Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 16:39 Powrót-czyli jeszcze słonik.
Powracam do diety Jak na razie wynik jest taki:
-schudłam do 51,9 kg
-przytyłam do 52,6
-przytyłam do 52,9 kg
-schudłam do 52,6 kg
-przytyłam do 53,5
-schudłam do 52,9
-przytyłam do 53,9
-przytyłam do 54,7 (czyli tak jak na początku )
Moja najmniejsza waga w czasie odchudzania: 51,9 kg
Zaczynam od: jutra, czyli poniedziałku, 16 listopada 2008 to historyczna data
Moje postanowienia:
zrezygnować z białego pieczywa
nie jeść słodyczy, fast-foodów, tłustych potraw
jeść 5 niewielkich posiłków dziennie
nie jeść po 19;00
codziennie ćwiczyć godzinę koniecznie A6W chodzić na tańce w czwartki i piątki
Jak na razie tyle. Mam nadzieję, że dam radę
A jeśli chodzi o ćwiczenia, to mam nadwyrężony kręgosłup i mam 'się oszczędzać'
Ale mam to w d****
Dzisiaj pozwoliłam sobie na kisielek I wiele innych kalorycznych rzeczy Ale od jutra stop
bo wieczorem tez nie nalezy robićza duzych przerw miedzy posilkami a snem. jezeli chodzisz spac kolo 21 - 22, to ostatni posilek o 19 bedzie ok, ale jezeli pozniej, to lekka kolacja moze byc pozniej.
I mam ważne pytanie... Czy ktoś by mi mógł zaplanować jakieś ćwiczenia które bym codziennie robiła? Mam "boczki", dość duży brzuch, grube ramiona, uda już teraz takie sobie ale jeszcze by mogły schudnąć i pupa wielka Bardzo bym prosiła, bo sama nie potrafię sobie zrobić tak ćwiczeń żeby były na wszystkie partie ciała i żeby mnie odpowiednio zmęczyły... Liczę na was
Cindy Crawford next Challenge 1993
Cindy Crawford Shape Your Body Workout 1992
ja korzytsam z ćwiczeń z tych filmów, i do znudzenia wszytskim polecam, bo wszytsko tam jest, traning na cale cialo, a na początku nieodzowna rozgrzewka.
sciagnij sobie te filmy a na pewno znajdziesz tam mnóstwo cwiczen dla siebie ;)
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Wrz 2008 Posty: 5166
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 20:58
iksińska napisał/a:
Mój cel: 45, jak dobrze pójdzie to 40
40kg powiadasz
To mi wyglada na zbliżenie się do anoreksji o ile juz tak nie jest .Widzisz u siebie wielki brzuch wielki tyłek przy 50kg Ja na Twoim miejscu udałabym sie do lekarza a przedewszystkim zrobiła wszystkie badania takie jak krew ,mocz itp
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Wrz 2008 Posty: 5166
Wysłany: Nie 16 Lis, 2008 21:53
Nie zauważyłam że 11 bo pisała że chodzi spać o 23 no to rzeczywiście troszke tego jest ale nijak nie wiem jak samo dziecko ma sie odchudzać żeby sobie krzywdy nie zrobiła.
Po pierwsze powinnaś chyba wcześniej chodzić spać ćwiczonka, zero słodyczy, fast-foodów i reszta sama poleci
Schudłam trochę. Ważę 53,7 Ale do 40 jeszcze daleko...
Dzisiaj zjadłam kilka 2 kawałki Nussbeissera i kanapkę z białym chlebem i Nutellą i jedną Kinderkę (tą taką z tym chłopcem) i jednego Nim2 Ale od jutra zdrowo się odżywiam. Chyba Nie no, żarcik, ale czasem fryci sobie nie odmówię, np. co tydzień w nagrodę będę mogła zjeść jakąś słodycz albo fast-fooda I jeszcze muszę sobie zaplanować jakieś ćwiczenia. Na pewno brzuszki, dużo żeby nie robić tego A6W.
Pomogła: 7 razy Wiek: 19 Dołączyła: 03 Sie 2008 Posty: 1565
Wysłany: Pią 05 Gru, 2008 17:43
iksińska, witam po przerwie powiadasz ze 40kg... a ile masz wzrostu???? Jak bedziesz jadła kolacje o 20 to na pewno nie przytyjesz... A ta kwestia z nagrodą podoba mi się
_________________
"Śniadanie jedz jak król, obiadem się podziel, a kolacje oddaj wrogowi" Tylko jakie to trudne...
Wreszcie jakaś dobra dusza Mam 153 cm wzrostu jeśli będę ważyć 40 kg to chyba będę miała niedowagę Jak będę ważyć 45 albo 6 to i tak będzie dobrze. Nie chcę mieć piątki na początku
Od dziś odchudzam się z moim bratem. On też chce zrzucić parę kilogramów. Będę tu podawać co ja zjadłam i co on zjadł, bo on nie wie co jest kaloryczne a co nie. To jak na razie śniadanko:
(moje)
Vibovit 1 kanapkę z białym chlebem (nie było innego ), jajkiem, odrobinką majonezu i duużą ilością szczypiorku
(jego)
kanapkę z białym chlebem, jajkiem i szczypiorkiem
kanapkę z białym chlebem, salcesonem i papryką ze słoika
herbata, 2 łyżeczki bodajże (?)
Aha, i dodam, że mój brat (Kamil) ma 24, prawie 25 lat.
A teraz przedstawiam mój plan ćwiczeń który z pomocą koleżanki wymyśliłam:
1)brzuszki zwykłe, 2 serie po 60 razy
2)brzuszki skośne, 2 serie po 60 razy
3)skakanie na skakance 2 serie po 300x.
4)przysiady 2 serie po 20x.
6)damskie pompki 3 serie po 10x.
7)trucht przez 30 sek. 3 serie.
I jak? Może nie jest to zbyt ambitny plan, a chyba ujdzie?...
Mój brat zamierza ćwiczyć A6W, ale jest strasznie leniwy także będę musiała go dopingować
Nie zauważyłam że 11 bo pisała że chodzi spać o 23
oj, tez mnie to bardzo zadziwiło, bo nie wyobrażam sobie, żeby moje dzieci tak późno chodziły spać w tygodniu. A sa w wieku 8 i prawie 15 lat.
Pamietaj, że na Twoja wage również ma wpływ i sen i wiele innchy rzeczy, nie tylko jedzenie. W twoim wieku dzieci powinny mieć co najmniej 10 godzin snu, żeby cały organizm dobrze funkcjonował. Pamietaj, że śpiąc też gubisz kalorie.
Pomyslisz sobie, że stara baba jestem i glupoty opowiadam, ale uwierz mi robie to w dobrej wierze i radze Ci przestaw sobie godziny snu a i dieta drastyczna nie bedzie Ci potrzebna. Według mnie wogóle nie powinnas sie odchudzać tylko więcej ćwiczyć np. na W-F.
pozdrawiam
Jak na razie dobrze idzie. W sumie dzisiaj jedzonko+ćwiczenia:
Śniadanie:
jedna kromka ciemnego chleba z chudą szynką i papryką ze słoika
herbata z cytryną i jedną łyżeczką cukru
twaróg z cebulą i dwoma kromkami ciemnego chleba z masłem
II Śniadanie:
nie chciało mi się jeść
Obiad:
pierś z kurczaka z ziemniakami (oczywiście nie chciało się mamie gotować ryżu ;/)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum