miłego wieczorku i piękne rozpiski :) a cwiczonka jestem pewnaz e nadrobisz raz dwa jak dojdziesz do siebie ja na czas @ przez pierwsze 2 dni zawieszam ćwiczonka bo bym skonała... ale dzis juz delikatnie powrót....
Pozdrawiam
ja na czas @ przez pierwsze 2 dni zawieszam ćwiczonka bo bym skonała
ja też zawsze tak robię
no ale teraz niestety nie mogę sobie na to pozwolić
gdyż do wizyty u krawcowej tylko miesiąc został
ehhh wiem że nie będzie efektów przez miesiąc
no ale dla mnie każdy kg czy każdy cm
jest ważny
wysiłek się opłacił hiihih chyba
waga dziś pokazała 82.80kg
czyli 400g mniej
spadek pomimo @
zobaczymy kilka dni
jak się tak utrzyma to zmienię suwaczek
plan na dziś
kawa
3 dech z polędwica z warzywami
jabłko, marchewka
2 dechy z wędliną
kawa
pulpety w sosie z kaszą gryczaną+ogórki korniszony
3 dechy wędliną
grejpfrut
45 minut rowerka
150 brzuszków
miłego dnia życzę
_________________
Ostatnio zmieniony przez kaska0404 Sro 10 Mar, 2010 20:21, w całości zmieniany 1 raz
No Kochana to jak przy @ waga leci to zobaczysz co po niej sie bedzie dzialo:D Nie nadarzysz ze zmiana suwaka
Ja mysle, ze w ciagu tego miesiaca na serio mozesz pieknie schudnąc, wiadomo, ze moze nie tyle co w ogolnym planie, ale juz na pewno zadowalajaca ilosc kg. A do tego balsamik na cellulit tez troszke pomoze !!!!
Kochana ja widze, ze masz w sobie teraz tyle sily, samozaparcia... ze nie ma mocnych i osiagniesz swoj cel!!!!!!!
Sciskam Cie wyjatkowo mocno, i buziam w lewe liczko i w prawe tez
Kasiu, biegam za Toba i dogonić nie mogę ... zlituj sie , już mam zadyszkę .
a to ja za Tobą tylko dogonić Cię nie mogłam hahahhaha
Agnieszka25 napisał/a:
No Kochana to jak przy @ waga leci to zobaczysz co po niej sie bedzie dzialo:D Nie nadarzysz ze zmiana suwaka
ojjj mam nadzieję
szkoda że takiej silnej woli nie miałam
od początku roku już bym szprycha była
a tak
garsonka na miarę szyta wyjdzie kupę kasy
a chudnąc jeszcze zamierzam
i co?
ehhhhhhhhhhhhhh
Agnieszka25 napisał/a:
Kochana ja widze, ze masz w sobie teraz tyle sily, samozaparcia... ze nie ma mocnych i osiagniesz swoj cel!!!!!!
ehhhh wiecie co wstyd się przyznać
ale długo nie miałam dużego lustra w domu
po remoncie miałam kupić i jakoś tak zawsze czasu brakowało(czytaj kasy ale juz mam)
to jak się zobaczyłam w lustrze w sklepie na przymiarkach tych garsonek
to był szok
normalnie beczka z oponą widok straszny
i jak mam niby ładnie wyglądać
ja zawsze szczupła byłam nie że chuda
no ale jako tako mogło być a teraz
po prostu kolana nie mają siły nosić mnie
organizm sie buntuje fizycznie nie wyrabia
no i psycha wiadomo też siada
to już nie tylko walka o ładny wygląd czy tez figurkę
to walka o zdrowie
to co załamuje ja traktuje jako kop do działania
zresztą innego wyjścia niema
Agnieszka71 napisał/a:
tez tak mysle i efekty na pewno bedzie widac,zobaczysz wedlug mnie
dziękuje wszystkim za odwiedzinki za wsparcie
to takie ważne
tak tak dobrze widzicie waga dziś pokazała 82,8kg
i zmieniłam suwaczek
wiem że to malutkie zmiany
ale ruszający się suwaczek nawet tak malutko
mnie motywuje pokazuje że warto się spocić
no więc co jeszcze
naczytałam się sporo ostatnio
no i w jadłospis na stałe wpada grejpfrut i ananas
owoce które wspomagają spalanie tłuszczów
pije zielona herbatkę (do czerwonej się jakoś przekonać nie mogę)
chodzę, siedzę wyprostowana na wciągniętym brzuchu
wzmacniając mięśnie brzuchala i optycznie wyszczupla hihihiihih
od dziś wrzucam trening 5 zestawów ćwiczeń po 8 minut
mam nadzieje ze chociaż na część ćwiczeń @ mi pozwoli
no oczywiście brzuszki codziennie
i rowerek hmmm co drugi dzień chyba będzie dobrze???
oby tylko czas miała i by dzieciaki pozwoliły
jeszcze się zastanawiam nad skakanką i hula hopem
no ale to muszę skoczyć do Auchana
bo nasz sportowy jest tak wyposażony że nic w nim niema
zmęczyłam się od samego pisania hahahahahhaha
no kawcia wypita, śniadanko zjedzone więc lecę zaraz
plan na dziś
kawa
3 dechy z polędwicą z warzywami
2 jajka
grejpfrut, 1 marchewka
kawa
pół udka bez skóry i kawałek wołowego gotowanego
zupa kalafiorowa
2 dechy twarożek+szczypiorek
grejpfrut
no oczywiście woda woda woda i herbatka zielona
40 minut zestawu ćwiczeniowego
100 brzuszków
dopisek
ćwiczenia zaliczone ałaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
tak się zastanawiam czy dam rade jeszcze brzuszki zrobić
dopisek wieczorny
brzuszki udało się zrobić
i dodatkowo
15 minut ćwiczeń
normalnie dumna jestem
jak ja to mówię spocona zmęczona ale zadowolona
no nie bo nie zdarzyłam na jogging poranny
waga 82,4kg
dziś ciężko powiedzieć że mam plan rozpiskowy
gdyż mało będę w domu
no właśnie i z tego powodu plan legł w gruzach
kawa
3 dechy twarożek+szczypiorek
marchewka
banan
pół grubej parówki
kawa
zupa kalafiorowa
mała bułeczka z ziarnami
1 kawałek pizzy
1 lampka białego słodkiego wina
grejpfrut
zero
_________________
Ostatnio zmieniony przez kaska0404 Sob 13 Mar, 2010 12:43, w całości zmieniany 2 razy
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15364 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pią 12 Mar, 2010 10:45
kaska0404, dietkowo świetnie Ci idzie a tak na marginesie to chcesz,żebym przez Ciebie przed terminem urodziła-i to grubo przed
Se napisze ''Witam ciężaróweczkę''
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum