Nie spodziewałam się tak szerokiego odzewu dziewczyny! Dziękuję za wsparcie :)
Wczorajsza dieta zaczęła się nawet dobrze: 1,5 l wody niegazowanej, szklanka jogurtu, jabłko, sałatka na obiad (pomidor, feta, oliwki), ale potem po wieczornym wyjściu na piwo ze znajomymi totalna porażka. Wróciłam o 2.00 do domu i zrobiłam dwie ogrromne kanapki z kiełbasą, salami itd. Czyli stara mantra.
Z psem nie wychodziłam, za to ABS arms męczę i dziś już czuję pobolewające zakwasy!!
[quote="Melua"] Wróciłam o 2.00 do domu i zrobiłam dwie ogrromne kanapki z kiełbasą, salami itd. Czyli stara mantra. [/quote
ale wydaje mi sie ze to przez to ze w dzien za malo zjadlas i dlatego byl napad wilczego glodu w nocy
Tak, zgodze się z syla19799. Też tak miewam. Cały dzień pięknie spędzony, ćwiczenia zrobione itd. Więc trzeba stopniowo sobie zmieniać menu. Treningi także. Będą zakwasy, jeszcze rozgrzewkę obowiązkowo. Rób co lubisz. Efekty mogą przyjść później, ale np. spacerując, czy tańcząc nie tylko spalasz kcal. Także poprawiasz sobie nastrój. Zyczę powodzenia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum