Dieta, diety, odchudzanie :: Forum DIETY.PL Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

*


Poprzedni temat «» Następny temat
16 na początek 18 docelowo
Autor Wiadomość
syla19799 
Dietowa szycha



Pomogła: 7 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 27 Gru 2008
Posty: 4635
Skąd: jarocin
Wysłany: Sro 11 Lut, 2009 19:31   

gratuluje spadku wagi i oby tak dalej :clap2: :clap2: :clap2: :thumbsup:
_________________
 
     
ina44 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 20 Wrz 2008
Posty: 5166
Wysłany: Sro 11 Lut, 2009 19:32   

Cytat:
Ina :myśli1: :myśli1: :myśli1: maczałaś w tym palce :myśli1: :myśli1: :myśli1:
_________________

zielony chlebek :yikes: smaczny :yikes: chrupiący :yikes: tak to napewno moje paluchy brały w tym udział :smiech3: :smiech3:
_________________
 
     
syla19799 
Dietowa szycha



Pomogła: 7 razy
Wiek: 32
Dołączyła: 27 Gru 2008
Posty: 4635
Skąd: jarocin
Wysłany: Sro 11 Lut, 2009 21:00   

slimshot mozna nabyc w tescco lub droga internetowa i kosztuje 16,99 euro
_________________
 
     
Za-Duza-Aga 
Niszczyciel kalorii
Zdeterminowany Kurczak


Pomogła: 5 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lut 2009
Posty: 895
Wysłany: Sro 11 Lut, 2009 21:47   

Dokładnie - kosztuje ok 16euro za 12dni tabletek musujących

Sądzę jednak iż bardziej pomaga dieta niż "magiczne" mikstury

Jadłospis z dziś:

Śniadanko:
Naleśnik z duuuuużą ilością owoców - 3truskawki, pół kiwi, pół małego banana, kawałek mango

Lunch:
Parówka podsmażona bez tłuszczu, zielona sałata - kilka liści, średnia pieczarka, pomidor i dwa kawałki dmuchanego chleba chrupkiego

W między czasie:
Sałatka owocowa (jak na śniadanie + 4łyżeczki jogurtu waniliowego)

Obiado-kolacja
Pół kulki mozzarelli light, zestaw typu "cesar" - różne zielone sałaty, troszkę grzanek (1/3opakowania), pieprz i szczypta parmezanu (był w zestawie - traktuję jako przyprawę - więc dodałam tyle co pieprzu)
Chciałam dodać sos, który był dodany do zestawu - ale był tak paskudny (na szczęście - bo pewnie dużo kcal) że go wywaliłam do kosza.


I jak tu nie schudnąć jak doda się 6W i spacery i siłownię z basenem - gdzie wybieram się jutro...


To co działa jest za darmo - wsparcie ludzi tutaj - którzy wierzą, że może się udać bo im się udało, którzy pomogą dobrać dietę i podpowiedzą jak ominąć wszelkie pokusy - a jak już się skusimy to dadzą baty :po dupsku: i wyślą poćwiczyć :strong: - bo przecież każdemu może się zdarzyć... Ważne jednak by mieć owo wsparcie - za które jeszcze raz dziękuję!
_________________
 
     
ailataN 
Niszczyciel kalorii
Natti



Pomogła: 4 razy
Wiek: 17
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 959
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 09:51   

gratuluję spadku wagi i odmówienia sobie czekoladki :thumbsup: :clap:
i bardzo ładna rozpiska i ćwiczonka :thumbsup: :clap2: :thumbsup:
Powodzenia w dietce :lovers:
_________________

 
 
     
Za-Duza-Aga 
Niszczyciel kalorii
Zdeterminowany Kurczak


Pomogła: 5 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lut 2009
Posty: 895
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 10:33   

Dziękuję i również gratuluję - zostało Tobie tylko 5kg - zbliżasz się do wagi "motyla"

Ja nadal jak zdeterminowany kurczak ;-)


Co dziś jemy:

Śniadanko
Micha (typu zupnego) a w niej
Sałata - ta sama co wczoraj, oprószona parmezanem (ta mala torebka starczy mi jako przyprawa chyba na 2tyg) plasterek (10x10x0,1cm) żółtego chudego sera pocięty na drobno, gotowane jajko - pocięte na kawałki widzialne gołym okiem, 4cm ogórka zielonego pocięte mniej-więcej i kawałek dmuchanego chleba chrupkiego pocięty w kostkę
Do picia - slimshot pomarańczowy i kawka ze słodzikiem i mleczkiem 0%


Plany na później:

Lunch i podwieczorek:
Truskawki (jak mówiłam znalazłam tanie) z 4łyżeczkami jogurtu waniliowego

Obiado-kolacja:
Pasta kurczakowo-grzybowa - chyba, ze mnie najdzie na zrobienie czegoś innego
Z rosołu po ugotowaniu kurczaka zrobię zupkę na dwa kolejne dni obiado-kolacji
_________________
 
     
ailataN 
Niszczyciel kalorii
Natti



Pomogła: 4 razy
Wiek: 17
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 959
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 10:36   

Powodzenia :thumbsup: świetne masz plany :clap: :clap:
Zajrzę jeszcze do Ciebie i zobaczę, czy się udało :thumbsup:
Trzymaj się :love:
_________________

 
 
     
Za-Duza-Aga 
Niszczyciel kalorii
Zdeterminowany Kurczak


Pomogła: 5 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lut 2009
Posty: 895
Wysłany: Czw 12 Lut, 2009 15:30   

Dokładnie - plan był świetny realizacja taka sobie - właśnie się skusiłam na pół plasterka sera - ale już mi tak w brzuszku burczało.... chyba 5 truskawek to za mało... Na przyszłość będę zabierała ze sobą wentyl bezpieczeństwa na głód - np jabłko lub słodką chwilę - kisiel - nie ma dużo kcal a syci

I zauważyłam jedną dziwną rzecz - jak mam ze sobą jedzenie czuję się mniej głodna - jak nie mam to o nim myślę i głodnieję - bo czy wytrzymam do powrotu do domu? i tak robię się głodna w pracy.... ech

Słodka chwila w torebce jednak być musi

Milsze i

Wracam do pracy
_________________
 
     
Za-Duza-Aga 
Niszczyciel kalorii
Zdeterminowany Kurczak


Pomogła: 5 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lut 2009
Posty: 895
Wysłany: Pią 13 Lut, 2009 17:27   

Z tą techniką czasem tak już jest, że nie działa… kłopoty z łączami :D

Moje plany dietowania i jadłospis jaki rano ułożyłam uległy zmianie – w ciagu dnia owo pół plasterka sera żółtego – ale dzielnie odrobiłam ćwicząc (step – myślałam, ze wyzionę ducha ;-) )a potem w saunie…

Ale wróciłam do domu i nim się rozpakowałam poczułam znajomy zapach – to była pizza – taka mrożona w piekarniku i ciepły głos informujący, że pewnie po pracy i ćwiczeniach jestem zmęczona to może zjemy coś szybkiego bez przygotowań zbędnych… wrrryyyy JA CHCĘ SCHUDNĄĆ – a tu co pizza i to taka jak lubię na ostro… ale nauczyłam się super wymówki – nie to, że jestem na diecie – no bo przecież ćwiczyłam, spociłam się to mi się należy – prawda? (nie wg mnie) – moja magiczna wymówka to – „troszkę boli mnie brzuszek” a jak spotkanie ze znajomymi – takie mniej spodziewane – bo zadzwonili godzinę temu by się spotkać to – „przed chwilą jadłam” – i wyliczam ile to rzeczy zjadłam i nie mam miejsca na jakies kolejne ciastko – kawa mi starczy – na trawienie – plan dobry – prawda? Ważne że działa!

Nie wiem, czy Wy tez to zaobserwowaliście – ludzie (zwłaszcza kobiety) wiedząc, że jest się na diecie zaczynają podsuwać słodkości lub inne przysmaki – lub czego nie lubię juzsymalnie zaczynają przeglądać się w szybach wystawowych i mówic „chyba przytyłam ostatnio” – a są chude i smukłe – czemu tak się dzieje – czy to zwykła zawiść – tak zawiść – o to, ze ja tez mogę wyglądać jak one – tylko potrzebuję odrobiny czasu – odrobinę ćwiczeń i wytrwałości – ale może się mylę – sama nie wiem – powiedzcie, czy tez macie podobne obserwacje…

Wspierają mnie tylko najbliżsi – tylko od nich mogę liczyć na jakieś wsparcie – no może dzisiejsza kolacja nie była dobrym pomysłem – co wyjaśniłam tłumacząc grzecznie i pokazując opakowanie – ile to ma w sobie złego – i zabraliśmy się do szykowania czegoś dla mnie – sałata z warzywami i oliwą z oliwek – przecież tym tez się człowiek naje – zwłaszcza przed 21!

No ale kolacja to nie koniec niespodzianek – pojawił się i deser – no i nie będę ukrywać skusiłam się na mały widelec owego cudownego ciasta – zapodany wprost do buzi na spróbowanie – i powiedziałam mniam mniam mniam ale resztę to zjedz sam – bo dla mnie to cudo to „minuta w ustach, godzina w żołądku o całe życie w biodrach” – odpowiedzią byś śmiech i stwierdzenie, że „twarda jestem” – ale przecież o to w tym wszystkim chodzi!




A co do dzis - piatek 13ego... to napisze wieczorem (mam nadzieje sie uda) dzien bez wiekszych grzeszkow - mniejszych tez nie bylo :mrgreen:

Udanegodnia - mimo iz 13ty

Milsze
_________________
 
     
nadzwyczajna 
Dietowa szycha


Pomogła: 4 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Mar 2007
Posty: 3992
Wysłany: Sob 14 Lut, 2009 16:30   

Za-Duza-Aga napisał/a:
ale nauczyłam się super wymówki – nie to, że jestem na diecie – no bo przecież ćwiczyłam, spociłam się to mi się należy – prawda? (nie wg mnie) – moja magiczna wymówka to – „troszkę boli mnie brzuszek” a jak spotkanie ze znajomymi – takie mniej spodziewane – bo zadzwonili godzinę temu by się spotkać to – „przed chwilą jadłam” – i wyliczam ile to rzeczy zjadłam i nie mam miejsca na jakies kolejne ciastko – kawa mi starczy – na trawienie – plan dobry – prawda? Ważne że działa!


bardzo mi się podoba.. zacznę z tego korzystkać :thumbsup: nigdy bym na to chyba nie wpadła :whistle:

dzięki :lovers:
 
     
Katarynka 
Zawzięty dietowicz


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 29 Lip 2008
Posty: 240
Wysłany: Sob 14 Lut, 2009 16:55   

Życzę bardzo miłych Walentynek :love:
_________________
 
     
ailataN 
Niszczyciel kalorii
Natti



Pomogła: 4 razy
Wiek: 17
Dołączyła: 08 Lut 2009
Posty: 959
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sob 14 Lut, 2009 16:59   

Wszystkiego naj z okazji walentynek :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love: :love:
_________________

 
 
     
Asiula 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 14 Kwi 2008
Posty: 2101
Wysłany: Nie 15 Lut, 2009 11:27   

Za duża Aga wymówki super,ja zauważyłam że jak mówię że nie jem bo jestem na diecie to wszyscy gdzie bym nie poszła podsuwają mi jedzenie mówiąc "do jutra spalisz" albo"od jednego kawałka jeszcze nikt nie utył"itp..wzięłam się więc na sposób i wymyśliłam sobie chorobę żołądka i teraz mówię NIE bo lekarz zabroniił,NiE bo jutro akurat mam badania,NIe bo w btym jest tłuszcz a on jest dla mnie zakazany i jak tak mówię to jest spokój.
Najważniejsze to nie dać się skusić bo może od jednego kawałka ciasta faktycznie nie przytyjemy ale jedno ciastko u Basi,jedno u Krysi,jedno u Oli.......i tak to się zaczyna. :-)
_________________
 
     
Anusiak 
Przyjaciel Forum



Pomogła: 11 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 22 Lut 2008
Posty: 12269
Skąd: łódzkie
Wysłany: Nie 15 Lut, 2009 22:23   

Asiula napisał/a:
"od jednego kawałka jeszcze nikt nie utył"
Ojj jak często ja to słyszę, szczególnie od babci, która uważa, że ja jestem już taka chudzieńkai nie powinnam się więcej odchudzać. Nie ważne, że zwały tłuszczu zalegają na brzuchu, udach i tyłeczku. Dzisiaj pozwoliłam sobie na ciacha ale od jutra dietkujemy, dietkujemy ostrooooooooooooo
_________________


 
     
Za-Duza-Aga 
Niszczyciel kalorii
Zdeterminowany Kurczak


Pomogła: 5 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 06 Lut 2009
Posty: 895
Wysłany: Wto 17 Lut, 2009 15:45   

W walentynki nie wiem czy nagrzeszyłam czy nie - na pewno spaliłam wszystko co zjadlam ;)

Wybraliśmy się na super wycieczkę - z dużą ilością chodzenia - po wzgórzach i pagórkach i zwiedzanie ruin zamku - było super !

Obiad zjedliśmy w małym pubie w Navan - zamówiłam sobie "zestaw" bo takie były głównie opcje lub pizze i hamburgery - mój zestaw to była ryba z frytkami i surówkami - tylko poprosiłam o bez frytek a więcej surówek - dostalam i tak z górą frytek - ale nikt jeść mi ich nie każe - więc zostawiłam na talerzu stos frytek (nawet nie będąc na diecie nie zjadłabym połowy!!!) oraz panierka z ryby - wyjadłam calą rybę ze środka - jestem pewna, ze tłuszcz zatrzymal sie w cieście - bo panierka było grube ciasto... no i surówki były z dodatkiem chyba majonezu - ale 4godziny łażenia po górkach by zobaczyć "magiczne" kregi to chyba można jakoś przeżyć - na pewno zdrowsze to niż hamburger lub pizza

No i po powrocie mieliśmy troszke wina - ale bez chipsów/sera/krakersów dla mnie i bez czekolady - więc chyba wyszłam obronną reką. Na wszelki wypadek następnego dnia poszłam poćwiczyć by się spocić a jak już na oczka nie widziałam po 2x45minut zajęciach grupowych (sama ćwicząc nie mam aż takiej motywacji - zawsze zwalniam by się mniej zmęczyć) poszłam popływać i do sauny - relaks też sie należy czlowiekowi od czasu do czasu ;)

Nie wiem czy to przyzwyczajenie czy co ale przestałam mieć problemy z dietą - nie ma już tego, że mam ochotę na - nie ma aż tylu wyrzeczeń - moze dlatego, że widze efekty i się przyzwyczaiłam do nowego jedzenia.

Wczorajsze menu:

Śniadanko:
Sałata zielona (mój zestaw cesar z parmezanu odrobinką - zaczynam juz odkładać torebki parmezanu - mam już 2 i jedną w zamkniętej jeszcze torbie sałaty) z pomidorem, gotowanym jajkiem i cebulką odrobina przypraw i oliwki z oliwek do tego 2 krakersy

Lunch:
Jablko i banan

Obiado-kolacja
naszykowano mi talerz pasty z indykiem i grzybami - wzięłam nowy talerz i przerzuciłam możne półtorej łyżki a resztę zostawiłam "na jutro na lunch dla Stephena" i ugotowałam dla siebie trucizną - czyli 10brukselek i zjadłam nie raniąc drugiej osoby - bo przecież się nagotował - ale talerz kluchów z sosem ma dużo kcal a nie chcę wrzucić w brzuszek wszystkiego co dopiero spaliłam - co chyba oczywiste :D


Dziś idzie mi calkiem nieźle

Śniadanko
Moje sałaty z połową kulki mozzarelli light, prawie cały pomidor (bez dwóch plasterków - dodatek do jajecznicy na drugim talerzu - jajecznica nie dla mnie oczywiście) cebulka, przyprawy i 3oliwki do tego dwa krakersy i plasterek bagietki (bagietka maźnięta maslem - ale ciepła była i nie mogłam się oprzeć)

Lunch:
awa z mlekiem i mój kupił tort kawowy na pół - pozwoliłam sobie spróbować (czubek narożnika - on wie, że lubię kawę a ponieważ dzielnie się trzymam to mi się odrobina słodyczy należny - powiedziałam, że wole od niego słodycze pod inną postacią ;-) ) i stwierdziłam, że mi nie smakuje - co zresztą i prawda - pijąc ten wieczorny slimshot z chromem nie mam najmniejszej ochoty na to ciasto i co najdziwniejsze NIE SMAKUJE MI

Co do kolacji - jeszcze nie wiem co dla nas zmajstruję - dziś ja gotuje po powrocie z basenu - napociłam się ciężko wczoraj dziś niech mieśnie odpoczną od spinningu, stepu i innych takich i się odprężą pływając choć godzinę a potem tradycyjnie sauna i może jakuzzi

Do przeczytania jutro i dziękuję za wsparcie

Milsze

Aga
_________________
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


*

 

Wyszukiwarka Google:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
Copyright Forum DIETY.PL 2007-2008

WSPIERAMY AKCJĘ
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl


W A R T O




WARTO PRZECZYTAĆ


KALLUKA


MEBLE KUCHENNE WROCŁAW, ŚWIDNICA

Torby Papierowe Balconette darowizna Linki zakładki mapa europy