Wysłany: Wto 03 Lut, 2009 14:28 Proszę o Pomoc :(( :blush:
Witam Wszystkich, nazywam się Michał, mam 17 lat, 176cm wzrostu ważę 104 Kilo ! TAK 104! :(... Nie lubie warzym oprocz [ogorka[kiszony/konserwowy], papryki, czosnku, cebuli, kukurydzy..., od slodkosci trudno mi odejsc, zawsze cos podjem:((... piję dużo herbaty, z ryb lubię makrele, wiem ze to bardzo dziwne co pisze - ufo nie? ehh niestety jestem jaki jestem, a chcialbym schudnac 20 kg a nawet wiecej:( znacie jakas diete? wspomożecie mnie? Dodam ze jem czesto, ale nie za duzo.. [mysle ze to +] Miałem wiele prób diet itd ale bez rezultatu poniewaz nie mialem sily wolii, teraz POSTARAM SIE! COS ZE SOBA ZROBIC... Proszę Was o Pomoc, Jaką Dietę Zastosować? Wiem, żę na pewno się znacie, przegladalem nie raz to forum, widzialem jakie sukcesy odnośicie cieżką pracą, gratuluje wam a zarazem zazdroszcze!
Pomogła: 7 razy Wiek: 28 Dołączyła: 21 Mar 2007 Posty: 9863
Wysłany: Wto 03 Lut, 2009 14:35
MisieK, ja proponuje przede wszystkim zrezygnowac całkowicie ze słodkości , napojów słodkich itd.
dużo ćwiczyć i regularnie sie odżywiać
żadnej diety typu np. 1000 kalorii czy jakiś innych bym nei polecała ze względu na wiek , rozwijasz sie i musisz jesć aczkolwiek możesz troszke zmodyfikować swoje jedzenie
np. nie jesć białego pieczywa tylko ciemne , mięsko jesć gotowane lub smażone na odrobinie oliwy z oliwek
dużo cwiczyć? tzn ? jakie cwiczenia polecasz?:)
Obecnie wlasciwie jem TYLKO CIEMNY CHLEBEK, NIE JADAM DUZO KARTOFLI [a w sumie narazie je odstawilem na bok] :) Dziekuje za odpowiedz
Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11828
Wysłany: Wto 03 Lut, 2009 14:41
oj Misiu Misiu ,żeby nie ten miodek to by było akurat świetnie (tak do Puchatka nawiązując)
ale nie ulega wątpliwości że jest problem i trzeba coś z nim zrobić -i tu nie wystarczy sama dieta ale przede wszystkim ruch i spalanie-bo jeść musisz zdrowo i mądrze bo jeszcze Cię i wyciągnie do góry i pozmienia się co nieco- dlatego jak na razie to chciałabym wiedzieć jak pod względem jedzonka wygląda Twój dzień-i pod względem ruchu też
shashua, wiec tak nawiazujac do cwiczen itd... mam stoper ruchomy [ taki stoper polaczaony z rowerkiem ] w domu i cwicze codziennie po 5-10 minut, mysliicie ze to malo? po 5 min tak nogi bola i pot sie leje ze hej:D
nie wiem czy to cos da ale mam urzadzenie takie jak w mango reklamowali kiedys [ shit chyba albo nie wiem ] nazywa sie ABGYMNIC... a o nim mozna poczytac na necie nie:D w szkole W-F mam 3 razy w tygodniu, niestety cwicze b rzadko, zawsze w dzien w ktorym mam W-F Boli mnie niesamowicie brzuch od samego rana i nie moge sobie poradzic z tym;/ bylem u lekarza i tylko mi moze dac zwolnienie a ja bym chcial cwiczyc ale nie moge bo jest ogromny bol;/ i sie stresuje? i zawsze jakies zwolnienie mam albo cos;/ eh.. trudno mi z tym jest
Jedzonko:
Wstaje rano, platki z mlekiem [ nesquicki czy jak tam ]
Przychodze do domu 1 danie [ zupka ]
2 Danie ...
Po 2-3 godzinach cos przekąszam, i kolacje jadam o 18 ale wlasnie i tu tez wiem ze zle zrobie czasem cos przekasze przed pojsciem spac bo nie moge wytrzymac :((((
Dziękuje, żę już tyle osób zainteresowało się moim tematem, na prawde jestem wdzieczny :))
Co prawda dodam, ze wygladam jak wazylbym conajmniej 10 kilo mniej... ;/ ehh a waga pokazuje co innego no cóż...
Boże patrząc na wasz suwaczek to wam zazdroszcze bardzo, Anju a Ty z czego chcesz schudnąc?:D z kosci na osci czy jak;p
_________________
Ostatnio zmieniony przez MisieK Wto 03 Lut, 2009 14:53, w całości zmieniany 1 raz
Pije ok 4 herbat dziennie, wiem ze powinienem pic wode... ew. + jakies cappucino dodatkowo 1 ...
2 Danie? Zalezy na prawde codziennie jest cos innego raz ryz z kurczakiem ugotowanym i usmarzonym i warzywami, raz pierogi, raz kartofle z miesem [ tego to jest bardzo czesto u mnie w domu;/ ]
co przekasam? zazwyczaj jak jest cos slodkiego to wlasnie to...
Mozliwe Anja, mam zaparcia na ten W-F i nie ma kija we wsi, nawet jak mam zwolnienie to mnie brzuch boli jak jest dzien z W-F;/ eh... :(:(:(:(
witaj Misiu,
musisz koniecznie porozmawiać z mamą o swoim problemie. Ponieważ to ona przyrządza w Waszym domu posiłki, duzo od niej zależy. robiąc np. schabowe w panierce, Tobie może usmażyć bez panierki itp. Napewno wspólnie cos temu zaradzicie. I najważniejsza sprawa, nie podjadaj w szkole, w mieście żadnych fast foodów i napoji typu cola i pepsi.
Misiek, tak z ręka na sercu przyznaj się często jadasz na mieście hot dogi, hamburgery, i popijasz to cola? Jestem pewna, że to Ci nabija tę wagę.
Wiem z doświadczenia, że dla młodzieży w tym wieku to podstawowe posiłki, a tak nie powinno być.
Z tym W-F-em to chyba jest tak, że ten brzuch Cie boli ze strachu, krepujesz się kumpli, nie jestes taki sprawny jak oni, bo waga Ci na to nie pozwala, boisz sie ćwiczyc bo bedą sie z Ciebie śmiać itp.
Misiek, musisz zmienić swoje psychiczne nastawienie. Napewno początki będą cięzkie, ale facet jestes i wiem, że dasz radę. Zacznij ćwiczyć, nawet jak brzuch boli. Chłopie ja mam często bóle głowy i inne dolegliwości i niestety musze pracować, musze w domu obiad dzieciom ugotować itp. Dasz radę, a z czaem brzuch nie będzie bolał. No chyba, że trzeba iść z tym do lekarza, bo to np. objaw jakiegoś schorzenia. Zacznij więcej chodzić, może ze szkoły zamiast w autobus to spacerkiem (chociaż 1-2 przystanki). Mamy karnawał, więc może częściej na jakies balety lub dyskotekę z koleżanka lub dziewczyną. W tańcu świetnie sie spala kcalorie. Zaraz będzie wiosna więc obowiązkowo rowerowe wycieczki, które mniej męczą jak np. bieganie. Co Ty na to?
Nie denerwuj się na mnie, że ja tak z grubej rury, nie moja intencją było Cie w jakikolwiek sposób urazic. Chcę Tobą potrząsnąć tylko, boś facet przecież, od dzisiaj nie pieścimy się, tylko stajemy sie twardym facetem.
Masz jakieś rodzeństwo?
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 20 Wrz 2008 Posty: 5166
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 10:55
Asiula, pewnie pyta bo ciekawe czy rodzeństwo Misia puszyste
Mojej przyjaciółki dzieci to 2 skrajności jeden pulpet że az strach(moge sobie pogadac na temat odchudzenia go ) nie słucha a drugie chude jak patyk Obydwoje jedzą to samo tylko jedno z nich wlasnie inne dodatki w wielkich ilosciach Troche sprawa genetyki bo jedno do męża chudzinki a drugie do mamusi pulpecika podobne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum