Dieta, diety, odchudzanie :: Forum DIETY.PL Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

*


Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: shashua
Wto 12 Maj, 2009 10:02
Rzuciłam palenie, teraz chcę schudnąć!
Autor Wiadomość
justyska-83 
Początkujący odchudzacz


Wiek: 28
Dołączyła: 15 Lis 2008
Posty: 24
Wysłany: Sro 26 Lis, 2008 14:56   

Witam Cię Aniu :!:

Również trzymam kciuki za Twoją dietke. :thumbsup: I gwarantuje,że bedą efekty. Tylko więcej ćwiczeń. Ja polecam basen. Wczoraj byłam na godzinke i świetnie się czułam :mrgreen: W tym tygodniu musze jeszcze to powtórzyć. I rowerek też jest dobry. Ja mam taki stacjonalny i codziennie musze z tego korzystać. A jeśli chodzi o A6W to ja nie dałam rady. Pomieszałam troche tych ćwiczeń i po prostu robie po swojemu :mrgreen:

PAMIĘTAJ :!: Na tym forum bedzie Ci o wiele raźniej :tanczy:
_________________
 
     
AniaP 
Zawzięty dietowicz



Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 26 Lis, 2008 15:39   

Witam Justyska, dziękuje za miłe słowa :-) Ja też bardzo lubię basen, ale jeszcze do końca się nie wygrzebałam z przeziębienia, poza tym mam @, więc musi kilka dni poczekać. Właśnie wróciłam z szybkiego marszu z koleżanką, która niestety po pół godzinie wymiękła :-/ No nic, może następnym razem bedzie lepiej.
_________________
 
     
AniaP 
Zawzięty dietowicz



Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 09:27   

Dalszy ciąg wczorajszego dnia:

kostka czekolady!

150 g kurczaka smażonego bez tłuszczu z sosem czosnkowym: 3 łyżki jogurtu + czosnek + przyprawy (mąż miał wersję z majonezem) i 250 g warzyw z patelni (na łyżeczce masła)

I znowu myślałam, że kolacji nie będę musiała już jeść, ale o 21 mnie dopadło ssanie.... i zjadłam 3 plastry chudego twarogu z łyżeczką miodu...

Zaczęłam z mężem 6 Weidera, uff....

Dobre strony to takie, że bardziej absorbuje mnie dieta niż niepalenie, a złe, że za bardzo o tym myślę i wieczorami mam doły, że na pewno mi się nie uda :cry:
_________________
 
     
anetaz3 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 3658
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 09:45   

AniaP napisał/a:
Dobre strony to takie, że bardziej absorbuje mnie dieta niż niepalenie

I bardzo dobrze :thumbsup:
Cytat:
za bardzo o tym myślę i wieczorami mam doły, że na pewno mi się nie uda :cry:

Ania,to początek drogi.Zobaczysz z czasem będzie tylko lepiej.Uwierz mi,sama to przerabiałam.
A jak masz doła,to wskakuj na forum.Z nami będzie raźniej.
_________________
 
     
AniaP 
Zawzięty dietowicz



Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 10:11   

Dziękuję, tylko ja nie chcę ciągle narzekać, a ostatnio nie mam niestety wiele dobrychmomentów, nie mogę znaleźć dobrej pracy i rodzina i znajomi dziwnie na mnie już patrzą. Poza tym ja niestety nie wierzę w siebie, mimo że tyle rzeczy mi się w życiu udało, próbowałam nad tym pracować, ale z marnym skutkiem. A ludzie potrafią to wykorzystać niestety. Oki, ale koniec smętów, idę na spacer.
_________________
 
     
AniaP 
Zawzięty dietowicz



Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 14:40   

Dobra, trochę mi lepiej. Przeszłam się marszowym krokiem do pobliskiego centrum handlowego (w obie strony ok. 3 km, po samym centrum pewnie z 10 :-P ). Kupiłam koleżance prezent urodzinowy, a sobie herbatkę liściastą puerth (czerwoną) i zieloną na wagę z kwiatami chyba, bo ślicznie pachnie ;-) Jeszcze szpinak w liściach, jogurty, brązowy ryż. Po powrocie zjadłam taką samą zupę grzybową co wczoraj i czuję się nieźle ;-)
_________________
 
     
SZPINAK 
Pogromca fałdek


Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 497
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 15:51   

herbata zielona kolor znakomity ziolka polecam do picia i do innego spozycia :smiech3: :smiech3: :smiech3: :smiech3: :diabel: :diabel:
 
     
AniaP 
Zawzięty dietowicz



Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 27 Lis, 2008 20:01   

hehehe, może lepiej nie, jedyne takie doświadczenie nie skończyło się sukcesem :-P
_________________
 
     
AniaP 
Zawzięty dietowicz



Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 08:35   

Dzień wczorajszy:

śniadanie: grahamka, 2 plasterki chudego twarogu, łyżeczka miodu, plasterek piersi z indyka, pół pomidora

lunch: zupa grzybowa z kotlecikiem sojowym

obiad: 3 łyżki gotowanego brązowego ryżu usmażone na łyżeczce masła z 200 g szpinaku i kostką (90 g) mintaja z czosnkiem i przyprawami

w międzyczasie 2 kawy z mlekiem, kostka czekolady, dużo różnych herbatek

nadprogramowo: 1/4 melona o 21, nie mogłam wytrzymać :-(

6 Weidera zaliczona :mrgreen:

Dziś muszę zjeść dużo mniej, bo wieczorem idę na urodziny i nie wierzę, że nic nie zjem ani nie wypiję, poza tym nie chcę, żeby koleżanka się obraziła, bo gotowanie to jej czuły punkt.

Zastanawiam się, czy nie jem za dużo, większośc z Was je mniej, rezygnuje całkowicie np. z węglowodanów. Ja nawet ze słodyczy całkiem nie rezygnuję, a węglowodany uwielbiam. Ale wiem, że jak zrezygnuję ze wszystkiego co lubię, to nie wytrzymam albo po schudnięciu nie utrzymam wagi, bo znów zacznę to jeść. Ech... chwila prawdy będzie w poniedziałek. :shock:
_________________
 
     
anetaz3 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 2 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 19 Lip 2008
Posty: 3658
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 08:50   

AniaP, -Twoja dietka jest całkiem w porządku.
AniaP napisał/a:
wieczorem idę na urodziny

Baw się dobrze :piwo:
AniaP napisał/a:
Ja nawet ze słodyczy całkiem nie rezygnuję,

Z tego to ja też nie potrafię zrezygnować :blush:
_________________
 
     
Anja 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 13 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 15 Mar 2007
Posty: 15365
Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 10:34   

AniaP, no to miłej zabawy na urodzinkach :piwo:
 
 
     
SZPINAK 
Pogromca fałdek


Wiek: 33
Dołączył: 22 Paź 2008
Posty: 497
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 10:42   

urodzinki hm pyszne jedzonko goloneczka sledziki wodeczka juz jade do ciebie wsiadam w euro city i juz bede juz za chwileczke juz za momencik wieczor ze szpianczkiem i bedzie sie krecic :smiech3: :smiech3: :smiech3: :smiech3: :smiech3: :smiech3: :smiech3: :smiech3:
 
     
AniaP 
Zawzięty dietowicz



Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 11:06   

Aneta, Anja - bardzo dziękuję ;-) Niestety nie zabaluję szczególnie, bo jutro idę do pracy (złapałam taką małą "fuchę"), a po pracy od razu na Andrzejki, muszę być żywa :mrgreen:

Szpinak - w imieniu koleżanki zapraszam, ona gotuje najlepiej w całej Warszawie, więc jeśli masz ochotę odzyskać w jeden wieczór wszystkie stracone kilogramy, to chętnie Cię zabiorę! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
 
     
alllga 
Zawzięty dietowicz



Wiek: 27
Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 241
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 13:20   

AniaP napisał/a:
Ja nawet ze słodyczy całkiem nie rezygnuję, a węglowodany uwielbiam. Ale wiem, że jak zrezygnuję ze wszystkiego co lubię, to nie wytrzymam albo po schudnięciu nie utrzymam wagi, bo znów zacznę to jeść.


ale kto Ci każe rezygnować całkowicie z czegokolwiek...? :) przecież to nie na tym polega. jeśli coś lubisz to możesz to jeść, tyle ze od czasu do czasu. kostka czekolady co jakiś czas na pewno nie zniweczy wszelkich wysiłków, a poprawi Ci humor:) wiadomo ze niektórych rzeczy lepiej nie jeść na diecie, ale to "nie jeść" nie oznacza że masz się z tym jedzonkiem pożegnać na najbliższe pól roku, tylko raczej znaczy żeby jeść to z ograniczonych ilościach co jakiś czas. na przykład: jeśli lubisz biały chleb, a do tej pory jadłaś go codziennie, to teraz jedz go najwyżej do 2 posiłków w tygodniu, a przy reszcie posiłków zastąp ciemnym pieczywkiem :) no a słodycze wiadomo... każda z nas co jakiś czas daje sie skusić na jakiś drobiazg, potem dostajemy lanie od Iny i żyjemy dalej, i chudniemy :)
wyluzuj kobieto, dieta to nie ma być katowanie sie, tylko zmiana złych nawyków żywieniowych na lepsze, czasem nawet smaczniejsze, jak sie okazuje :) i nie koniecznie od razu wszystkich. możesz to robić stopniowo. jak sobie za duży rygor narzucisz to duże prawdopodobieństwo że wymiękniesz, a jak sobie zrobisz sensowne ograniczenia, to wcale nie będzie źle :)

PS: a dieta całkowicie pozbawiona węglowodanów wcale nie jest racjonalna ani zdrowa. dieta ma byc zbilansowana, nie możesz całkowicie zrezygnować z tłuszczów, czy węglowodanów, bo może i schudniesz szybciej, ale nietrwale, i na pewno nie będzie to zdrowe chudnięcie. tak wiec nie przejmuj sie i jedz smacznie, ale zdrowo, częściej, ale mniej, i głowa do góry, dobre nastawienie to polowa sukcesu ;)
 
     
AniaP 
Zawzięty dietowicz



Wiek: 29
Dołączyła: 24 Lis 2008
Posty: 92
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 28 Lis, 2008 16:04   

:placze43: :placze43: :placze43: :placze43: :placze43: :placze43: :placze43: :placze43:

Niedługo idę na te urodziny, przymierzyłam już wszystkie rzeczy z szafy i w nic się nie mieszczę!!! Na dodatek brzuch mi wywaliło jakbym była w ostatnich miesiącach ciąży, może za dużo warzyw zjadłam??? Poryczałam się, najchętniej nigdzie bym nie szła, mam ochotę się schować, żeby nikt mnie nie widział!!!!!
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


*

 

Wyszukiwarka Google:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Forum DIETY.PL 2007-2008

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


Wygrywaj Allegro
program do Allegro eBay


W A R T O




WARTO PRZECZYTAĆ


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

go8 grupa szkoły policealne katowice joga katowice mieszkanie do wynajęcia Elbląg mundury myśliwskie