no niby ale @ dopiero za tydzień
tak czy siak planów nie zmieniam
bo albo przez @ albo przez niepalenie
nieważne jakoś muszę z tym walczyć
a że jestem zdesperowana
to muszę drastycznie albo wóz albo przewóz
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Wrz 2008 Posty: 5166
Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 23:02
kaska0404, no byl;o 6 frankfuterkow a to pewnie waga za 3 dni znaczy kalorie za 3 dnii no ale ze jestes odemnie i nie jeszklusek i modrej kapusty stad twierdze ze to niby dieta ale te franusie mialy niestety milion kalorii
Nie pouczam bo sama wpindalam jako nie paląca wszystko co sie nadaje do jedzenia
ina44, dieta nie dieta po prostu MŻ (mniej żreć)
oczywiście staram się jeść mniej kaloryczne rzeczy
ale tez specjalnie nie sprawdzam co ile ma kalorii
wychodzę z założenia że po prostu mało mam jeść najwyżej cześciej
a na diecie typowej wiem że nie wytrzymam
ze mnie taki typ że jak coś zabronione to ja zawsze chętna
normalnie przekora ze mnie
no i lubię jeść smaczne rzeczy
i kluseczki tez
próbowałam diety proteinowej ale chodziłam gołda i słaba
kaska0404, w tobie to walczą żywioły, bo jak przestajesz palić i na dodatek gubić wagę , to jak ogień z wodą żenić , ale podziwiam Twoja determinację, tak sobie myślę ... źle się czułaś na diecie proteinowej... możliwe, w końcu nie każdy równo reaguje, ale pomyslałem , może pożenisz MZ z proteinami tzn. odżywiaj się w sposób zalecany w proteinowej - drób, ryby, chudy nabiał, przejmij kilka przepisów, ograniczając tłuszcze i cukry ,Mam wrazenie że jak zaczniesz to przy Twojej wytrwałości i sile , uzyskasz efekt pozytywny....
Oj Kochana ja Cie doskonale rozumiem z tym MŻ.
Daj mi pewna grupę produktow tylko do spozywania. Podejrzewam, ze padlabym:D
Ja np. nie jestem w stanie zrezygnowac chociaz z kromki chleba dziennie.
Zjadam ja na sniadanie, pozniej juz leca dechy.
Jak mam taki dzien, ze wiem, ze nie wytrzymam bez slodkiego, to zjadam, tyle, ze przewaznie probuje to zrobic do 14. Sama sobie glupio tlumacze, ze od 14 do 22 to jakos to spalę:P
Jedyne co mi sie udalo to wlasnie to, ze tylko kromka chleba dziennie leci, pstatni posilek o 18, na noc wypijam czerwona herbatę, w dzien popijam zieloną i wodę, no i obiady- odrzucilam smazone, jem na parowarze lub zupy:D
Buziaki Kochana i kibicuje z calych sil
rozpiska dzisiejsza
kawa
3 dechy z wędliną
30 minut rowerka
110 brzuszków
2 jajka
1 marchewka, 1 mandarynka
udko gotowane bez skóry
talerzyk ogórkowej
2 jajka
kubek maślanki
no i więcej ćwiczeń dziś nie będzie bo
tak wczoraj polatałam po forum że wszystkie zarazki wyłapałam
no i dopadło mnie przeziębienie
JAZOO napisał/a:
w tobie to walczą żywioły, bo jak przestajesz palić i na dodatek gubić wagę , to jak ogień z wodą żenić
bo nie lubię jak coś idzie nie po mojej myśli
jak nie mam na coś wpływu
muszę coś robić by to zmienić hihiihihih
lepiej tak
próbować, walczyć
niż w kącie płakać jaka gruba jestem itp
JAZOO napisał/a:
źle się czułaś na diecie proteinowej... możliwe,
wiesz co tak się zastanawiam czy to ogólnie niebyła reakcja na dietę
organizm się próbował przestawić czy coś
JAZOO napisał/a:
może pożenisz MZ z proteinami tzn. odżywiaj się w sposób zalecany w proteinowej - drób, ryby, chudy nabiał, przejmij kilka przepisów, ograniczając tłuszcze i cukry ,
no własnie zastanawiam się
jak to poukładać
dzieki za rady
Agnieszka25 napisał/a:
Daj mi pewna grupę produktow tylko do spozywania. Podejrzewam, ze padlabym:D
no własnie
a jeszcze jak ma sie taki charakter przekory
to już w ogóle no ale powiem szczerze
jak byłam na proteinówce cały czas byłam głodna
myślę że to właśnie z powodu braku kromalka na śniadanko
czy tez kulki ziemniaków
chociaz nie powiem staram się jak tylko mogę
nie jeść chlebka czy wasy czy też zmiemniaków
kaska0404, Ty zarazków nie załapuj co ... ? ! masz weekend przed soba to pewnie istnieje mini szansa że odpuścisz nieco i skupisz się na zdrowiu
co do diet ... pewnie , są jakies kanony , ale moim zdaniem trzeba być elastycznym, czasem lepiej dopasować do swoich potrzeb, byle z głową...
Myslę ze ty mocna kobitka jesteś i dasz sobie świetnie radę z doborem właściwości diety, to zreszta chyba zmienne jest , bo dla mnie to teraz jest najgorszy okres , wolę wiosne i lato na gubienie wagi, ale w związku z tym że musze być konsekwentny, zaczynam od poniedziałku rzetelnie dalej dietkować, bo teraz odpuszczałem nieco ...
no właśnie woda wypita teraz kawcią się delektuje
waga dziś rano pokazała 83,50kg
chyba wodę mi się zatrzymała
bo teraz biegam co chwila
zaraz śniadanko
potem rowerek i brzuszki
oby mi tylko siły starczyło
bo niema zlituj przeziębienie czy tez w przyszłym tygodniu @ czy co tam jeszcze
musi być pełny miesiąc ćwiczeń i niema bata
JAZOO napisał/a:
masz weekend przed soba to pewnie istnieje mini szansa że odpuścisz nieco
niestety niema szans
sama z dzieciakami jestem przez cały dzień
więc niema że mama chora
JAZOO napisał/a:
dasz sobie świetnie radę z doborem właściwości diety, to zreszta chyba zmienne jest
muszę poczytać co tam ma mniej kalorii
a właśnie może ktoś zna fajna stronkę z tabelami kalorii
i jeszcze zmniejszę porcje żywieniowe
no i owoce i jakoś będzie chyba
JAZOO napisał/a:
o dla mnie to teraz jest najgorszy okres , wolę wiosne i lato na gubienie wagi,
masz racje teraz najgorzej
no ale za to wiosna no lato efekt będzie
w bikini
Cytat:
ale w związku z tym że musze być konsekwentny, zaczynam od poniedziałku rzetelnie dalej dietkować, bo teraz odpuszczałem nieco ...
no to kciukasy zaciskam
a powiedz na proteinowa wracasz
_________________
Ostatnio zmieniony przez kaska0404 Czw 04 Mar, 2010 12:35, w całości zmieniany 1 raz
No Kochana przeziebiona czy przed @, to mimo wszystko tetni z tych Twoich poscikow dzisiaj:D
Widze, że sie ostro wzielas za dietkowanie.... no i te cwiczonka.
I super. Lubie po takich blogach pobiegac bo az sie samemu chce cos robic ze soba.
Wiesz ja mam problem z tymi wklepywaniami. Ledwo sie zmuszam wklepac cos w siebie po prysznicu bo najchetniej od razu leglabym do lozka. No ale jak sobie pomysle o tym, jakie efekty moga byc piekne, to wiecej sily troszkę sie znajduje.
O bikini nie marzę. Niestety po cesarce jakos czulabym sie skrepowana. Ale zaczynam marzyc ogolnie o kostiumie kapielowym, a to juz cos. Bo do tej pory bylam sklonna plazowac sie w dresie
Buziaki Kasiulku
Wiesz ja mam problem z tymi wklepywaniami. Ledwo sie zmuszam wklepac cos w siebie po prysznicu bo najchetniej od razu leglabym do lozka. No ale jak sobie pomysle o tym, jakie efekty moga byc piekne, to wiecej sily troszkę sie znajduje
ejjj ja nie mówie o godzinnym wklepywaniu
bo na to też nie mam siły i czasu
5 minut
rano np tylko rozsmarowuję i juz lece kawusie robić
wstawiam ekspres i wałeczkiem traktuje smarowane miejsca
( z nadzieja że to coś da)
Agnieszka25 napisał/a:
O bikini nie marzę
ja o bikini tez nie hihiihih
na razie to o stroju kąpielowym nawet nie myslę
A pewnie ze odwiedziła Lubie do Ciebie zagladac Ja dziś bede miała wieczorny romans z rekawica do masażu i papka z fusów kawy Zdrówka życze i dużo dużo silnej woli bo troche jej trzeba w naszej walce do piękna.............................
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum