Wysłany: Pon 09 Mar, 2009 18:27 Pisze blogo i próboje sie odchudzac:D:D
Witajcie mam na imię Asia i mam 16 lat. znalazłam się tu przypadkowo ale po zarejestrowaniu się tutaj i po przeczytaniu kilku postów postanowiłam się tu zadomowić na dłużej... moim problemem jest to ze jak na swój wiem ważę o wiele za dużo a mianowicie przy wzroście 167 cm ważę 100 kg. postaram sie od jutra pisać to co udało mi się zjeść w ciągu dnia... lubię sobie podjadać i czasami nie wytrzymuje żeby sobie coś w kuchni skubnąć kiedy mama gotuje....a propos mamy od niedawna właśnie z nią prowadzę jakąś dietkę i jak narazie to w ciągu 4 tygodni schudłam 2,5 kg , no ale jak mówiłam wcześniej to lubię sobie podjadać i i dlatego jest taki słaby efekt... czekam na wasze motywacje i odpowiedzi co do mnie... pozdrawiam serdecznie wszystkie kobietki i mężczyzn którzy się tu zadomowili, i którzy czytają to co każdy z nas napisze..
Witaj kochana Bedzie dobrze, no niestety z podjadaniem jest ciezko ale trzeba to jakos zwalczyc.
Jakies cwiczonka albo sport uprawiasz? NA czym polega twoja dotychczasowa dietka?
I inne takie rzeczy :)
Damy rade ^^
_________________ Kiedyś:- 76kg
08.2008- 68
Aktualnie:
157 cm wzrostu
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 14 Kwi 2008 Posty: 2101
Wysłany: Pon 09 Mar, 2009 19:31
16asiula1991 napisał/a:
prowadzę jakąś dietkę i jak narazie to w ciągu 4 tygodni schudłam 2,5 kg , no ale jak mówiłam wcześniej to lubię sobie podjadać i i dlatego jest taki słaby efekt... czekam na wasze motywacje i odpowiedzi co do mnie..
nie jesteś na żadnej dietce to co napisałaś o podjadaniu wyklucza dietę jek jest dieta nie ma podjadania.
Pomyśl,zastanów siię i jeśli podejmiesz decyzję o odchudzaniu to bez oszukiwania samej siebie,nie ma słodyczy,nie ma podjadania nie ma leniuchowania.Jak dieta to dieta,jak dążyć do szczupłej sylwetki to konsekwentnie.POWODZENIA
nie jesteś na żadnej dietce to co napisałaś o podjadaniu wyklucza dietę jek jest dieta nie ma podjadania.
Asiula, skoro 16asiula1991, schudła 2,5 kg w ciągu miesiąca to chyba można mówić o jakiejś dietce
Ty przez prawie rok schudłaś 15 kg,więc średnio 16asiula1991, jak narazie ma lepszy wynik
dokladnie mowiąc to tak w ciagu dwoch tygodni poszlo mi w dól te 2.5 kg.. a te pozostale dwa tygodnie to wzkazówka wagi stoi w miejcu i sie nie chce poruszyc w dol...
czasami wieczorem stac mnie na 50 brzuszkow..ale to tez rzadko..poniewaz teraz ciągle sie uczę do egzaminu gimnazjalnego i zarywam noce wiec później mi sie nie chce ćwiczyć tylko porządnie SPAĆ!! :D
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11828
Wysłany: Pon 09 Mar, 2009 21:51
witaj 16 asiula
Asiula ( ta starsza )ma sporo racji w tym co pisze -chudzielce które mają do zrzucenia kilka kilosków moga sobie pozwalać na wpadki ,ale w Twoim przypadku przecież niestety problemem jest otyłośc i trzeba brać się do roboty konkretnie ...
slonko2544 napisał/a:
dietce
Ty przez prawie rok schudłaś 15 kg,więc średnio 16asiula1991, jak narazie ma lepszy wynik
słonko jak na razie jestes tu zbyt krótko aby mieć pojęcie -o czym piszesz bo właśnie :
Asiula napisał/a:
jeśli podejmiesz decyzję o odchudzaniu to bez oszukiwania samej siebie,nie ma słodyczy,nie ma podjadania nie ma leniuchowania.Jak dieta to dieta,jak dążyć do szczupłej sylwetki to konsekwentnie.
bo Aśki wcześniej tego zabrakło -jak i u młodszej koleżanki dotychczas
a jak doszła determinacja i prawdziwa chęć to i efekty widać a i warto na własnym przykładzie pomagać -gdzie pisze prawdziwa z krwi i kości osoba która z nadwaga walczy skutecznie a nie jakaś fikcyjny poradnik ...
16 Asiula radzę Ci słuchaj koleżanki bardziej doświadczonej-słonko jest dobrą narratorką i wygląda na wiarygodną ... ale jak to czasem bywa ...gustuje raczej w science -fiction i horrorach - dobrze że to tylko... .proza....
witam Cie raz jeszcze -zostań z nami i będziemy z całych sił wspierać
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11828
Wysłany: Pon 09 Mar, 2009 22:09
przyszłam raz jeszcze ( szczęke z podłogi pozbierałam ciut wcześniej ) bo widziałam przed chwilą najnowsze zdjęcie Asiuli w galerii -matko moja święta ..... jak widzę takie efekty to... padam na mordke i każda kto to zobaczy powie Ci 16 Asiulo to samo Aśka schudła jak cholera -także słonko może w temacie dietki to na razie słuchaj może .. ..zanim radzic komukolwiek zaczniesz - pisz raczej : proza nieźle Ci idzie przecież i wierzą niektóre .... poezja to nie wiem ... coś tam popełniasz ...
Slonko, bez obrazy jestesmy w tym samym wieku, ale takie texty to sa na poziomie 13-14 lat :)
Serio schowaj werteryzm do kieszeni :) Tu wszyscy w jakis sposob cierpia, nie tylko ty.
Odchudzanie to trudna rzecz, czasem nawet jak ktos sie stara to nie wychodzi. Czesto tez sa pretensje ze musimy sie meczyc i ograniczac tyle rzeczy a przy tym patrzec na chudzielcow jak pałaszują górę jedzenia. I pelno i pełno innych powodow.
Buziaki
_________________ Kiedyś:- 76kg
08.2008- 68
Aktualnie:
157 cm wzrostu
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11828
Wysłany: Pon 09 Mar, 2009 22:57
slonko2544 napisał/a:
no faklt po kimś kto ma serce z plastiku mozna jechac jak po szmacie,ja tez jakieś tam uczucie mam
dziewczyno przestań sie w końcu nad soba użalać ismęcic bo jak Cie czytam i te Twoje "światłe "porady to mi się marszy wszystko... i co ci z ta szmatą ???????jak rany? każda ,absolutnie każda krytyka czy sprzeciw prowadzi do tego że biedna słonko zaraz z ta szmatą wyskakuje???????????że Ty uczucie masz to wiem juz od dość dawna-o tak -masz Ty jedna uczucie masz a reszta...
wybacz ale u mnie nie masz taryfy ulgowej ,to jest forum diety a nie żadne chorobowe czy literackie więc wypowiadam się w tym temacie ,o diecie ( moje czy Asiuli dświadczenie jak na razie to raczej o lata swietlne wyprzedza twoje ) i tobie też tak radzę a jak nie masz racji i pierniczysz głupoty to licz się z taką reakcja a nie inną ...
dziewczyno nie zaczynaj bo nie mam najmniejszej ochoty z tobą dyskutować ani u Ciebie ani tym bardziej w czyims temacie ...
16 Asiula przepraszam że to wszystko dzieje się u Ciebie i to w wątku powitalnym -niezmiernie mi przykro i przepraszam za to serdecznie jako osoba za forum odpowiedzialna postaram się aby podobna sytuacja więcej się nie powtórzyła ...
_________________
Ostatnio zmieniony przez shashua Pon 09 Mar, 2009 22:59, w całości zmieniany 2 razy
16asiula1991, witaj, oj widze, że czeka Cie sporo pracy. Pamiętaj, jak weżmiesz sie z głowa do tego odchudzania i konsekwencją w ograniczeniu jedzenia, to napewno sie uda.
Napisz nam przykładowy dzień twojego jedzonka, zanim rozpoczęłaś dietę? Czy naprawdę dużo jadłać, czy tylko bardzo kalorycznie.
Trzymam kciuki, że się nie złamiesz i podołasz wyzwaniu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum