Luassooo elo moto;)) mega giga turbo super extra, że aż taki wynik udało Ci sie osiągnąć:))) to naprawdę nie lada wyczyn przebrnac przez kopenhagę i jeszcze z takim wynikiem. Ja to juz kopenhage robiłam kilka razy więc jak dla mnie luz to przetrwać ( tzn luz jak luz oczywiscie ). Za kazdym razem chudłam ok 4,5-6 kg. teraz jest 6 dzień a ja wazę 62 kg z 65,7, myślę że dociagne do 61 i na tym stanie. ale i z tego bede zadowolona. jak jeszce przycisne i poograniczam jedzonko po kopenhaskiej to chciałabym tak do 60 zjechać do połowy czerwca...no do 20 czerwca:))
W sumie w zwiazku z tym, że kopenhage przerabiałam juz kilka razy to mam jakies doswiadczanie w powracaniu do świata jedzących...polecam stopniowe przejście na diete montignac ( ale bardzo stopniowe) na poczatku tylko mieso chude pieczone z warzywami na obiad, na śniadanie chrupki chlebek wasa 100% pełnoziarnisty z pomidorkiem, łogórem i szczypiorem lub warzywami innymi jakimi tylko sie chce ale za to bez masła a na kolacje najlepiej kilka owoców lub brokul albo fasolka szparagowa lub cos w tym stylu. Powolutku można potem wprowadzac do diety oliwe z oliwek i na tym delikatnie coś podsmażac i powolutku wprowadzać inne produkty. Mimo ,ze dieta montignac polega na tym, ze odpowiednie łaczenie produktów i wybór tych produktów a nie ich ilosc i wielkosc posiłku zjadanego ma znaczenie to z doswiadczenia wiem, że nie mozna się tym do końca kierowac i jednak nie pozwalać sobie na szałowo wielkie posiłki:)
Pomogła: 13 razy Wiek: 33 Dołączyła: 15 Mar 2007 Posty: 15364 Skąd: rodem z piekła;)
Wysłany: Pon 26 Maj, 2008 09:05
kamkam napisał/a:
a i jeszce nie napisałam że dzisiaj rano moja waga wskazała 61,6... czyli 4.1 kg mam mniej a dzisiaj jest 7 dzień rano
no to wielkie gratulacje
I taka malutka uwaga nie pisz posta pod postem tylko jak chcesz coś dopisać to korzystaj z funkcji edytuj w prawym górnym rogu
kiss kiss kiss baaaaaaaaardzo mi milusiooo z Was to sa dopiero fajne kobity dobrze jest pogajdurzyc i wymienić się doswiadczeniami z doświadczoną i rozumiejaca potrzeby ekipą..to bardzo budujące i inspirujace
Czesc dziewczyny:)) ja zaczynam 13 dniówkę jutro :)) mam nadzieje , że uda mi sie zrzucic min 7 kg. Byłam juz na tej diecie i wiem ze witaminki łykać trzeba i zamienić szpinak z inna zieleniną:))
Pomogła: 6 razy Wiek: 36 Dołączyła: 20 Maj 2008 Posty: 2735 Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 27 Maj, 2008 14:04
Ano dlatego wsunęłam właśnie kapustkę gotowaną z pomidorkiem i koperkiem i że nie było co do tego to zjadłam kromkę ciemnego żytnio-razowego chleba pierwszy raz od tygodnia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum