Wiek: 20 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 291 Skąd: Lublin
Wysłany: Nie 07 Wrz, 2008 20:59
jeździłam kiedyś od dziecka, nawet jakies zadowy itp ale przestałam :( miałam dwuletnią przerwe, chciaalm zaczac z powrotem juz w tamtmy roku ale miala zly plan codziennie do 17 w skzole i ie nie udalo ale teraz znow zacznę i mam nadzieję, że się uda :-D :-D ostro sie do tego zabieram;)
a co do diety to dziś byłam u babci i zjadłam smażone udko z kurczaka;/ w sumie chyba lepsze to niż coś słodkiego ale beede uważala , żeby takie coś się juz nie powtorzylo;)
Wiek: 20 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 291 Skąd: Lublin
Wysłany: Sro 10 Wrz, 2008 21:20
nie zdjęłam wtedy skóry o to chodzi, za bardzo ja lubie no ale juz tyle smażonego nie jadłam , że hoh;d
dziś zjadłM OK 1150 KCAL
hm często mam ochote na coś do jedzenia wieczorem, jak myślicie jak wezme sobie jabłko przed 20 to mi zaszkodzi>? bo dzis tak zrobiłam..
pewnie,że nie zaszkodzi, ale lepiej wieczorki spędzać z warzywami, np marchewka.
Mnie jak tak bardzo już ssie, to obieram marchewke i ścieram na tarce na drobne wióreczki. Jest bardzo smaczna, słodka i znakomicie wypelnia żołądek. A najwazniejsze ma bardzo mało kcalorii. polecam.
Wiek: 20 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 291 Skąd: Lublin
Wysłany: Pią 19 Wrz, 2008 20:06
tomsa wróciłam;) :-D )szkoła się zaczęła i jakoś nie miałam czasu wejść na forum ale od dziś znów będę pisała;) od poniedziałku bez grzeszków większych, zero słodyczy oprócz dwóch łyżeczek miodu i dziś białego pieczywa ale znów jechałam na korki i musiałam coś na szybko zjeść w ramach obiadu;Pw poniedziałek sie zważę, jeśli bedzie poniżej 62 choćby z 200 g to będę szczęśliwa! oby
dziś zjadłam nieco więcej przez to białe pieczywo
śniadanie w skzole doeprio serek wiejski i zaraz potem jogurt activia potem zupka , godzine po tmy jabłko, w driodze na korki takie coś jak bułkka pizzowwa nieduża i paluch ziołowy ze stokrrotki a jak wróciłam do domciu to serek wiejski + płatki z mlekiem 0,5 to wszystko do godizny 18:05 potem już nic oprócz wpody i zielonej herbatki ;) nie było źle bo bez słodyczy pomijając łyżeczkę midodu;d;d jak narazie jestem dumna, że nie pokusiłam sie na coś słodkiego takiego prawdziwego słodkiego jak np. czekolada ;)
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Sie 2008 Posty: 2619 Skąd: daleko od domu
Wysłany: Sob 20 Wrz, 2008 10:47
Super, uwazam , ze przy ogromie zajec jakie masz wcale nie zjadlas za duzo. Brawo za słodycze, miodu nie traktuj w ten sposob, dobrze sobie dla wzmocnienia organizmu i dla smaczku czasem lyzeczke zjesc.
Trzymam kciuki A jak cwiczonka ?
Milego dnia
_________________
Przy uśmiechu tez spalamy kalorie :)
Wiek: 20 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 291 Skąd: Lublin
Wysłany: Sob 20 Wrz, 2008 11:31
oj z ćwiczonkami ostatnio słabo było, ale wczoraj ćwiczyłam i dziś tez zamierzam;))
zaraz idę na badania więc nie mogłam zjeść śniadania a jestem tak głodna , chyba od razu jak wrócę to sobie coś obiadowego zjem ;))
Wiek: 20 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 291 Skąd: Lublin
Wysłany: Sob 20 Wrz, 2008 15:11
tomsa napisał/a:
Co to za badanka? mam nadzieje ze nic powaznego
miałam usg , bo ostatnio mam problemy z żołądkiem, problemy z wypróżnianiem sie, jakieś bulgotnie w żołądku , zaparcia :( narazie usg wykazało , że mam coś z węzłami ale nie wiem dokładnie, możliwe , że to była jakaś infekcja jelit ale już chyba przeszło, jakoś w październiku będe szła do gastrologa,
przez to chyba tez nie mogę schudnąć chociaż dużo nie jadam:( dlatego zjadłam przed chwilą trochę otręb z jogurtem naturalnym
hm a może znasz jakies sposoby na przewlekłe zaparcia, bo nic na mnie nie zdziała ostatnio
wygłodniała wróciłam z badań i zajechałam do babci, śniadanie nie było zbyt dietetyczne : omlet z dwóch jajek mleka i mąki(łyżeczka) do tego owoce z puszki, dżem i kakao nalezy ,mi sie opiercznicz ;D gdyby nie kakao i dżem to byłoby dobrze bo troche tego dżemu zjadłam, chociaż tyle , że nisko słodzony..
przed chwilą zjadłam jabłko Z JOGURTEM, otrębami i owocami z puszki, jakoś dużo owoców dziś..
w sumie i tak jestem zdowolna z tego tygodnia, ucze sie ograniczać , jeszzce ze 3 tygodnie temu moje podejście wyglądałoby tak jeśli na śniadanie zjadłam dźem a do tego kakao to dzien stracony i jem dalej ale nie, dietkuje od zaraz, dziś juz same lekkie rzeczy i nieduzo, wczoraj zamiast 5 lyzek miou, ktory tak kocham zjadlam tylko jedna lyzeczkę;))
moja mama robi dziś schab pieczony ze śliwką na obiad, mogę zjeść czy raczej nie??
Pomogła: 4 razy Wiek: 28 Dołączyła: 31 Sie 2008 Posty: 2619 Skąd: daleko od domu
Wysłany: Sob 20 Wrz, 2008 15:42
Nie jest zle, od czasu do czasu mozna wypic kakao, to nic złego. Lepiej tak sobie dostarczyc magnezu niz czekoladki pojesc. Jesli chodzi o kłopoty z wyroznianiem powinnas poczytac o błonniku i jesc jak najwiecej pokarmow ktore go zawieraja, otreby to dobry pomysl. oprocz tego owoce i warzywa go zawieraja, zwlaszcza te drugie wsporych ilosciach.
lunaa91 napisał/a:
moja mama robi dziś schab pieczony ze śliwką na obiad, mogę zjeść czy raczej nie?
Jak dla mnie brzmi niezle, szamaj na zdrowie
lunaa91 napisał/a:
w sumie i tak jestem zdowolna z tego tygodnia, ucze sie ograniczać ,
Ograniczaj zwlaszcza cukier i tluszcz. Rezultaty przyjda same . Trzymam kciuki
_________________
Przy uśmiechu tez spalamy kalorie :)
Wiek: 20 Dołączyła: 14 Sie 2008 Posty: 291 Skąd: Lublin
Wysłany: Sob 20 Wrz, 2008 16:06
w takim razie zjem dziś jeszcze kawałek schabu i marchewkę z gorszkiem;)) i będzie na tyle + otręby może to mi coś pomoże;))
chciałabym wytrzymac bez takich prawdziwych słodyczy do bożego narodzenia ale z tym to będzie ciężko, chociaż przy takim wsparciu wszystko jest możliwe. dziękuję tomsa
jutro moja mama robi ciasto ze śliwkami, ale to nic, uda mi się!;)) nie ruszę tego;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum