Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 21 Mar 2007 Posty: 9863
Wysłany: Czw 19 Sie, 2010 05:12
kaska0404, ale Ci świetnie idzie ta dietka , ja też musze pasa przyciagnać
bo suwak narazie jeszcze aktualny ale jak tak dalej będe jadła i niećwiczyła to pewnei to później odpokutuje
Kaśka hello Jak widzę normalnie giniesz w oczach jeszcze trochę a będzie z Ciebie chucherko ... powaznie, to bardzo fajnie ze tak wytrwale idziesz do przodu, naprawdę z przyjemnościa czytam jak sobie ukladasz i radzisz ze wszystkim...
jedno mnie tylko meczy, nie widze , jak sprawy z pracą , szkoliłaś się na kursach i coś się zmieniło? Udało się ?
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Krzysiu zajrzał
na moje skromne salony
JAZOO napisał/a:
Jak widzę normalnie giniesz w oczach jeszcze trochę a będzie z Ciebie chucherko
ta a potem będzie
hop hop Kasia gdzie jesteś
tutaj za kijem od szczotki
JAZOO napisał/a:
owaznie, to bardzo fajnie ze tak wytrwale idziesz do przodu, naprawdę z przyjemnościa czytam jak sobie ukladasz i radzisz ze wszystkim...
dziękuje
JAZOO napisał/a:
edno mnie tylko meczy, nie widze , jak sprawy z pracą , szkoliłaś się na kursach i coś się zmieniło? Udało się ?
Krzysiu ja nadal się kursuję
bo ten kurs kadry i płace to taki ful wypas 350godz
zaczął sie 20 lipca i od pon do sob po 8 godz
kończę kurs dopiero 9 września na egzaminie
a od 10 latam za robótka ewentualnie staż
wczorajsza waga i rozpiska
81,8kg
kawa
3 dechy z serem i szyneczką
miseczka żurku
330 soku pomidorowego
3 frankfurterki
plan na dziś
waga 81,6kg
kawa
3 dechy z szynką i serem żółtym i pomidorem
jajka w sosie chrzanowym
330 soku pomidorowego
2 frankfurterki
bób
kubek maślanki
_________________
Ostatnio zmieniony przez kaska0404 Pią 20 Sie, 2010 18:08, w całości zmieniany 1 raz
Wpadam tu sie troszke zmotywowac, bo przed@owo jak i w trakcie sobie ladnie pozwalam .
Chociaz od dzisiaj znowu probuje sie brac za siebie. Nie ma ze weekend czy inne dziadopstwo.
Ciesze sie Kobietko, ze masz taka sile do dietkowania!!!!!
Sciskam mocno Kasiulka
bo przed@owo jak i w trakcie sobie ładnie pozwalam
ojjj ja tak zeszły weekend matko ile tego było no i jakiej jakości
co oczywiście zaraz na wadze się ukazało 1 kg więcej
no ale już już myślę że jutro lub w niedzielę suwaczek będzie aktualny
cóż a mogłam się pozbyć następnego kg
za głupotę trzeba płacić
Agnieszka25 napisał/a:
Chociaz od dzisiaj znowu probuje sie brac za siebie. Nie ma ze weekend czy inne dziadopstwo.
widzę,że ważysz się codziennie i podajesz dokładną wagę
suwaczek zmieniam raz w tygodniu
i tak tez bym się ważyła ale ta moja waga coś świrowała
i pokazywała różne wartości więc wolę ją pilnować
bo raz w tygodniu ważyć się to nie wyłapałabym tych świrów
no a dwa trochę kontroluje siebie
no i pocieszające sa że malutko bo po 100-200gr ale leci waga
więc widac że wysiłek się opłaca
ehhh jeszcze marzy mi sie poćwiczyć
a nie mam kiedy
jutro rano zas na kurs wrócę popołudniu szybkie sprzątanie chałupy
a w niedzielę duzo nauki mam
no i pocieszające sa że malutko bo po 100-200gr ale leci waga
więc widac że wysiłek się opłaca
no to super, ze widac efekty. Ja wlasnie tak po 100-200g chudlam na diecie SB za pierwszym razem, jak ja robilam. Teraz to 8 miesiecy juz niemalze od rozpoczecia i zaledwie 6kg spadlo...
witaski rozpiska z soboty
waga 81,60kg
kawa
3 dechy z serem żółtym i szyneczką drobiową
330 soku pomidorowego
kawa
bób
kilka frytek
udko wędzone bez skóry
piwko
Clarin, Agnieszka71, Agnieszka25,
dziękuje za odwiedziny na moim saloniku
Cytat:
Oczywiscie sobie wmawoiam, ze to przez @
Agnieszka25 napisał/a:
ale po takim zastoju wagowym to i 100gram cieszy, prawda?
ojjj cieszy cieszy
Agnieszka25 napisał/a:
Mam nadzieje, ze znajdzie sie chwilunia na nic nie robienie
ojjj wczoraj miałam tyle w planach
a w końcu nic nie zrobiłam a leniuchowałam
rozpiska z dziś
waga 80,6kg
kawa
2 dechy z szyneczką drobiową
śliwka
kawa
3 ziemniaki, pierś z kurczaka w panierce z siemia lnianego+surówka
kilka śliwek
udko wędzone bez skóry
kubek maślanki
no i może dziś się uda poćwiczyć troszku
Kasiu, kurcze Ty z tym szkoleniem to masz trochę , nie powiem. Najwazniejsze żebyś zwiększyła szansę na znalezienie pracy... zyczę Ci tego ... bardziej nawet jak zgubienia kilogramów, bo bez pracy nie ma sensu nic...
Ty z tym szkoleniem to masz trochę , nie powiem. Najwazniejsze żebyś zwiększyła szansę na znalezienie pracy.
no jest tego sporo
ale sa plusy raz że dodatkowe kwalifikacje
które mam nadzieje pomogą mi znaleźć pracę
dwa mi się to podoba
trzy wyszłam w końcu z domu i psychicznie czuje sie lepiej
wczoraj nawet udało mi się troszku pofikać tym i owym
więc ćwiczonka zaliczone
dziś nie wiem czy się uda bo nocka do bani była
mały katar ma straszny i spać nie mógł
plan na dziś
waga 81,3kg czyli w końcu suwaczek aktualny
grzeszki spalone walczę dalej
rozpiska
kawa
3 dechy z serem żółtym i pomidorem
300 soku pomidorowego
wątróbka z piekarnika(bez tłuszczu)+ mizeria
4 śliwki
kubek maślanki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum