pewnie pyta bo ciekawe czy rodzeństwo Misia puszyste
nie w tym kontekście, pytam dlatego, że jeżeli jest jedynakiem to żyje jak pączek w maśle, mamusia dogadza, pieści, kazdą zachciankę spełnia i tylko podkarmia.
Wiem to z doswiadczenia bo mój mąż jest jedynakiem. Moja teściowa do dzisiaj nalesniczki sryczki w wszystko co naj dla synusia. Koszmar. A facet ma prawie 40 lat.
Jak ma się wiecej dzieci to jest troche inaczej, zgodzicie sie ze mną moje kochane funfelki?
Misiek, tak z ręka na sercu przyznaj się często jadasz na mieście hot dogi, hamburgery, i popijasz to cola? Jestem pewna, że to Ci nabija tę wagę.
Niestety, Twoja pewnosc nie zna granic )
Nie jem hot dogów, ani innych fast foodów, cole pije raz na ' ruski rok ' i nie mam zamiaru sie przyznawac - bo cos takiego nie ma miejsca ani mozliwosci [ niestety male miasto ... ]
Co do rodzeństwa, mam siostrę, i jej waga do wzrostu jest w sam raz.
Co do genetyki, możliwe że tak jest, bo 1 rodzic puszysty a 2 patyk xD
Cytat:
Misiek, musisz zmienić swoje psychiczne nastawienie
Łatwo powiedzieć..., aczkolwiek nie wiem czy tak jest jak mówisz...
Od dzisiaj, biore się do pracy tj. dieta, + 6 Weidera ;] + Dodatkowo 1-2 godziny Zabawy na Stepmanii [jak ktos chce to niech wpisze w Google Stepmania ] ... gra taneczno-muzyczna ze tak nazwe;] jestem na poziome zaawansowanym w tej grze i te monotonne pierwsze rundy łatwe nie gram, no bo jest to za latwe i za nudne xD wybieram szybki tryb i jade;p, po 1-2-3 takich rundach juz sie topie...
. Zacznij więcej chodzić, może ze szkoły zamiast w autobus to spacerkiem (chociaż 1-2 przystanki).
Co do tego, nie jezdze ani autobusem, ani samochodem, do szkoly mam jakis kilometr moze mniej...
ehh no wlasnie, do tej pory wszystko tak bylo ;żarcie na tłuszczach smażone ;
Ludzie listy piszą... Napisz swój Blog tu prosze zobacz;] moja rozpiska jest tam co dzisiaj zjadlem/zjem
to dobrze Misiek, że bedziesz wstawiać rozpiseczkę, bo tak to możemy zgadywać i zgadywać, w każdym bądź razie jakaś przyczyna Twojej nadmiernej otyłości musi być. Kurde, nie uwierzę, że od powietrza tak przytyłeś.
W każdym bądź razie, jeteśmy z Tobą, ważne że dostrzegłeś swój problem i chcesz cos z tym zrobić.
Błagam Cię tylko, żebyś sie nie zniechęcił zbyt szybko, bo najgorszy jest słomiany zapał.
No i pogadaj z mamą, żeby Ci posiłki mniej kaloryczne robiła.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum