Pomógł: 1 raz Wiek: 32 Dołączył: 20 Mar 2011 Posty: 113 Skąd: Telford UK
Wysłany: Sob 02 Kwi, 2011 11:46 Zmiana nawyków krok po kroku.
Witajcie kochani.
Postanowiłem założyć bloga na forum, aby skuteczniej walczyć ze samym sobą i ze swoimi przyzwyczajeniami żywieniowymi
Traktuję odchudzanie jako uzyskanie optymalnej sylwetki nie poprzez drakońskie diety i duży krótkotrwały wysiłek fizyczny, ale jako stopniowe, krok po kroczku zmienianie jadłospisu, eliminację szkodliwych i pustych kalorii i zastępowanie tego wartościowymi składnikami.
Podam po prostu przykład z mojego życia, takie małe osiągnięcie
- papierosy ( co prawda to nie jedzenie ale mogę się pochwalić, że od około miesiąca nie pale i nie mam zamiaru palić, nic mnie nie ciągnie do fajek, w sumie nigdy nie ciągnęło, ale na przerwach w pracy dla towarzystwa się pociągało aby fajka nie zgasła )
Wyeliminowałem w około 70-80%
- słodycze
- napoje gazowane
- alkohol ( piję okazyjnie małe ilości np. imieniny, urodziny itp)
Wprowadziłem do diety ( rozumianej jako sposób odżywiania się):
- sok z pomarańczy, świerzo wyciskany w sobotę i niedzielę ( w tygodniu nie mam czasu bo z rańca do pracy lecę)
- 3 do 4 owoców dziennie, zwykle 2 banany i 2 pomarańcze.
zdrowymarcin, nie ma co , trzeba Ci kibicować. Co do papierosów, hmmmm kiedyś kilkukrotnie rzucałem, a potem... efekt widać. W końcu udało mi się rzucić na dobre, juz ok 10 lat nie palę , tylko siebie mam za dużo , ale od tego własnie jetem na forum .
Bardziej serio, mam nadzieję ze Ci się wszystko uda, wiek predysponuje do uzyskiwania optymalnych wyników, wszystko się zmienia i dostosowuje łatwiej. Trzymam kciuki.
zdrowymarcin, widzę że jesteś bardzo "poukładany" jesli tak można powiedzieć. Masz wszystko w sobie żeby osiągnąć sukces. Odpowiednia doza wysiłku, w połaczeniu z odpowiednim żywieniem, z wodą , która w moim przekonaniu jest jak lekarstwo w diecie i poza nią, jednym słowem - skazany na sukces. Pozdrawiam więc i gratuluję samozaparcia.
Pomógł: 1 raz Wiek: 32 Dołączył: 20 Mar 2011 Posty: 113 Skąd: Telford UK
Wysłany: Czw 07 Kwi, 2011 21:27
shashua napisał/a:
zdrowymarcin, masz na sumieniu jakies wpadki wogóle ?idzie Ci swietnie,i podziwiać ,
Co rozumiesz przez wpadki??
Podjąłem po prostu świadomą decyzję i jestem skupiony na celu i drodze do niego prowadzącej.
Narazie to są proste kroki które mnóstwo z nas może zastosować np:
1. Pić sporo wody mineralnej
2. Kolacja: -> owoce
3. Ruch w pracy -> Tu akurat nie wszyscy ale sporo fizoli ma pole do popisu
4. Eliminacja lub ograniczenie pustych, szkodliwych kalorii (alkohol, słodycze, czipsy, ciasteczka, paluszki itp)
Przecież to takie proste, pod warunkiem, że podejmie się tą świadomą decyzję
Czasami myślę o tym co będzie z moim zdrowiem i sylwetką za 10, 20 lat.
I chcę aby było wszystko OK.
PS. Niedługo wkleję jakieś fotki uwidaczniające mnie w pracy. Heh nie muszę się zmuszać do ruchu, praca i Angole mnie zmuszają 42 godziny ruchu obowiązkowego w tygodniu
Pozdrawiam
_________________ Niech pokarm będzie Twoim lekarstwem.
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Pią 08 Kwi, 2011 11:47
zdrowymarcin napisał/a:
Co rozumiesz przez wpadki??
grzeszki dietowe rozumiem,interesuje mnie to z uwagi na uwarunkowania płciowe ,bo widzisz,my kobiety ze swoją huśtawką hormonalną (cykle)przeważnie przed nadejściem okresu mamy z tym duży problem ,wściekły apetyt sprawia że pojawiają się grzeszki i niewiele ma to wpólnego z jakąkolwiek świadomą decyzją, to silniejsze ,dlatego pytałam o wpadki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum