nawet nie będąc na diecie nie jadłam obiadów 2 daniowych ...... no ale jutro się poprawię :) albo jeszcze dzisiaj i na kolację tylko kalafior będzie :p
Dzisiaj 2 kanapki z chlebem razowym, serem pleśniowym i ogórkiem oraz jabłuszko, a na popicie zielona herbata. Obiado-kolacja ugotowany kalafior i marchewka, jogurt naturalny 0,5 litra.
Zastanawiam się czy nie zjeść jeszcze kanapeczki
Waga spadła o 0,3kg od wagi wyjściowej
Dzisiaj 2 kanapki z ciemnym chlebem, białym serem i rzodkiewką, czarna herbata, banan, 1,5 szklanki wody a raczej szklanicy wody :)
Obiad 2 kanapki z ciemnym chlebem, serem białym i ogórkiem,
kolacja zupa kalafiorowa, właśnie ugotowana
Ćwiczenia odpadły, brak zapału
Dzisiaj bułeczka z serem białym ogórkiem i rzodkiewką, banan czarna herbata
szklanka wody
obiad- ser biały ok 50g. jakoś nie byłam głodna, aż sama się dziwiłam
0,5 szklanki wody
podwieczorek- 1 kromka chleba razowego wasa
kolacja- zupa kalafiorowa
Dzisiaj mija tydzień od rozpoczęcia diety, a waga właściwie stoi cały czas w miejscu z niewielkimi wahaniami o 0,2-0,3 kg w dół albo w górę ......ale się nie poddaję
Wczoraj na śniadanie 3 chlebki wasa- 2 z białym serem, 1 z zółtym
herbata czarna
szklanka wody
kawa z mlekiem i cukrem, duuuuuuża szklanka
obiad -2 jajka usmażone z otrębami owsianymi, 1 chlebek wasa
kawa z mlekiem i cukrem również duża szklanka
kolacja soczewicz z pieczarkami i czosnkiem
zielona herbata
Dzisiaj poranne warzenie i co ja widzę na wadze?.........65,3kg Tak jest! Równiutko 2 kg mniej nic więcej nic mniej tylko równie 2 kg za mną więc to dało mi więcej motywacji, że jednak ta dieta ma sens.....więc skoro już dieta coś daje to może warto się w końcu zabrać za ćwiczenia tylko nie bardzo mi się chce
Dzisiaj śniadanie o godz. 12:00, w końcu sobotę mamy :) soczewica z dodatkami z dnia wczorajszego :)
obiad godz. 15:00 razowy makaron, pieczarki z marchewką i czosnkiem, sałatka ze świeżego ogórka, pomidora i 3 rzodkiewek
Na kolację przewiduję 2 kanapki z ciemnym chlebem i szczypiorkiem oraz jabłuszko
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15365 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Nie 20 Mar, 2011 16:24
Beatris86, pięknie CI idzie Na pewno sobie poradzisz i dojdziesz do swojej upragnionej wagi
No i powiem Ci,że te ćwiczonka to wcale nie jest zły pomysł
Beatris86, fajnie że idziesz do przodu. Na początek każdy chciał by od razu mieć wyniki super. Nie zawsze tak wychodzi. Mam jednak wrażenie że szybko zmniejszysz "rozmiar" Czego Ci życzę szczerze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum