witam serdecznie
jestem Monika i właśnie przygotowuję się do matury... w pewnym momencie mojego życia zauważyłam straszną rzecz- tyję. teraz jestem w kropce, rok ubiegły był dla mnie bardzo cięzki, przytyłam prawie 15 kg...teraz tkwię w wadze 73 kg i jest mi bardzo z tym źle. Mam 19 lat jestem młoda i całe życie na diecie. Odchudzam się od września tamtego roku.. wtedy ważyłam już prawie 80 kg... ostatnio na bilansie było 72, znaowu zaczęłam próby i wwaga wzrosła.... powoli nie mam siły... liczę kalorie, wszystko zapisuję i tyję.... na ćwiczenia nie mam za bardzo czasu... proszę o rady.. każda pomoc jest dobra
pozostawiam swoje wymiary
biust ok 105
talia 83
brzuch pepek 90
brzuch na dole 95
pupa 100
udo 50
wzrost 171
jak widac rewelacji nie ma
czy macie moze jakieś sprawdzone metody na pozbycie się brzucha i biustu... to są dwa elementy mojego ciała, które nie raz i nie dwa przysporzyły mi płaczu i nieprzespanych nocy
pozdrawiam i z niecierpliwością czekam na odp
Monika
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 13 Sie 2009 Posty: 597 Skąd: łódzkie
Wysłany: Wto 12 Kwi, 2011 19:41
wiesz ja mysle że chleb to taki powód rosnącego brzucha-zauwaz-nie jedz na kolacje chleba tylko białko i po tyg.juz zaobserwujesz ze bedzie mniejszy-ja tak mam
jestes młoda-postaw na warzywa owoce jogurty ogranicz węglowodany i mysle ze szybko bedzie efekt..no i ruch do szkoły pieszo, albo rowerek w ramach relaxu!!! uda sie zobaczysz
Ja też w tym roku piszę maturę i mam podobny kłopot . Przez ostatnie 1,5 roku zajadałam smutki i stresy i skończyło się tak , że przez kompleksy związane z przytyciem skończyłam z życiem towarzyskim . W końcu wzięłam się w garść i zaczęłam kontrolować to co jem . Teraz mam 8 kilogramów mniej i czuję się o niebo lepiej .
Proponuję więcej pić i skończyć z jedzeniem po 19 . Poza tym nie smażyć tylko gotować albo grillować a co ćwiczeń to ja póki co też nie mam na razie czasu , ale obiecałam sobie , że po maturze zacznę wykorzystywać rower .
Razem damy radę ! Pisz jak Ci idzie , będę zaglądać
Ps. a na brzuch może 6 Weidera ? Efekty murowane , tylko wysiłku sporo . Ale dla chcącego nic trudnego .
______________
witam bardzo dziękuję za rady ;*
jeśli chodzi o chleb to prawie w ogóle nie jem, a jak już to maksymalnie 2 kromki ...
dzisiaj miałam bardzo fajny dzień .. w szkole spędziłam aż godzinę xD
rozpiska
śniadanie miseczka zaparzonych płatków owsianych z 3 łyzkami serka homogenizowanego truskawkowego
obiad talerz kaszy jęczmiennej z kukurydzą i łyzką naturalnego serka homogenizowanego
podwieczorek 6 kostek albo 9 nie pamiętam czekolady białej (nie mogłam sie oprzec i to mój błąd)
kromka ciemnego chleba z serem żółtym
kolacja (o godz18) placuszki z jajka i płatków owsianych, dip z serka naturalnego homo , ketchupu i pieczarki surowe wszystko oczywiście na ostro ;D
zaczęłam ostatnio brać AsystorSlim .. troszkę mi przyhamował apetyt ;) miałam ostatnio z tym problem :(
Asina, spróbuję od dzisiaj 6, kiedyś robiłam , ale mi się nudziło ....razem będzie lepiej ..
myślałam ostatnio nad zakupem skakanki;)
Skakanka ? Świetny pomysł , tylko niestety nie dla mnie , bo sąsiedzi z dołu już wystarczająco mają mnie dość
A co do tabletek , to chyba mimo wszystko bałabym się skutków ubocznych , bo różne dziwne historie słyszałam . Brałaś już wcześniej jakieś ? Pomagały ?
gerbera, witam Cię na forum, fajnie że jesteś , ale już na wstępie nie radził bym osobiście stosowania suplementów itp. Według mnie lepiej w sposób naturalny, spokojnie i systematycznie, może i wolno, ale bezpieczniej. Chemia ma to do siebie że przyspiesza , ale też po przerwaniu stosowania jeszcze szybciej wraca wszystko
Wierz ę tez ze i Ty i Asina , z egzaminem maturalnym poradzicie sobie bez dwóch zdań, a i z życiowym problemem wagowym tak samo - i to bez zająknięcia
hejka :D
ja skaczę w piwnicy ;Dtak około 20 minut, kupiłam skakanka jest z licznikiem więc wyskakuję 1000 podskoków + 15 minut innych ćwiczeń+bieganie po schodach.. rozkładam posiłki na 5 małych porcji + coś małego słodkiego by życie miało jeszcze jakiś kolor
aa pije dużo, woda z cytryną polecam każdemu na zabicie glodu
jeśli chodzi o suplementy to już wiele razy brałam chrom bcla, linea itp.. zawsze pomagały mi w poczatkowej fazie, gdy ciężko wbić sie rytm odchudzania, gdy muszę zmniejszyć żołądek ...
JAZOO wielkie dzięki za miłe słowa do matury jeszcze 19 dni... jakoś za szybko mi to zlecialo
na wstępie nie radził bym osobiście stosowania suplementów itp. Według mnie lepiej w sposób naturalny, spokojnie i systematycznie, może i wolno, ale bezpieczniej. Chemia ma to do siebie że przyspiesza , ale też po przerwaniu stosowania jeszcze szybciej wraca wszystko
po stosowaniu roznych tego typu specyfikow zgadzam sie calkowicie z JAZOO.
witam dziękuję za zainteresowanie moją osobą ;D
jeśli chodzi o matury to we wtorek miałam ostatni dzień ;P
pochwalę się bo jest czym:niemiecki podstawa 20/20, niemiecki rozszerzenie 20/20, polski 18/20 -to wszystko ustne, a pisemne też raczej dobrze z tego co sprawdzałam powinnam wszystko ładnie pozaliczać , nawet matematykę, która była dla mnie koszmarem...
ostatnio szukałam pracy i od poniedziałku zaczynam
jeśli chodzi o dietę to trzymam się 72 kg z tendencją malejącą :) założyłam zdrowe podejście 5 małych posiłków, kg tygodniowo.. z ćwiczeniami ostatnio u mnie bardzo ciężko... ale za to dużo, a nawet baaardzo dużo chodzę Wrocław zdobywam spacerami , wszystko jest rozkopane i pełno przesiadek wiec spacerek :D obwody się troszkę zmieniły, ale to później podam :)
pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum