Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Wto 25 Lis, 2008 15:15
mnie sie bardzo podoba to co piszesz ,Twoje przemyślenia i wnioski-choć smutne ,to może pozwolą komus spojrzeć inaczej na to ,co robi...oby
i tak z tej przyczyny ,że mnie się tak podoba ,pupcię z fotela podniosłam po słoik i przeczytałam,że np kawa rozpuszczalna expresso( taką mam akurat) ma w porcji 1,1 kalorię
Wiek: 29 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 92 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 25 Lis, 2008 15:40
Bardzo dziękuję! Dobrze, że nie ma kalorii, bo ja właśnie lubię rozpuszczalną i dzisiaj sobie wypiłam :) Na razie idzie nieźle, nie jem co prawda tak mało jak większość z Was, ale dużo też nie. Staram się, żeby dieta dała mi się jak najmniej we znaki, więc dziś po śniadaniu zdjadłam jeszcze:
11.00 - Kawa rozpuszczalna z mlekiem, słodzikiem i kostka czekolady - 100 kcal
14.00 - Malutki brokuł ugotowany w bulionie z łyżeczką masła, no i popijam sobie ten bulion - 200 kcal
W planach mam jeszcze:
ok. 17 jak mąż wróci: gotowany dorsz (200g), surówka z kiszonej kapusty, marchwi i jabłka, ziemniak - ok 350 kcal
ok. 20 - mała kolacja, żeby w nocy nie ssał mnie żołądek, np. kromka wasy z dżemem, owoc lub mały jogurt
Z ruchem na razie tak sobie, wzięłam się za sprzątanie, ale wieczorem chcę rozpocząć z mężem 6 Weidera.
Mam taki problem: nie mogę po rzuceniu palenia pobudzić przemiany materii: od 2 tyg. piję herbatki na trawienie i nic, w toalecie bywam raz na kilka dni :(... może macie jakiś sposób?
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Wto 25 Lis, 2008 16:02
AniaP napisał/a:
herbatki na trawienie i nic, w toalecie bywam raz na kilka dni :(... może macie jakiś sposób?
mój sposób to otręby -bez nich w ogóle by było nieciekawie ,one mi te sprawy zadziwiająco regulują ,kupuje granulowane smakowe:jabłkowe/śliwkowe/żurawinkowe,one bogate w błonnik więc pomagaja i na przemiane materii ,i na trawienie
herbatki na trawienie i nic, w toalecie bywam raz na kilka dni :(... może macie jakiś sposób?
Na mnie działa kawa i mleko.
AniaP napisał/a:
Gdzie je można kupić? Jesz je na sucho czy np. z jogurtem, w jakich ilościach, rano czy wieczorem?
To może ja odpowiem. Otręby można kupić w każdym supermarkecie. Otręby granulowane są : jabłkowe, śliwkowe i żurawinowe. Kosztują niecałe trzy złote. Dobrze smakują zarówno z jogurtem jak i na sucho. Osobiście jadam je na sucho a dopiero potem jogurt bo połączone razem mi nie smakują. Musisz popróbować. Przy dietce wysoko błonnikowej trzeba sporo pić wody.
Nie polecam otrąb niegranulowanych bo smakują jak wióry i są niedobre.
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Wto 25 Lis, 2008 18:10
jadam z jogurtem ,maślanka ,chyba że ścisły post ,to same z herbatką ,czasem dosypuje też zwykłych ,kwestia przyzwyczajenia ,kiedyś takiej rozpusty jak te pychotkowe granulkowane nie było
te kupowane przeze mniet otręby pszenne granulowane :
http://www.sante.pl/kk18/...treby_i_zarodki
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Wrz 2008 Posty: 5166
Wysłany: Wto 25 Lis, 2008 19:29
otręby muszę tez spróbować .Dobrze Shaska że wpisałas link z obrazkami bo kurcze tak bym już się nie zmusiła po ostatnim zakupie otręb AniaP, zapewniam Cię że pomoże wynalazek Szpinaka czyli sok z kapusty kiszonej
aż kilogram schudłam a problemy mam odwieczne
Wiek: 29 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 92 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 25 Lis, 2008 22:05
Hehhe, spróbuje obu sposobów. A jak należy postępować z sokiem z kapusty? Kiedy pić? Ile? No i czy mam iść do warzywniaka i poprosić panią sprzedającą, żeby mi nalała samego soku?
Dziś zrezygnowałam z kolacji, bo nadal jestem najedzona po obiedzie, pewnie to wina tego, że zjadłam 2 ziemniaki zamiast jednego i duuuużą porcję surówki.
Mam pytanie: co jaki czas się ważycie? Ja postanowiłam, że będę się kontrolować co tydzień - w poniedziałek rano.
Wiek: 29 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 92 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 26 Lis, 2008 09:39
O rany, zapowiada się ciężki weekend... W piątek, sobotę i niedzielę zostaliśmy zaproszeni w gości. Nie bardzo idzie odmówić, bo to imieniny albo urodziny. Towarzystwo jedzące, pijące i palące. W dodatku dawno mnie nie widzieli, a ja teraz taka gruba Najchętniej bym się wymigała, ale nie bardzo jest jak...
Wiek: 29 Dołączyła: 24 Lis 2008 Posty: 92 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 26 Lis, 2008 13:59
Dzięki, może to i dobry sposób, będę musiała sobie jakoś poradzić. Najgorsze, że my świeżo po ślubie i jak zobaczą mój brzuch, że nie palę i nie piję to zaczną się komentarze wiecie jakie.
Dziś na razie zjadłam:
śniadanie: 2 kromki razowca, plasterek piersi z indyka, 2 łyżeczki gęsteko jogurtu naturalnego i 2 łyżeczki dżemu (na kanapce) mały pomidor
kawa ze słodzikiem i 2 łyżkami mleka
2 talerze! zupy grzybowej, tzn. 1 kostka bulionu, 200 g zupy mrożonej Hortexu i 2 malutkie kotleciki sojowe w tym ugotowane, to wszystko tylko 200 kcal. Zupy są ekstra :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum