Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11828
Wysłany: Wto 20 Lis, 2007 11:02
popieram jak najbardziej,kupuj i wsuwaj,oczyścisz sobie kiszeczki ,bo one działają jak miotełka, bardzo sycą ,ale trzeba po nich wypić min ze 2 szklanki płynu,herbatki,mleka czy wody ,najlepsze są granulowane -jabłkowe lub śliwkowe
i te 6 kg zleci-zobaczysz
No i ja kupię kiedyś jadłam ,ale takie zwykłe. Teraz sa rozne.
A ja dziś szukałam zajęcia i przeprosiłam pralkę Franię (ale mężuś dziwnie na mnie patrzył) na biegałam się po tych sćhodach - dobrze zrobiłam kobietki.Już miałam zajęcie i nie myslałam o jedzeniu.
Muszę sie jeszcze pochwalić córy jadły na śniadanie kanapki z masłem czekoladowym a ja tylko powąchałam,ale pięknie pachnialo wcześniej bym też jadła.
Shashua nie mamy aż tak daleko od siebie jak będę potrzebować kopa w 4 litery za podjadanie to pedzisz do mnie i motywujesz do dalszej walki
_________________ Teraz utrwalanie !!!!
Pomyłka -znowu odchudzanie !!!
Wiek: 28 Dołączyła: 02 Sie 2007 Posty: 644 Skąd: Wołomin
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 00:33
Po pierwsze witaj mania3 na forum. Będe odwiedzała Twój dzienniczek i mocno trzymam kciuki
Co do otrębów też się niedawno zastanawiałam czy ich nie kupić no i czy będą mi smakować. Ale może jakbym je dorzucała do porannych płatków to może nie byłoby tak źle
:lol: jasne,możesz na mnie liczyć,z tymi 4 literami,i lojalnie uprzedzam,że ciągnę za uszy-ile się da
Dzięki Shas no ,ale nie za uszy bo bedę wyglądać jak męzuś
Dzi.ęki barakosiu za powitanie i czesto zaglądaj i wspiweaj mnie
Mazia szybciutka jesteś i już miałaś co robić w łazience
Staram się nadal trzymać moich postanowień .Wczoraj tylko nie zaliczyłam ćwiczonek . Dziś muszę nadroić ,i znowu poszukać zajęcia ,ale może już jest lepiej mogę odmówić słodzyczy (czestowała mnie córa i nie zjadłam i nie było mi wcale żal).
Zmieniłam chleb na razowyi zamiast smietany dodaję jogurtu naturalnego.
_________________ Teraz utrwalanie !!!!
Pomyłka -znowu odchudzanie !!!
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11828
Wysłany: Sro 21 Lis, 2007 09:26
,brawo,zawsze to mniej kalorii do spalenia i gratulacje silnej woli antysłodyczowej !
najważniejsza jest zmiana nawyków, zdrowsze,mniej kaloryczne jedzonko i silna wola! razem sukces murowany!
Ojj! dziekuję kochane .dopingujcie tak dalej.
No znowu zaczyna sie dzień mojej walki z moją tuszą . Wczorajszy minął spoko. Ruch zaliczony 4 godziny biegania po sklepach.A ile przepychanek z corą o buty ja wciskam dziecinne a ona ,że juz w takich nie będzie chodzić. Nie uchronnie idzie do pełnoletności jak to mówił Pawlak w <sami swoi>. 30 minut gimnastyki ,kazdy dzień dodaję 5 minut. Chyba i tak jakieś mam zakwasy bo czuję mięsnie,to chyba dobrze że czuję bo wiem ,że są anie tylko tłuszcz. Jakoś się już czuję jakbym była lżejsza bo wpierw to jakby napompowana .
Oczywiście zrobiłam zakupy otręby , zarodki pszenne-pycha i płatki owsianne. Duzo owoców i warzywek.
_________________ Teraz utrwalanie !!!!
Pomyłka -znowu odchudzanie !!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum